16 grudnia 2017serotoninowy pisze: wrzucić w ten dzień 50-70mg w zależności od tego jakie będzie s#s , jak się będę czuł.
Polecilbym ci wziac 60 mg - 80 mg (bedzie grubo, na pewno) w domu, oczywiscie muzyka psytrance, kadzidelko i oczywiscie benzo w razie przegiecia fazy czy tam bad tripu.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
17 grudnia 2017UJebany pisze: oczywiscie muzyka psytrance
Bierz poprawkę, że nie każdy lubuje się w takiej muzie, nawet na porobieniu. Odnoszę wrażenie że u niektórych psajtrans na tripach to jakieś must have, świętość i w ogóle coś, bez czego trip będzie zmarnowany. Nic bardziej mylnego, to tylko subiektywne gusta.
Osobiście dla mnie trip z psajtransową obstawą = trip zmarnowany.
Poza tym są inne tematy na forum poświęcone oprawie audio na sajkotripach.
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
07 listopada 2017endother pisze: @kirke
4 podstawione tryptaminy nie są zbyt stabilne. Jeśli dasz jej zawilgotniec w 20 godzin przestanie być aktywna. Poznasz po tym ze będzie czarna. Tryptaminy podczas degradacji ciemnieją.( Rozpuszczona w soku po 20 h jest ciemna i nieaktywna.)
W szczelnej samarce jednak powinna wytrzymać.
Ja grama dziele na 4 by nie otwierać zbyt często woreczka i w ciemnym miejscu. Plus samarki do zamykanego pojemniczka po jakimś leki i nic jej nie będzie.
Natomiast jeśli chodzi o bad trip'ogennosc, naprawdę nie wiem jak można go mieć. Co najgorsze mnie spotkało to okropne nudy.
Ps. Ho mipt łączona z seronikem wywoływała bad tripy już w dawcę 15 mg.
Moja propozycja.
1. Saszetkę z miprocyną "wyciskasz" - tak aby ograniczyć ilość powietrza. Ściskasz "strunę", aby było szczelne.
2. Bierzesz powyższą saszetkę i wkładasz w kolejną saszetkę. Robisz to samo co w punkcie 1.
3. Znajdujesz jakiś pojemnik po witaminach/lekach (mające zakrętkę), a następnie wkładasz do środka: saszetkę oraz ze dwa, trzy pochłaniacze wilgoci. Najlepiej aby ten pojemnik był nieprzepuszczający dla światła. Opcjonalnie z ciemniejszego szkła - takiego jak butelki od piwa. Byle nie przezroczyste!
4. Zamknięty pojemnik wkładasz do:
a) zamrażarki (im zimniejsza temperatura tym lepiej; -30st.C jest ok) - tu szansa na to, że zdegraduje w ciągu najbliższych lat jest praktycznie żadna. No chyba, że dostanie się wilgoć, gdy Ci się zamrażarka zepsuje i będzie się z niej lało. Więc jasne musi być: zimno + ciemno + sucho.
b) głęboko w szafie: sucho, ciemno i względnie temperatura pokojowa. Powinno wytrzymać parę miesięcy, albo i dłużej
c) gdzie indziej - robisz to na własne ryzyko utraty mocy.
Napisałeś odnośnie wyjmowania i wkładania. Kupiłem parę gramów miprocyny w wakacje, właściwie kilkanaście razy albo i więcej ją brałem. Tyle że: nie otwierałem tego pojemnika i nie brałem trochę na raz, ale wydzielałem sobie ile zużyję substancji (u mnie miesiąc). Załóżmy wyciągnąłem sobie 500g, żeby mieć na miesiąc. Wyciągając i wkładając przede wszystkim:
- narażasz na wilgoć
- narażasz na dostęp powietrza
i najważniejsza złota zasada:
Jak wyciągasz pojemnik z saszetką w saszetce, to! CZEKASZ, aż pojemnik się rozmrozi, aby i zawartość się rozmroziła. W przeciwnym wypadku substancja po otworzeniu, ze względu na bardzo niską temperaturę będzie skraplać, ze względu na różnicę temperatur. To samo masz jak wyjmiesz zimne piwo z lodówki. Dlatego tego NIE ROBIMY i czekamy spokojnie, aż pojemnik będzie w temperaturze pokojowej (zazwyczaj 30min). Następnie otwieramy czystymi rączkami, bierzemy określoną ilość, a na koniec postępujemy od punktu 1 jaki powyżej napisałem.
[ external image ]
Tu podają, że przewidywana gęstość 4-HOMiPT'a wynosi 1,12 g/cm3, z tego wynikałoby że jedna taka mikrołyżeczka to już solidna dawka :-D
No właśnie, dobre pytanie, nie próbowałem jeszcze, czekam na materiał. Raczej tak, mikrołyżeczki używam też do sylimaryny i odpowiednio nabrana wygląda na ubitą.
1,12[g /cm^3]* 0,05[cm^3] = 0,056g = 56mg
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
