Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 184 • Strona 19 z 19
  • 37 / / 0
Został mi niecały miesiąc kuracji izotretynoiną (60 mg dziennie, 9000 mg do przyjęcia ogólnie na wagę około 70 kg). Sytuacja na twarzy znacznie się poprawiła, wciąż są ślady i obawiam się, że mogą zostać na stałe. Ale to jest nic, w porównaniu do tego co się wyprawia z psychiką. Wycofałem się z życia towarzyskiego, kontakt przez internet ograniczony do minimum; poczucia własnej wartości zerowe, chwilowe stany przygnębienia, które nawiedzały mnie w połowie tego leczenia stały się ogólnym samopoczuciem. Zdarza się czasem bez konkretnej przyczyn ból egzystencjalny, przy którym wybucham płaczem, trwa to jakieś pół godziny i wszystko wraca do normalnego stopnia. Objawy fizyczne w postaci nasilonych problemów z kręgosłupem nie pozwalają mi na fizyczną aktywność, z której czerpałem niegdyś przyjemność. Każdy dzień to odliczanie do końca kuracji, licząc że po tym czasie nastąpi jakiś przełom i wszystko zacznie wracać do normy.
Jebana farsa, zamienić zdrowie psychiczne na średnie efekty. :wall:
Uwaga! Użytkownik quelitedeschizoide nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Mnie na pryszcze pomogło dopasowanie mydła. Próbowałem różnych i znalazłem dla siebie odpowiednie. Twarz po myciu nie jest wysuszona a wiadomo, że im bardziej wysuszona twarz tym więcej łoju się wydziela. Przestałem dotykać dłońmi twarz. Próbowałem zmieniać dietę ale w moim przypadku nie miało to znaczenia, nie zauważyłem różnicy.
  • 11 / / 0
taki krótki poradnik
-nie dotykać twarzy, nie dusić pryszczy
-używać ręczników jednorazowych
-jezeli po określonych produktach występuje pogorszenie, nie spożywać, inaczej olać
- dieta i stres nie wywołują tradziku, mogą zaostrzyc
-mydło może pogarszac stan cery (zależy od osoby)
-nie opalać się (słońce pomaga, ale nie wolno przesadzać, inaczej będzie większy problem)
-nie używać kremu natluszczajacego, tylko nawilzajacego
-nadtlenek benzoilu czy coś na wymuszanie pryszczy, może nie pomoc
-bez peelingów z drobinkami, tylko rozwali to pryszcze po twarzy
-pić więcej wody, ogółem zdrowszy tryb zycia
ogółem jak macie 25+ lat, nie jest to od ćpania ani chorób, to trochę przejebane, jak problem jest spory to w sumie wiele wyjść nie macie
a)antybioyki przy zmianach ropnych, leczenie trwa 2-4 miesiące, może nie zadziałać
b)izotretynoina jest dosyć droga, długa i nieprzyjemna, ale to najlepszy sposób- zmniejsza aktywność gruczołów lojowych.
c)antyandrogeny- dla kobiet, ale jak występują inne problemy oprócz trądziku( owlosienie, problemy z mensttuacja,itd.)
  • 60 / 34 / 0
Spróbujcie kwas alfa liponowy w połączeniu z dużą dawką witaminy c ( najlepiej 1000 mg w jednej tabletce) i poczekajcie na efekty. Przez dobry miesiąc nie wyskoczył mi ani jeden pryszcz, chociaż przez lata miałem regularne wysypy co tydzień. To był cud. Kiedy odstawiłem kwas alfa liponowy to niestety znowu zaczęły się pojawiać zmiany na skórze, ale dużo rzadziej niż wcześniej. Teraz wróciłem do kuracji.
Kwas alfa liponowy:
Zmniejsza ciśnienie krwi
Redukuje insulinoodporność
Poprawia profil lipidowy
Zmniejsza wagę
Zwiększa wrażliwość na insulinę
Leczy neuropatię cukrzycową
Chroni przed tworzeniem się zaćmy
Poprawia wzrok u pacjentów z jaskrą
W połączeniu z witaminą E pomaga zapobiegać obumarciu komórek siatkówki u pacjentów z retinopatią barwnikową
Redukuje uszkodzenia mózgu wywołane przez udar
Zapobiega utracie kości, prawdopodobnie dzięki przeciwzapalnemu wpływowi
Usuwa toksyczne metale z organizmu
Redukuje częstotliwość i intensywność migren
Poprawia budowę skóry
Poza tym przedłuża czas działania witaminy c w organizmie i zwiększa jej potencjał antyoksydacyjny. Bardzo ważne jest to aby robić z dwa dni przerwy w tygodniu, bo organizm potrzebuje trochę wolnych rodników do obrony przed patogenami.
Ważna też jest dieta. Każdy powinien jeść to co lubi, ponieważ nie ma jednej diety dobrej dla wszystkich. Mi pomogło ograniczenie mięsa do minimum ( jajek i nabiału nie jadam), spożywam pełnoziarniste zboża, ogromne ilości warzyw i owoców, orzechy, suszone owoce, nasiona. Pije minimum 1,5 l wody dziennie.
Z suplementów dodatkowo może pomóc witamina d3, cynk ( najlepszy moim zdaniem jest glukonian), witamina b-50 czy jakaś dobra multiwitamina.
Ważne jest podkreślenie, że tona najlepszych i najdroższych suplementów nie zastąpi nigdy zdrowego odżywiania. Suplementy są tylko terapią wspomagającą.
Nadmienię jeszcze, że kwas alfa liponowy jest substancją naturalnie występującą w naszym organizmie. Lepiej zaczyna od małych dawek 100 mg i dojść do 300 mg. Tabletki bierzemy do każdego posiłku.
Znam faceta który przeprowadzał kurację tym kwasem. Kuracja polegała na tym, że się bierze dawkę 50 mg co 3 godziny ( w nocy również) i po kilku takich cyklach 3 dniowych wyleczył się z niby nieuleczalnej choroby. Szkoda, że ludzie nie szukają potencjału w naturalnych substancjach, tylko w chemicznym dziadostwie, które dziesiątkuje nasz mikrobiom jelitowy. O długotrwałych skutkach antybiotyków wiele już powiedziano i na własnej skórze się o nich przekonałem.
ODPOWIEDZ
Posty: 184 • Strona 19 z 19
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.