Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Dawki dochodziły do 2,5ml co godzinę, dwie.
Zostawiłem sobie 20 ml na schodzenie z dawek.
2 ml co 3h i potem jak Zostanie 10 ml, rozłożę je na 1 ml co 4h.
Mam nadzieję że obejdzie się bez większych turbulencji.
Butle 250 ml odstawiałem CT, bez żadnych problemów.
Mam już na prawdę dosyć tej substancji, cieszę się, że to koniec.
Za parę miesięcy może wznowie wznowu, ale butelki najwyżej 250 ml, wyżej bez sensu.
Na początku odstawki jak pomijałem i zmniejszałem dawki, faktycznie wkradła się delirka lekka, trzęsące ręce, ale 1ml załatwiał sprawę.
Właśnie skończyłem pare h temu ostatnią zalewkę i jest całkiem w porządku.
W koncu się wyspie porządnie.
Jebac GBL.
Fuzja - D5
Update.
Jest świetnie. Prawie żadnych uboków.
Chwalmy Pana!
Świetnie spędzone tygodnia bez żadnej zwały xD
Takie ćpanie, to panie jak najbardziej , dobry deal.
Polecam schodzenie z dawek, jest po prostu cudownie. Ahh...
Nie mam nawet humoru obniżonego.
A tak się bałem, buu.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.