Mam w domu opakowanie lorka to już pół roku u mnie leży, tabletkę 2.5 mg dziele na 4.
A no i ogólnie lori pięknie gasi pożar we łbie po stymulantach i bardzo polecam, lecz ważne aby tylko nie wpaść w błędne koło ćpając i zabijając zwałe lekami, bo to się nigdy dobrze nie kończy na dłuższą mete.
23 lipca 2023syluro pisze: Sam solo nic nie zrobi przy
2.5mg.ale już sie robi ciekawiej przy mieszaniu klona i lorka
To mój ulubiony mix bo tani i wydajny.
2 paki mi starczą na 2 tygodnie.
Ogólnie w mixie z klonem wciąż nic nie czuje że jestem pod wpływem czegoś ale coś mi we łbie sie odmyka i jestem inny człowiek
Normalnie jestem totalnie uposledzony społecznie i mam fobie. Najchetniej bym z domu nie wychodzil ale po tym mixie to zagadywałem randomów na ulicy , gadalem z żulami, kradlem ze sklepöw, odprowadzałem koszyki spod marketów z menelami . Ogólnie mieszanka totalnie wyłącza wstyd i zachamowania, mógłbym sie rozebrac i wysrać na chodniku w centrum miasta i bym nie poczuł nic xd.
Wiem, że w dużej mierze wszystko zależy od tolerancji, ale takie 1mg lora: 0,5mg klona (wzwyż w stosunku 2/1) styknie? Ogółem to wszystko co piszesz brzmi bardzo zachęcająco (szukam czegoś co odblokuje uczucie wstydu i spięcia, które towarzyszy od zawsze) i bym sprawdził, tylko obawiam się działania amnestycznego w takim miksie. Lor już przy 2,5mg potrafi u mnie poucinać z pamięci parę, niby mało istotnych, drobnostek - typu czy wziąłem jakąś rzecz z domu, czy zamknąłem po sobie pomieszczenie.
Te akcje z żulami to jak najbardziej na świadomce bez urwanego filmu były, co nie?
18 września 2023punelektryk pisze: Jak to u Was jest z uzależnieniem od lorka? Czujecie coś szczególnie po odstawieniu? Ja biorę średnio 2 lub wyjątkowo 3 razy w tygodniu dawke 2,5 mg i nagle odstawiając tak po prostu nie dzieje się nic poza powrotem do stanu jaki mam gdy jestem całkiem trzeźwy i nic nie pobieram czyli ogromna nuda oraz wyraźna myśl i chęć z tyłu głowy zarzucenia czegokolwiek (taka pustka, którą wypadałoby wypełnić).
18 września 2023punelektryk pisze: Czy ktoś tutaj miał sytuacje, że odstawienie go zgięło i była katastrofa psychofizyczna?
P.S. Walnąłem 2,5 mg po przerwie od poniedziałku i porobiło mnie masywnie. Jak lekko i przyjemnie...
14 września 2023DaneQ92 pisze: Wybieram się jutro na Randkę i zastanawiam się jaką dawke lorazepamu przyjebać biorąc pod uwagę że mam PTSD i ogólnie wszystkim sie stresuje. myślałem czy nie zmiksować się chociaż delikatnie amfetaminą ale nie wiem czy to dobry pomysł :D
Poprawiono cytat ~ Atro
11 października 2023Teabadger pisze: Obecnie podjadam lorka po cichaczu. To benzo sprawdza się w dawkach 1 mg - max. 2,5 mg, potem zapada taka charakterystyczna "żelazna czapa" na łeb i pojawia się kompletny brak strachu, kompletna cisza umysłowa, w sensie, brak wewnętrznego monologu. Efekt ten jednak jest zupełnie odmienny od innych benzyn, a trochę ich znam. Lorazepam jest w tym względzie unikalny i najbardziej ze wszystkich znanych mi benzyn przypomina mi typowy antypsychotyk w działaniu.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
