Może teraz cena skoczyła, bo wartość złotówki spadła i dolar jest zdecydowanie droższy niż rok temu. Także może i sprzęt jest starszej produkcji trochę, a ceny jak widać, często większe.
Czyli rozumiem że jeśli wszystko w opisie się zgadza to nie lecą z wałkami jakimiś? Rozum podpowiada że wszystko jest uczciwie, ale wolę dopytać.
Jeszcze mam pytanie odnośnie pojemności tego waporyzatora. Ile wchodzi do niego suszu? Bo widziałem że około 0.1g a w sumie to 0.1g palone z lufki już jest dla mnie wystarczające (wiem, póki co).
No i muszę grinder kupić, ale myślę że z tym to sobie akurat poradzę :D
Nie ma mowy o podróbkach, bo zwyczajnie ich nie ma.
Dolar poszedł w górę jakieś 20%, co w sumie przekłada się na cenę ok 350 zł (licząc to w tak uproszczony sposób, czyli wprost proporcjonalnie).
Tam wchodzi bardzo mało - mniej, niż do lufy na standardowym ustawieniu sitka. które można zmienić i mieć jeszcze mniejszą komorę. Jak chcesz zwapować więcej, to 2 komory z rzędu i "problem" rozwiązany.
Z drugiej strony jak myślę, to nawet temp 170-180 można się mocno spizgać. Raz tak się zawiesiłem i zwapowałem cały nabój w tym przedziale i byłem bardzo mocno skuty. Ale właśnie tak bardziej sativovo a ta sama sativa w 190+ robi jak indica, Wychodzi, że te ~10% genów indica pokazuje klasę i pazur przy wyższych temperaturach.
Za około tydzień wracam do Confidentala czyli indici. Jestem ciekaw efektów na najniższych temperaturach (już przy 170 już schodzą znaczne chmury z mighty więc można całą sesję zakończyć na 180 leciutko). Dotychczas niskie zacząłem testować dopiero z Ghost Train Hazem.
Intrygują mnie też bubblery pod wapka, ale na reddicie pisali, że woda czasem wpada w waporyzator a ryzyko uszkodzenia sprzętu za 1k+ nie sprzyja przedsięwzięciu. Podejrzewam, ze nawet na 1 buha można zdjąć całą kapsułę, może na 2-3. Takie wapdro.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
