12 listopada 20257dni pisze: @motocyklista olej go, pęsetą nie wyjmiesz bo ci się rozwali. Abort. Ogólnie te pudełko najlepiej jest okleić czarną taśmą, wtedy ryzyko pojawienia się grzybków w takich miejscach jest zerowe.
@yoshi420 Albinosy raczej są mocniejsze niż takie golden teachery. Jeśli zaczynasz przygodę to sobie zacznij od nich. Tu nie ma znaczenia jaki grzyb dla alergika, substancje są te same tylko w innym stężeniu, grzyby mogą wywoływać mdłości zanim się załadują. Poczytaj o lemonteku i najlepiej jest zjeść coś lekkiego ~3h przed tripem.
Oczywiście przy grzebaniu w worku/ciastku podstawą jest dokładne umycie rąk, najlepiej użycie też rękawiczek. W skolonizowanym ciastku jest mała szansa pojawienia się pleśni, bo cała pożywka jest w grzybni, a silna grzybnia też jest w stanie poradzić sobie z zakażeniami.
Nie chuchamy, nie wydychamy bezpośrednio powietrza na ciastko/do worka. Używanie maseczki mile widziane, na pewno nie zaszkodzi. Trzymamy porządek w pokoju gdzie zachodzi obserwacja growkita, nie trzymamy owoców, jedzenia itp itd.
@yoshi420 to zależy, mogą ci te grzyby wyrosnąć do etapu zbiorów przed twoim wyjazdem albo dopiero po. Ale jeśli już zajdzie potrzeba to ja bym raczej ścinał mniejsze. Jak przerosną, zrzucą zarodniki, grzyby ściemnieją, kapelusze się wywiną i raczej nie jest to dobre. Nawet w takim worku full zakryłbym boki czymś ciemnym, dla własnego spokoju. Chodzi o to, że światło nadaje kierunek wzrostu grzybom, więc mimo wszystko jakiś gagatek może postanowić rosnąć do ścianki. Jeśli w takim growkicie auto gdzie użytkownik nie otwiera worka pojawia się pleśń to tu winiłbym producenta tego produktu.
Wygląda na to że wszystko jest ok, dzięki za pomoc!
Generalnie to postępuj zgodnie z instrukcją i dezynfekuj wszystko jak pojebany. Maseczka na twarz, dezynfekcja po same pachy (obcięte paznokcie lub rękawiczki, ale i tak zdezynfekowane dla pewności) łącznie ze wszystkimi powierzchniami, na których będziesz pracował. Wliczając okolice po bokach i ściany. Mieszkanie ma być sprzątnięte na błysk. Overkill? Być może, ale taki poziom porządku (od czasu do czasu) nikogo nie zabił, a drastycznie zmniejsza ryzyko infekcji.
Pojemnik zalej mineralką (niegazowaną - nie żadne niskonasycone CO2 tylko w 100% niegazowane, najlepiej wapniowo-magnezowe). Tylko najpierw zdezynfekuj butelkę i korek. A butelka ma być wcześniej nigdy nie otwierana.
Wielkością zbiorów się nie przejmuj za bardzo. Kita można zalewać i nastawiać kilkukrotnie.
Oczywiście mówimy tu o hodowli legalnych grzybów :)
Pną się po ściankach czasami, okleiłem izolacyjną
Idą prościuteńko
https://www.youtube.com/watch?v=OtykZ23MGWU
Kaz Bałagane - Prosciutto Crudo (Prod.@₪) (Official Video)
03 grudnia 2025JulietteS pisze: @Krysoniak nie, nie warto otwierać ze względu na ryzyko infekcji. Wystarczy nalać pół szklanki wody na dno tej foliowej torby, wstawić tam pojemnik i tyle.
Pojemnik zalej mineralką (niegazowaną - nie żadne niskonasycone CO2 tylko w 100% niegazowane, najlepiej wapniowo-magnezowe). Tylko najpierw zdezynfekuj butelkę i korek. A butelka ma być wcześniej nigdy nie otwierana.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
