Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Tytoń suszę, mielę w mozdzierzu aptecznym i przesiewam przez drobne siteczko. Czasami wsypuję to do innej tabaki, mieszając je razem. Najlepiej z taka bardzo wilgotną. Przed chwilą zrobiłem tabakę lekko skrapiając ją nalewką bursztynową. Miodzio. Ale tej kupnej nie zastąpi.
Szkoda, że tabaka wiąże się nierozłącznie z kroplami do nosa - uff...
W pracy w terenie bywa uciążliwa
W domu na spokojnie można degustować
Naprzemiennie palę elektronika i wciągam, żeby tylko uniknąć śmierdzących fajek
Wszystkie wyroby tytoniowe szkodzą i nawet palenie czystej nikotyny w płynie jest szkodliwe
Cóż czas pokaże, może kiedyś ktoś wymyśli cudowny wyrób tytoniowy
W jednym ze sklepów internetowych puszka tej tabaki 35g kosztuje 31zł
Chyba najtańsza jaka jest
Dla mnie jest to trochę niezrozumiałe bo "Biały słoń" jest gralem tabaczarzy
Ponoć najmocniejsza i muszę przyznać, że bardzo przyjemna
W tyrce poczęstował mnie kilka razy kumpel, a teraz będę miał 4 puszeczki tej zacnej tabaki
Uważana jest za najmocniejszą i pochodzi z Indii
Potwierdzam.
Mocne to jest bardzo.
W metalowej puszce.
Wystarczy odrobinka.
Czytałem, że robią to na odchodach słoni, wcześniej karmionych tytoniem.
Śmierdzi jak karma dla rybek, ale diabelnie mocna.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
