Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 18 z 18
  • 120 / 26 / 0
27 lutego 2026VandalKittie pisze:

Chciałabym go brać, ale moja lekarka która przepisuje mi benzodiazepiny i buprenorfine i mam z nią plan schodzenia ustalony twierdzi, że to racjonalizacja i przemawia przeze mnie politoksykomania, co prawdą nie jest bo sama potrafię to ocenić, gdyż się o tym uczę na studiach dość sporo
Nie bez przyczyny zawodowi sportowcy mają za sobą nie tylko trenera, ale cały sztab ludzi. Najgorzej to być swoim własnym doradcą, lekarzem i trenerem. Nigdy nie ma się odpowiedniego dystansu i prawidłowego, zdrowego spojrzenia.

Posłuchaj lekarki, przejdźcie cały protokół schodzenia i dopiero wtedy (lecz wciąż nie od razu - najpierw niech się wszystko ustabilizuje i wyrówna) diagnozuj i lecz się dalej.

Inaczej to walka z własnymi projekcjami. Widzisz to, co chcesz widzieć.
  • 473 / 127 / 0
Jest jeden zasadniczy problem - za błędy w swojej ocenie można wziąć odpowiedzialność. A za lekarza kto weźmie?

Konsekwencje w przypadku błędu będą i tu i tu.
  • 120 / 26 / 0
Konsekwencją niezdiagnozowanego ADHD i braku odpowiedniego leczenia będzie tylko utrudnienie normalnego życia (i to max, bo przecież tak naprawdę w większości wypadków ADHD żadna farmakologia nie jest potrzebna tylko odpowiednia rutyna dnia i przyjęcie strategii działania odpowiednich dla adhdowców i tyle), ale nie niesie to ze sobą żadnych konkretnych skutków bezpośrednich.

Natomiast w przypadku błędnego zdiagnozowania ADHD i przepisania leku w sytuacji kiedy tak naprawdę mamy do czynienia z politoksykomanią to już ogromny błąd. I bardzo, bardzo poważne konsekwencje.

Także błąd błędowi nierówny.

Moim zdaniem dziewczyna jest po prostu w wyparciu. A jak bardzo potrzebuje czegokolwiek, to na chwilę obecną (póki nie przejdzie całego procesu schodzenia do zera jak się domyślam czyli max kilka miesięcy) wystarczy kofeina wsparta l-teaniną i tauryną.


ADHD to nie jest śmiertelna choroba, która uniemożliwia jakiekolwiek funkcjonowanie. Da się z tym żyć. Z uzależnieniem od kilku dragów - niby też, ale jakie to życie poza tym, że często nie za długie?
  • 473 / 127 / 0
Diagnozować to sobie może co chce, sama sobie recepty przecież nie wystawi. Biorąc pod uwagę że natrzaskala dobre kilkadziesiąt postów w 3 dni z paru kont, to albo coś jest na rzeczy albo jest dobrze nafurana. Wcześniejsza uwaga była natury ogólnej, co do zasady przecież masz rację nikt nie może (nie powinien) być sędzia we własnej sprawie. Natomiast zawsze da się znaleźć jakiś argument w drugą stronę :) Zwłaszcza że zasada ograniczonego zaufania w stosunku do lekarza się sprawdza. Do siebie też.

Jakie? Nudne, dużo czekania, męczące, ale czy na pewno gorsze?
Chyba nie... Każdy swój krzyż nosi.
  • 120 / 26 / 0
Nie no oczywiście, że masz rację, że recepty sobie sama nie wypisze. Ale chodzi mi o to, aby nie przerywała leczenia i nie poszła gdzie indziej manipulacją wyciągając receptę od kolejnego lekarza.

A ograniczone zaufanie jest zawsze w cenie.
  • 18 / 2 / 0
Po ostatniej wizycie u psychiatry i powiedzenie mu że MPH na mnie w ogóle nie działa tylko usypia, dostałem reckę na bupropion i Elvanse na spróbowanie. Wątpiłem w to że Elvanse mi pomoże jak MPH na mnie nie działa więc zacząłem od bupropion. Po około trzech tygodniach brania nadal burdel w głowę który jest nie do ogarnięcia, na niczym nie mogę się skupić, nic mi się nie chce, tylko prokrastynuje. Nie czułem żadnych pozytywnych efektów. Po tych trzech tygodniach spróbowałem Elvanse, no i po nim tak jak myślałem- zero efektów, jakbym placebo wziął. Nieważne czy wezmę 20mg czy 140mg (więcej nie probowałem bo i tak to jest 2x maksymalnej dawki). Pierdolca idzie dostać od tego burdelu w głowie i tak się nie da żyć, przez co uciekam do opiatów (a konkretnie do heroiny donosowo) po których mam nietypowe efekty, bo po 1) nie mam żadnej euforii, nodowania a tylko zajebisty focus i koncentrację na byle głupocie. Mogę na niej normalnie oglądać film czy zająć się czymś dłuższym, a nie jak normalnie filmik 5 minut obejrzeć ze skupieniem to dla mnie wyczyn, a po 2) zero zjazdu. Na początku mojej przygody z opiatami lekki skręt występował, ale teraz mogę przez tydzień robić ciągi, przez tydzień wciągnąć 2g browna, a po przestaniu nic się nie dzieje oprócz lekko obniżonego nastroju (który swoją drogą zwalam na burdel w głowie i prokrastynację przez ADHD, a nie skręt). Poza tym opiaty na mnie randomowo działają, w przypadku helupy raz się porobię jedną małą kreską, a innym razem wielkie fryty tego samego towaru nic mi nie robią i mam tylko uboki od przedawkowania takie jak wymioty.

Na następnej wizycie będę starał się o guanfacyne, mam nadzieje ze chociaż to pomoże bo obecnie to nie chce mi się tak żyć
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 18 z 18
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.