Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 201 • Strona 18 z 21
  • 3205 / 176 / 0
U mnie też tak było. Pamiętacie, moje początki z DXM to właśnie zima 2010/2011. I bardzo ciepło to wspominam. :)
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 255 / 8 / 0
kryształowe światy zwiedzac czas zacz asc
  • 418 / 2 / 0
Zima najlepsza na dexa, szczególnie wieczór, gdy siedzimy w domu zdekszeni a za oknem pizga, zimno i noc jest.Coś pięknego :)
  • 2372 / 57 / 0
Pamiętajcie jedno - ważne z kim odlatujecie! :)
Jeśli macie obok równie dobrego dextronautę, to tryyp może być naprawdę bardziej łodlotowy niż samemu. :)
A czy zima, czy lato - to tylko sceneria, trzeba umieć ją wykorzystac ;)
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 418 / 2 / 0
He mi np. lepiej sie lata samemu, chodź nie wiem.Gdy bym miał z kim deksić, może i bym sie przekonał :)
  • 562 / 29 / 0
Ciemna piwnica/zamknięcie się w szafie/stare fabryki/byłe obozy koncentracyjne/bunkry + muzyka, najlepiej breakcore, dnb, hardtek, glitch, psytrance, minimal techno, albo jakieś elektroniczne, eksperymentalne dziwadła typu Stockhausen, Kotoński + jakaś dziwnie zachowująca się osoba.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2012 przez skatofagi, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1026 / 31 / 0
Ciemny pokój (dodatkowe punkty za ulewę lub śnieg za oknem), kołdra, ulubiona koszulka i szorty. Losowo darkwave, shoegaze, psych rock/pop (układanie playlist pod DXM w moim przypadku zawodzi). Komputer w zasięgu ręki.
Zawsze samotnie (albo przynajmniej samotnie w doświadczeniu - ważne, żeby nikt nie zawracał mi przez te kilka godzin głowy).
Switched my sulph to AJAX.
  • 433 / 2 / 0
Jeden albo dwóch kumpli, noc najlepiej księżycowa i wietrzna, las najlepiej duży, mroczny i z wysokimi drzewami (tutaj plus dla mojego ulubionego lasu gdzie dodatkowym bonusem jest możliwość zejścia świetną zakręconą w serpentynę drogą w takim tunelu z liściastych drzew, niemal totalna ciemność więc mózg zawsze wycina niezłe numery, spotykałem tam już przeróżne dziwne jego wytwory, i zmiany miejscówki nad piękną dolinkę nad rzeką. też świetne miejsce do tripowania)

Druga opcja to rozległe pustkowia porośnięte tylko pojedynczymi krzakami, niedaleko domu mojego kumpla jest takie miejsce, przestrzeń siada tam na mózg.

Muzyka taka jaką wszyscy lubimy choć zależna od nastroju, jeśli lajtowy i beztroski to psych rock (zwłaszcza Dead Meadow) lajtowy stoner, shoegaze ewentualnie jakiś psych folk, lżejsze płyty kapeli Earth, natomiast jeśli mamy ochotę na cięższy i mroczny klimat to drone, stonerowe ciężary, doom ogólnie w klimatach Electric Wizard, Sunn O))) czy Bongripper. Ostatnio np tripowaliśmy tak przy płytce "Satan Worshipping Doom" tej ostatniej kapeli i było bardzo fajnie, o świcie zmieniliśmy na "HEX" kapeli Earth, świetna zmiana nastroju :)

Do tego obowiązkowo jakieś piwko, lubię popijać na tripie, i szlugi.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2012 przez Vombat, łącznie zmieniany 3 razy.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 70 / 2 / 0
kanapa w salonie (sam,jak żona pójdzie spać :) ale zdarzały się też deksowe noce nad Wisłą, ach jaka szkoda że już nie mam z kim..
  • 246 / 11 / 0
2 osobowe łóżko tylko dla siebie. dokladnie jedna zapachowa swieczka z supermarketu. karteczka przypominajka 'zebym ogarniał'. na uszach ott/entheogenic/anugama/burial/tycho, czasem wzniosla szybka muzyka powazna. ciemnosc, noc, zimną porą ulubiona pizamka i welniana kordła, gorącą najlepiej NIC. do tego mocna kawa i dawka zapewniajaca lot na 3 plato. od czasu do czasu czekajaca na mnie nabita lufka ktora pale jak tylko zdam sobie sprawe ze peak sie skonczyl. no i rzecz jasna szamanskio filozoficzno okultystyczno ezoteryczno duchowe nastawienie.

zadziej w ciagu dnia lub wieczorem z kumplem, jakies solidne drugie plato i dyskusje na zyciowe tematy przy jakiejs rytmicznej luznej muzyce.
“We are not entitled to our opinions; we are entitled to our informed opinions. Without research, without background, without understanding, it’s nothing. It’s just bibble-babble. It’s like a fart in a wind tunnel, folks.”
ODPOWIEDZ
Posty: 201 • Strona 18 z 21
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.