Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 17 z 20
  • 308 / 2 / 0
Kuba Powiatowy pisze:
Odpowiedź jest prosta- osoba całkowicie zdrowa psychicznie nie wpada w uzależnienia.
a czym jest uzależnienie?

Zdrowy psychicznie? Jeśli masz na myśli osobę dojrzałą i stabilną emocjonalnie to do tego z definicji trzeba dorosnąć. W pewnym wieku trudno kontrolować popędy i można się przypadkiem zapędzić; mimo zadatków na mistrza. Taka karma. Jeśli Ci się udało i/ponieważ nie masz skłonności do obsesyjnego myślenia lub innego skrzywienia od urodzenia, to jeszcze nie koniec. Bo co tu robisz? Co Cię kręci? Jesteś nudnym rutyniarzem czy masz jakąś pasję? Może kilka. Postów nie mam kiedy czytać ale bez tego widać że masz czas na jakieś 3 dziennie, od ponad roku, na forum dla narkomanów..

Nawet jeśli teraz kręci Cię tylko tzw poznanie i np. psychodeliki, od których podobno się nie uzależnia, to wiedz, że w końcu ta ciekawość opadnie i zechcesz odpocząć. Taka jest nasz natura że się starzejemy. Ba, generalnie obywa się bez tego neurotoksycznego kopa w łeb na stracie. Jakby tego było mało Ty już chyba wiesz jak się odpoczywa? Jeszcze tylko nie byłeś porządnie zmęczony. Nie możesz być taki pewien przyszłości. Skąd wiesz, że tak jak umiera kolega, tak samo umiera własne dziecko? Skąd wiesz że zawsze będzie si i długi nigdy Cię nie dosięgną? itpitd. Cierpliwość ma swoje granice. Kropla drąży skałę. Stres rozpierdala. Różnie się ludziom układa. Obyś nigdy nie miał problemów które Cię przerosną.

Uzależnienie rozumiem jako obsesję na jakimś punkcie. Mechanizm jest ten sam bez względu na to co Cię podnieca. Nie uzależni się ten, kto nie używa danej substancji czy gadżetu. Reszta to kwestia czasu, to proces. Niby można w porę zauważyć pierwsze szkody i mimo pokus się wycofać. Tylko że opiaty mają swoją specyfikę. Decydująca jest inicjacja. Prędzej czy później stajesz się kukiełką i grasz wg narzuconego schematu. Im bardziej jesteś emocjonalnie dojrzały i los Ci sprzyja tym trudniej Cię opętać. Wszystko ok, tylko pamiętaj, że pycha to grzech śmiertelny. Rozumiem ludzi z nerwicą czy depresją, którzy szukają tu ukojenia, bo sam to niestety przerabiałem. Nie rozumiem natomiast po co "zdrowemu" kolesiowi takie hobby. Niczego się tu nie nauczysz. Ja np. na Twoim miejscu poprosiłbym o bana i zapalił trawy z dziewczyną, ale Ty musisz być na moim miejscu żeby to zrozumieć - i to jest paradoks. To nie atak. Tylko moje swobodne przemyślenia. Bez urazy.
  • 2129 / 31 / 0
Zdrowy psychicznie? Jeśli masz na myśli osobę dojrzałą i stabilną emocjonalnie to do tego z definicji trzeba dorosnąć.
Mam trochę lat.Zdecydowanie więcej niż średnia na tym forum.

W pewnym wieku trudno kontrolować popędy i można się przypadkiem zapędzić; mimo zadatków na mistrza.
W wieku dojrzewania, ewentualnie w wieku, w których jeszcze nie poznało się tzw."dorosłych problemów" tak.
Bo co tu robisz? Co Cię kręci? Jesteś nudnym rutyniarzem czy masz jakąś pasję? Może kilka. Postów nie mam kiedy czytać ale bez tego widać że masz czas na jakieś 3 dziennie, od ponad roku, na forum dla narkomanów..
Zawsze interesowało mnie dlaczego ludzie uzależniają się od jakiejś substancji, czym jest to spowodowane. Lubię też pisać z ludźmi eksperymentującymi ze środkami psychoaktywnymi gdyż często mają bardziej, że tak to nazwę "otwarte umysły". Sam próbowałem różnych substancji psychoaktywnych, z każdej grupy ( oprócz inhalantów) ale na zasadzie "jak to działa". Nie miałem i nie mam jednak żadnej stałej. No i jest to z reguły na imprezach albo w czasie urlopu. A propo- skończy mi się zamulanie na forum bo od jutra wracam z urlopu do pracy.
Nawet jeśli teraz kręci Cię tylko tzw poznanie i np. psychodeliki, od których podobno się nie uzależnia, to wiedz, że w końcu ta ciekawość opadnie i zechcesz odpocząć. Taka jest nasz natura że się starzejemy.

Hehe, już to wszystko przerabiałem. Pierwszy kontakt z narkotykami miałem w 1996 roku.
Nie jestem, w każdym razie, na etapie "podjarania" efektami wywołanymi przez dragi.

Jakby tego było mało Ty już chyba wiesz jak się odpoczywa? Jeszcze tylko nie byłeś porządnie zmęczony. Nie możesz być taki pewien przyszłości. Skąd wiesz, że tak jak umiera kolega, tak samo umiera własne dziecko? Skąd wiesz że zawsze będzie si i długi nigdy Cię nie dosięgną? itpitd. Cierpliwość ma swoje granice. Kropla drąży skałę. Stres rozpierdala. Różnie się ludziom układa. Obyś nigdy nie miał problemów które Cię przerosną.
Widzisz, problemy ma każdy. Małe i duże. Różnie tez na nie reagujemy. Dla jednego problemem będzie to śmierć kogoś z rodziny, dla drugiego wylot z pracy czy rozstanie z dziewczyną. Jeden się upije, drugi wpadnie w opiaty, trzeci będzie na trzeźwo myślał jak z gówna wyjść. Jestem w tej trzeciej grupie i nie raz życie w moim przypadku próbowało zweryfikować. Wierz mi. Co do stresu- to różna jest odporność na stres. Tak się składa, ze coś o stresie wiem, hehe. Wolę jednak naturalne sposoby walki z nim, poprzez np. sport. To mi wystarcza.
Uzależnienie rozumiem jako obsesję na jakimś punkcie. Mechanizm jest ten sam bez względu na to co Cię podnieca. Nie uzależni się ten, kto nie używa danej substancji czy gadżetu. Reszta to kwestia czasu, to proces. Niby można w porę zauważyć pierwsze szkody i mimo pokus się wycofać. Tylko że opiaty mają swoją specyfikę.
Owszem, ale nie każdy będzie wracał wspomnieniami do działania kodeiny w chwilach problemów czy stresu. Już o tym pisałem. Można powiedzieć, że opiaty są sprawdzianem silnej woli/ trzeźwego podejścia. Są jednak ludzie, którzy ten test przechodzą pozytywnie. Jest ich może mało, ale są. Przykładowo, czytałem kiedyś, ze Muniek Staszczyk próbował kiedyś kompotu. Po kilku próbach zrezygnował i nie powrócił do niego ( tak wiem, zawsze może się kryć)

Nie rozumiem natomiast po co "zdrowemu" kolesiowi takie hobby. Niczego się tu nie nauczysz. Ja np. na Twoim miejscu poprosiłbym o bana i zapalił trawy z dziewczyną, ale Ty musisz być na moim miejscu żeby to zrozumieć - i to jest paradoks. To nie atak. Tylko moje swobodne przemyślenia. Bez urazy.
[/quote]
Nie wiem czy hobby, raczej naukowa ciekawość. Hobby, które mam na co dzień jest z zupełnie innej beczki. Nie obrażam się.
Pozdro
  • 171 / 6 / 0
Kuba Powiatowy jednak z ta twa dojrzałością przesadziłeś skoro zrozumiales w taki sposób mój ostatni post (był kurwesko ironiczny);]
A ja tobie nic juz nie bede tlumaczyl, ani ostrzegal.Próbuj co chcesz i sie nie wjeb po prostu ;]

p.s - osoby zdrowe psychiczne nie wpierdalaja sie w uzależnienia.To mnie rozbawilo najbardziej.Wystarczy poznac troszke histori by obalic te teze.

AAA i moja zajawka nie jest podawanie ci kontrargumentów i bronienie swoich racji.Ja wyrazilem swoje zdanie z ktorym sie nie zgadzasz.To nie onet ze musisze cie przekonac do swych pogladow.mam w dupie czy sie zgadzasz czy lejesz na to ;]
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2010 przez Aquado, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 683 / 10 / 0
czyli jestem chory bo jestem uzależniony od nikotyny ?
  • 1179 / 9 / 0
Wszyscy jesteśmy chorzy.

Jakoś osobiście nie wierzę, że istnieje na Ziemii człowiek z tak silną psychiką, której nie przebije żadne uzależnienie. Wg mnie narkotyki są silniejsze od każdego człowieka, a jak już wcześniej wspomniano - im silniejszą masz wolę, tym po prostu trudniej cię pokonać...
  • 8 / 1 / 0
gzyp pisze:
narkotyki są silniejsze od każdego człowieka, a jak już wcześniej wspomniano - im silniejszą masz wolę, tym po prostu trudniej cię pokonać...
Co prawda - to nie fałsz.
Swoją drogą najsilniejsi twardziele okazują się być zwykle najbardziej cherlawi, gdy pewnego pięknego dnia przychodzi "życie" z wielką igłą, wbija ją w najbardziej napakowany kawałek dupska i... psssssssss - zostaje flak.
Ach, dramaty... :rolleyes: Napinajmy mięśnie, póki jeszcze nie obwisły.
Argument jest lepszy niż cytat.
  • 2129 / 31 / 0
Teoretycznie każdy może się uzależnić, ale są osoby do tego predysponowane. Są też osoby które nie szukają ucieczki od problemów w alku czy dragach. Kropka.
To, że jakiś ludzi postrzegamy jako silnych nie oznacza, że silni faktycznie są, tak w ogóle. Przykładowo, długo uznawany za twardziela polskiego kina Bogusław Linda przyznał w wywiadzie, że zniknął z życia publicznego gdyż bardzo przejmował się tym co piszą o nim internauci.
Ludzie uzależnieni to ludzie chorzy, opętani, whatever. Podtrzymuję swoje zdanie.
  • 230 / 6 / 0
cztery pisze:
W tym roku planuje zakonczyc przygode z kodeina, z uwagi na jej wplyw na moj organizm oraz na przyklad jaki moge dawac moim dzieciom :-) Mam nadzieje, ze sie uda.
Udać się pewnie uda ;-) . Pamiętaj tylko, że jak chce się rzucić to trzeba "od zaraz", bez ostatnich paczek (jak rzucałem szlugi to bez kitu parędziesiąt tych ostatnich paczek miałem)...
Autor pomysłu z braniem sody przed kodeiną, możesz wziąć kodę za moje zdrowie.
  • 927 / 5 / 0
Ludzie uzależnieni to ludzie chorzy, opętani, whatever. Podtrzymuję swoje zdanie
Kurwa człowieku ogarnij się żyjemy w 21 wieku a twoje teorie to zwykły bełkot niepoparty doświadczeniem w kwesti uzależnienia.
  • 2129 / 31 / 0
EMP pisze:
Ludzie uzależnieni to ludzie chorzy, opętani, whatever. Podtrzymuję swoje zdanie
Kurwa człowieku ogarnij się żyjemy w 21 wieku a twoje teorie to zwykły bełkot niepoparty doświadczeniem w kwesti uzależnienia.
Hehe, boisz się prawdy narkomanie ? 21 wiek nie ma tu nic do rzeczy, no ale jesteś zbyt ograniczony żeby to dostrzec. Ja nie muszę mieć doświadczenia. Wiem coś więcej o pewnych rzeczach. Obiecuję jednak, że to ostatni mój post tutaj. Nie chcę drażnić ludzi uzależnionych, jeszcze sobie biedaczki coś zrobią :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 17 z 20
Newsy
[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.