Kuba Powiatowy pisze:Odpowiedź jest prosta- osoba całkowicie zdrowa psychicznie nie wpada w uzależnienia.
Zdrowy psychicznie? Jeśli masz na myśli osobę dojrzałą i stabilną emocjonalnie to do tego z definicji trzeba dorosnąć. W pewnym wieku trudno kontrolować popędy i można się przypadkiem zapędzić; mimo zadatków na mistrza. Taka karma. Jeśli Ci się udało i/ponieważ nie masz skłonności do obsesyjnego myślenia lub innego skrzywienia od urodzenia, to jeszcze nie koniec. Bo co tu robisz? Co Cię kręci? Jesteś nudnym rutyniarzem czy masz jakąś pasję? Może kilka. Postów nie mam kiedy czytać ale bez tego widać że masz czas na jakieś 3 dziennie, od ponad roku, na forum dla narkomanów..
Nawet jeśli teraz kręci Cię tylko tzw poznanie i np. psychodeliki, od których podobno się nie uzależnia, to wiedz, że w końcu ta ciekawość opadnie i zechcesz odpocząć. Taka jest nasz natura że się starzejemy. Ba, generalnie obywa się bez tego neurotoksycznego kopa w łeb na stracie. Jakby tego było mało Ty już chyba wiesz jak się odpoczywa? Jeszcze tylko nie byłeś porządnie zmęczony. Nie możesz być taki pewien przyszłości. Skąd wiesz, że tak jak umiera kolega, tak samo umiera własne dziecko? Skąd wiesz że zawsze będzie si i długi nigdy Cię nie dosięgną? itpitd. Cierpliwość ma swoje granice. Kropla drąży skałę. Stres rozpierdala. Różnie się ludziom układa. Obyś nigdy nie miał problemów które Cię przerosną.
Uzależnienie rozumiem jako obsesję na jakimś punkcie. Mechanizm jest ten sam bez względu na to co Cię podnieca. Nie uzależni się ten, kto nie używa danej substancji czy gadżetu. Reszta to kwestia czasu, to proces. Niby można w porę zauważyć pierwsze szkody i mimo pokus się wycofać. Tylko że opiaty mają swoją specyfikę. Decydująca jest inicjacja. Prędzej czy później stajesz się kukiełką i grasz wg narzuconego schematu. Im bardziej jesteś emocjonalnie dojrzały i los Ci sprzyja tym trudniej Cię opętać. Wszystko ok, tylko pamiętaj, że pycha to grzech śmiertelny. Rozumiem ludzi z nerwicą czy depresją, którzy szukają tu ukojenia, bo sam to niestety przerabiałem. Nie rozumiem natomiast po co "zdrowemu" kolesiowi takie hobby. Niczego się tu nie nauczysz. Ja np. na Twoim miejscu poprosiłbym o bana i zapalił trawy z dziewczyną, ale Ty musisz być na moim miejscu żeby to zrozumieć - i to jest paradoks. To nie atak. Tylko moje swobodne przemyślenia. Bez urazy.
Zdrowy psychicznie? Jeśli masz na myśli osobę dojrzałą i stabilną emocjonalnie to do tego z definicji trzeba dorosnąć.
W pewnym wieku trudno kontrolować popędy i można się przypadkiem zapędzić; mimo zadatków na mistrza.
Bo co tu robisz? Co Cię kręci? Jesteś nudnym rutyniarzem czy masz jakąś pasję? Może kilka. Postów nie mam kiedy czytać ale bez tego widać że masz czas na jakieś 3 dziennie, od ponad roku, na forum dla narkomanów..
Nawet jeśli teraz kręci Cię tylko tzw poznanie i np. psychodeliki, od których podobno się nie uzależnia, to wiedz, że w końcu ta ciekawość opadnie i zechcesz odpocząć. Taka jest nasz natura że się starzejemy.
Hehe, już to wszystko przerabiałem. Pierwszy kontakt z narkotykami miałem w 1996 roku.
Nie jestem, w każdym razie, na etapie "podjarania" efektami wywołanymi przez dragi.
Jakby tego było mało Ty już chyba wiesz jak się odpoczywa? Jeszcze tylko nie byłeś porządnie zmęczony. Nie możesz być taki pewien przyszłości. Skąd wiesz, że tak jak umiera kolega, tak samo umiera własne dziecko? Skąd wiesz że zawsze będzie si i długi nigdy Cię nie dosięgną? itpitd. Cierpliwość ma swoje granice. Kropla drąży skałę. Stres rozpierdala. Różnie się ludziom układa. Obyś nigdy nie miał problemów które Cię przerosną.
Uzależnienie rozumiem jako obsesję na jakimś punkcie. Mechanizm jest ten sam bez względu na to co Cię podnieca. Nie uzależni się ten, kto nie używa danej substancji czy gadżetu. Reszta to kwestia czasu, to proces. Niby można w porę zauważyć pierwsze szkody i mimo pokus się wycofać. Tylko że opiaty mają swoją specyfikę.
Nie rozumiem natomiast po co "zdrowemu" kolesiowi takie hobby. Niczego się tu nie nauczysz. Ja np. na Twoim miejscu poprosiłbym o bana i zapalił trawy z dziewczyną, ale Ty musisz być na moim miejscu żeby to zrozumieć - i to jest paradoks. To nie atak. Tylko moje swobodne przemyślenia. Bez urazy.
Nie wiem czy hobby, raczej naukowa ciekawość. Hobby, które mam na co dzień jest z zupełnie innej beczki. Nie obrażam się.
Pozdro
A ja tobie nic juz nie bede tlumaczyl, ani ostrzegal.Próbuj co chcesz i sie nie wjeb po prostu ;]
p.s - osoby zdrowe psychiczne nie wpierdalaja sie w uzależnienia.To mnie rozbawilo najbardziej.Wystarczy poznac troszke histori by obalic te teze.
AAA i moja zajawka nie jest podawanie ci kontrargumentów i bronienie swoich racji.Ja wyrazilem swoje zdanie z ktorym sie nie zgadzasz.To nie onet ze musisze cie przekonac do swych pogladow.mam w dupie czy sie zgadzasz czy lejesz na to ;]
Jakoś osobiście nie wierzę, że istnieje na Ziemii człowiek z tak silną psychiką, której nie przebije żadne uzależnienie. Wg mnie narkotyki są silniejsze od każdego człowieka, a jak już wcześniej wspomniano - im silniejszą masz wolę, tym po prostu trudniej cię pokonać...
gzyp pisze:narkotyki są silniejsze od każdego człowieka, a jak już wcześniej wspomniano - im silniejszą masz wolę, tym po prostu trudniej cię pokonać...
Swoją drogą najsilniejsi twardziele okazują się być zwykle najbardziej cherlawi, gdy pewnego pięknego dnia przychodzi "życie" z wielką igłą, wbija ją w najbardziej napakowany kawałek dupska i... psssssssss - zostaje flak.
Ach, dramaty... :rolleyes: Napinajmy mięśnie, póki jeszcze nie obwisły.
To, że jakiś ludzi postrzegamy jako silnych nie oznacza, że silni faktycznie są, tak w ogóle. Przykładowo, długo uznawany za twardziela polskiego kina Bogusław Linda przyznał w wywiadzie, że zniknął z życia publicznego gdyż bardzo przejmował się tym co piszą o nim internauci.
Ludzie uzależnieni to ludzie chorzy, opętani, whatever. Podtrzymuję swoje zdanie.
cztery pisze: W tym roku planuje zakonczyc przygode z kodeina, z uwagi na jej wplyw na moj organizm oraz na przyklad jaki moge dawac moim dzieciom :-) Mam nadzieje, ze sie uda.
Ludzie uzależnieni to ludzie chorzy, opętani, whatever. Podtrzymuję swoje zdanie
EMP pisze:Kurwa człowieku ogarnij się żyjemy w 21 wieku a twoje teorie to zwykły bełkot niepoparty doświadczeniem w kwesti uzależnienia.Ludzie uzależnieni to ludzie chorzy, opętani, whatever. Podtrzymuję swoje zdanie
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
