Drop acids, not bombs
Klepsydra pisze:Ja jestem bardziej zainteresowana tym, jakim Ty chcesz być lekarzem B.B? A raczej nie jakim chcesz, lub jakim Ci się wydaje, że będziesz, ale kim będziesz w rzeczywistości? Kolejnym konowałem, który wytnie człowiekowi zdrową nerę zamiast chorej, albo zaszyje mu nożyczki we flakach? Wiem, że w chirurgię nie celujesz, ale w każdej specjalizacji idzie coś spieprzyć, a zrobienie tego po opiatach jest bardziej prawdopodobne, niż bez nich.
Klepsydra pisze:Wiem, że w chirurgię nie celujesz
Blue_Berry pisze:To bardzo ciekawe, bo moim wyborem od początku była chirurgia ogólna lub neurochirurgia.Klepsydra pisze:Wiem, że w chirurgię nie celujesz
A zapytam pół żartem, pół serio - nie myślałaś o karierze lekarza orzecznika? Spokojne i idealne dla mizantropa (mizantropki?? nie, to debilnie brzmi)
Jak myslicie? Jeżeli ktoś miał dostęp do silnych dożylnych opioidów, ale powiedział sobie "nie!" i nie kusiło go nawet, żeby zmienić zdania to świadczy, że jeszcze nie jest aż tak tragicznie? Muszę powiedzieć, że to jest przykre jak człowiek zauważa, że wjebał się dokładnie tak jak inni ostrzegali i czuje, że teraz to sam chciałby zniechęcać do ćpania innych.. :emo:
Klepsydra pisze:Ja jestem bardziej zainteresowana tym, jakim Ty chcesz być lekarzem B.B? A raczej nie jakim chcesz, lub jakim Ci się wydaje, że będziesz, ale kim będziesz w rzeczywistości? Kolejnym konowałem, który wytnie człowiekowi zdrową nerę zamiast chorej, albo zaszyje mu nożyczki we flakach? Wiem, że w chirurgię nie celujesz, ale w każdej specjalizacji idzie coś spieprzyć, a zrobienie tego po opiatach jest bardziej prawdopodobne, niż bez nich.
Izba Lekarska robiła pare lat temu anonimową ankietę o problemach lekarzy i 15% przyznało się do nadużywania alkoholu i/lub substancji odużających. :-D Stresujący zawód, co zrobisz.
Aha, dodam jeszcze że pomimo tego wszystkiego, mam ogromny szacunek i współczucie dla lekarzy w Polsce. Są ciśnięci przez wszystkich, przepracowani, ciągani po sądach przy każdej możliwej okazji (zazwyczaj niesłusznie), 80% zarabia śmieszne pieniądze w stosunku do tego ile wkładają w to wysiłku. A roszczeniowe chujki (czytaj : pacjenci) oczekują od nich 100% dyspozycyjności, 100% nieomylności i 100% skuteczności. I jesze uśmiechu na ustach o każdej porze dnia i nocy, uwagi podzielnej na sto spraw na raz.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
