zależy mi, żeby ten kit co mam, dalej obfitował, bo piękne bydlęcia się wykluwają z niego
Dzięki za zainteresowanie wątkiem!
Faktycznie, wygląda na to ze w pewnym momencie robiłem saunę grzybom co mogło być bezpośrednią przyczyną komplikacji. Przemyślę zasadność używania maty.
Z tego co widzę strom(stroma?) jest zbudowana chyba z tego samego co trzon, który sie bez oporów spożywa.
Bag jest cały czas zaparowany, trochę wody zbiera sie na dnie. Ciastko sie nieznacznie kurczy, w miejscach gdzie skurczyło sie na tyle, że oddzieliło sie od plastikowego pudełka, wyrosły stromy pomimo zaklejenia boków folia aluminiowa i tasma. Stroma ma wyjebane na światło? Ciężko mi będzie obronić to stanowisko, ze względu na posiadanie jedynie płytkiej wiedzy na ten temat, niech ktoś mądrzejszy sie wypowie.
Rozważę wyciagnięcie całego ciastka z plastikowego pudełka po pierwszym harvescie by nie zostawić zadnego kosmity, słyszałem ze lubią gnić przy następnym flushu.
W załączniku wysyłam różnicę jednej doby w rozwoju grzybni. Wygląda na to ze to nie koniec jazdy bez trzymanki ze stromą, wszystko rośnie w oczach.
Żadne zmiany które wprowadziłem pewnie nie odniosą sie do obecnego cyklu, juz raczej za późno na to.
Zdecydowałem ze wszystko ususzę, wjebie 4,5g i niech sie dzieje wola nieba. Istnieje spora szansa że będę tego żałował gdy sie okaże, że partia byla mocna. Na pewno podzielę sie z Wami doświadczeniem.
Jeśli macie jakieś sugestie, co można byłoby zrobić lepiej, zamieniam się w słuch.
Nurtuje mnie parę kwestii:
- co powoduje, że grzyby rosną w grupkach, a nie oddzielnie? Można jakoś temu zapobiec?
- skoro od pewnego momentu grzyb zyskuje tylko na masie, w jakim celu czeka się aż do pęknięcia osnówki?(przypuszczając ze nie chcę pobierać printów)
- czy dezynfekcja baga po flushu jest zasadna? czy wystarczy po prostu dać mu dobrze wyschnąć?
Growkit pływa w lodówce, zostawię go na 20h bo dość suchy był.
Jak oceniacie plon? Dostrzegliście coś niepokojącego?
W mojej opinii dość mizernie porównując do zdjęć innych obywateli na tym forum
Można klonować grzyby w ten sposób przedłużać daną linie grzybni.
Nurtuje mnie parę kwestii:
- co powoduje, że grzyby rosną w grupkach, a nie oddzielnie? Można jakoś temu zapobiec?
- skoro od pewnego momentu grzyb zyskuje tylko na masie, w jakim celu czeka się aż do pęknięcia osnówki?(przypuszczając ze nie chcę pobierać printów)
- czy dezynfekcja baga po flushu jest zasadna? czy wystarczy po prostu dać mu dobrze wyschnąć?
Growkit pływa w lodówce, zostawię go na 20h bo dość suchy był.
Jak oceniacie plon? Dostrzegliście coś niepokojącego?
W mojej opinii dość mizernie porównując do zdjęć innych obywateli na tym forum
1. Pewnie wiele czynników, ale w czym ci to przeszkadza? Trochę trudniej zebrać takie grzybki, ale poza tym to bez różnicy.
2. Bo ten moment (mniej więcej) następuje w okolicy otwierania się kapeluszy. Tak mi się wydaje.
3. Jak wysuszysz dobrze torbę to powinno być si, ale ja dla spokoju ducha zawsze przecieram pojemnik izopropanolem (i wtedy wysycha w minutę).
Poza tymi stromami to jest spoko. Nie przejmuj się wielkością plonu, bo to w znacznej mierze zależy od tego, jakiej jakości kit ci się trafi.
Jeżeli możesz to susz w niższej temperaturze, tak około 30-35°C. A najlepiej niech poleżą kilka dni na kartce w ciemnym, suchym i przewiewnym, a potem dosuszaj termicznie tak z 1-2 godziny na chrust.
The body or a conscious mind'
Prawdopodobnie powód znam i jest oczywisty - temperatura, czytałem, że musi być z 23 stopnie, ja mam z 20, myślałem, że będzie cieplej już w maju i temperatura się podniesie do tych 23, niestety widzicie jak jest, a ja mam jeszcze tradycyjne ogrzewanie piecem i nie mam jak tego ogarnąć, żeby się paliło w domu na okrągło
20°C to dobra temperatura, powinno normalnie wyrosnąć. 23 to optimum, w którym owocniki puchną najszybciej.
The body or a conscious mind'
Wczoraj przyszedł mi grow kit.
To co sprzedawcy piszą na stronach to prawda - te growkity o pojemności 2100 są faktycznie 2x bardziej wydajne? Czy to zwykły zabieg marketingowy i wyrośnie jeden chuj?
+ pytanie.
Ciastko jest mega białe w dolnej części i miał trochę białego nalotu na górze - tak ma być?
Poszedł pod wodę i do lodówki na 15h, aktualnie leży już w folii i czekam aż coś zacznie się dziać.
Z góry dzięki za odpowiedzi
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
