Choć kminiąc nad tym to pary z wapa to nie dym - lodowata woda to może być w ręcz jakiś overkill ?
15 maja 2020UltraViolence pisze: Skoro już przy wodzie jesteśmy.
Jeśli ktoś używa przejściówki wap -> bongo polecam używać wody letniej, nie gorącej ani nie zimnej. Łagodzi parę o wiele lepiej niż zimna + lód :)
15 maja 2020Kobyszcze pisze: Zdziwiłeś mnie - na pierwszy rzut oka nielogiczne.
Choć kminiąc nad tym to pary z wapa to nie dym - lodowata woda to może być w ręcz jakiś overkill ?
Gdy kupiłem sobie przejściówkę do wapa używałem wody lodowatej + kostek lodu i para potrafiła drapać w gardło, a jak pewnie sobie możesz wyobrazić z takiego bonga ściągasz o wiele większe chmury niż gdybyś używał wapa samodzielnie. Trochę pogooglowałem i znalazłem protip, aby użyć wody letniej (to znaczy nie gorącej, ale również nie zimnej, takiej w sam raz). Spróbowałem tego patentu i zero gryzienia, wchodzi idealnie.
@Mordarg na samą myśl o napełnieniu bonga wódą bierze mnie na wymioty
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
