psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
Pierwszego dnia przyjęte ok. 170mg substancji - wypite, no.. i się zawiodłem, spodziewałem się więcej, lekka euforia, zero stymulacji, lepsze samopoczucie - nic więcej.
Na drugi dzień już się nie cackałem i wypiłem 230mg, lekka euforia, niekontrolowane ruchy kończyn, przy dociąganiu uświadczyłem, dosyć nietypowego uczucia ciarek od pasa w górę, żeby nie określić tego prądami, dosyć miłe.
Dodam tylko że częstowałem szczura, ilością ok. 80 mg (kilka incydentów w życiu, zerowa tolerka) i nie zaobserwowałem u niego nic szczególnego, śmiał nazwać sprzęt "słabym".
wtf?
69plateau pisze:testował ktoś to IV? Ile na pierwszy raz? 40mg? 50?
ale dam jesze 2,3 szanse
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
