Moje życie jest na tyle nieudane, że ćpanie komponuje się z nim idealnie i nie wyobrażam sobie przestać, albo gdybym nigdy nie zaczęła.
Monotonia życia nie jest taka zła, gdy wiem, że zaraz będę na haju.
Gdybym nie ćpała, byłabym zupełnie inną osobą. Z resztą tak jak chyba wszyscy.
Szczerze mówiąc, nie chcę myśleć co by było gdyby... nie widzę siebie w innej roli, w ogóle. Poukładane życie? To nie dla mnie.
Owszem marzy mi się fajne mieszkanko, samochód, jakieś tam w miarę dobre wykształcenie i hajsu tyle by starczało na wszystko co mi potrzebne... ale jakoś kiepsko widzę swoją przyszłość. Choć widzę lekkie skutki uboczne ćpania, które nie pozwalają mi na wiele rzeczy, ograniczają mnie, to tak czy siak nie przestaję, bo sprawia mi to przyjemność. Uważam, że jestem za głupia na studia i nigdy nie będę miała wystarczająco pieniędzy na życie. Moje lenistwo i brak chęci do czegokolwiek, przejęło nade mną kontrolę. Narazie wolę o tym nie myśleć. Pozostaje mi nadzieja, że wygram w totolotka
EDIT: Zdjęcia z avatara jest twoje ?
Nie, to nie ja. To Felice Fawn
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.