Btw. jakie macie spoczynkowe cisnienie i puls a jakis na stymulantach?
NDRI gibraltar dość szybko wyłącza, a dorzutki PEA potrafią dawać ogar i moc :P
Btw. jakie macie spoczynkowe cisnienie i puls a jakis na stymulantach?
Tyle, że zauważyłem, iż podczas wysiłku na stymulantach mój puls nie wrasta jakoś kosmicznie (nie ma prostej proporcjonalności), więc jest git.
Tyler Durden pisze:Ja też zawsze chlałem na stimach. Same stymulanty w klubie to lipa i same depresanty również :D
Tak łycha stołowa cymanomu + łycha stołowa imbiru z 30-60 min.przed spidowankiem i na bierząco przed/w trakcie/i po spidowaniu magnezy,potasy,sody i powinno być w miare git ?
potas i magnez w trakcie oraz po.
Cynamon i imbir owszem, pod warunkiem, że zależy Ci tylko na stymulacji.
Fuzja - D5
Przeprowadziłem badania teoretyczne i praktyczne i wyniki są następujące:
Z naturalnych i bezpiecznych środków najlepsze efekty zapewniają duże dawki potasu, magnezu oraz flawonoidy.
Ekstrakt z głogu, bioflawonoidy cytrusowe oraz pokrewne związki z tej grupy wyraźnie zmniejszały a nawet całkowicie eliminowały silny ucisk głowy.
Co więcej, można było zaobserwować gołym okiem rozszerzenie naczyń krwionośnych (spuchnięte mięśnie, lepsza erekcja).
Nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych a skuteczność jest świetna.
Dodam, że to wszystko nie robiło by na mnie wrażenia, gdyby nie to że ok. miesiąc temu miałem dosyć przykre dolegliwości z sercem po dosyć intensywnym ciągu na stymulantach, głównie pente połączonym z nieodpowiednim i zbyt rzadkim odżywaniem oraz dość ciężką pracą fizyczną.
Na razie nie będę się wdawał w szczegóły, może później to rozwinę, w każdym razie robiłem parę ekg jednego dnia, każde wyszło trochę inaczej. Stwierdzono zaburzenia rytmu serca i jakieś dodatkowe skurcze. Pod koniec dnia, podczas którego cały czas odczuwałem dławienie w klatce, piękący ból w klatce, czasem promieniujący do pleców i ogólnie lewej strony ciała od pasa w górę i dosyć wysokim ciśnieniem nie spadającym poniżej 145-90, a czasem dochodzącym do 180-104, wybrałem się na SOR na oddział kardiologiczny. Tam znowu zrobiono mi ekg i rentgen klatki oraz badanie krwi i nie stwierdzono zagrożenia życia ani uszkodzenia mięśnia sercowego. Kazano mi za to nie pić alkoholu ani nie ćpać stymulantów, zdrowo się odżywiać ( dużo warzyw i owoców ) i suplementować się magnezem. Oczywiście przez 2 tygodnie robiłem jak kazali i powoli wracałem do zdrowia. Zasadniczo kiedy nie ćpam czuję się dobrze, od tego czasu zdarzyło mi się zażyć 2 razy fetę, po której na drugi dzień odczuwam mocno arytmie ( w czasie fazy czuję się bardzo dobrze ) i wczoraj raz pentedron. Czekam jeszcze na termin do kardio bo chcę zrobić usg serca, żeby się upewnić co i jak. Trochę się rozpisałem i pozwierzałem ;p ale przynajmniej nie myślałem o serduchu w tym czasie i wtedy jest lepiej znacznie.
Także jeżeli będzie za wysokie to czy mogę spokojnie wziąć propranolol lub sectral czy w ogóle to pierdolić, zjeść 4 banany plus sporo magnezu i przeczekać ? Pozdrawiam
Istnieje również (bardzo rzadko) możliwość paradoksalnego podwyższenia ciśnienia. (Nor)adrenalina, która nie wiąże się z receptorami beta wskutek ich blokady łączy się z receptorami alfa.
Same alfa-1 blokery obniżają ciśnienie, ale z kolei mogą wywołać tachykardię. Sensownym rozwiązaniem byłoby zastosowanie leku będącego blokującego oba receptory adrenergiczne, np. nebiwolol.
Wg. literatury medycznej stanem niebezpiecznym jest nagłe wystąpienie i utrzymywanie się ciśnienia (w stanie spoczynku) >180 i lub >120 rozkurczowego.
Sam w takich sytuacjach ratuję się kaptoprylem (12,5mg - 25 mg) trzymanym pod językiem. Czasem obniżeniu krwi tą metodą wzrost akcji serca, jeżeli za bardzo przyśpieszy, dopiero wtedy biorę najmniejszą możliwą dawkę metroprololu (25mg).
Nie biorę odpowiedzialności za podaną tu metodę.
Jeśli ktoś więcej się martwi się o pracę serca czy nadciśnienie to benzodiazepiny są OK na zwałę.
http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=24063
Bo do takiego czegoś mam dostęp, niestety captoprilu nie ma.
Jeżeli to przydatne to jak się z tym obejść w razie wyjebanego ciśnienia?
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/psyloszwajcaria.jpg)
Szwajcaria – jedyne miejsce w Europie z legalną terapią psychodeliczną
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mjleaves.jpg)
Polska zmaga się z "treatment gap". Psycholog: etykieta ćpuna blokuje dostęp do pomocy
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/eudrugs-markets-key-insights_0.jpg)
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/eatingdisorders.jpg)
Zaburzenia odżywiania: marihuana i psychodeliki pomagają skuteczniej niż konwencjonalne leki
Pionierskie badanie osób żyjących z zaburzeniami odżywiania wykazało, że marihuana i substancje psychodeliczne, takie jak grzyby czy LSD, najlepiej łagodzą objawy u respondentów, którzy leczyli się za pomocą leków bez recepty.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/bartoszyce_0.jpg)
Jechał pijany na terapię i wpadł prosto na patrol
Poranki bywają trudne, szczególnie gdy w organizmie wciąż krąży wczorajszy alkohol. W Bartoszycach w piątek 22 sierpnia policjantki ruchu drogowego zatrzymały rowerzystę.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/gorlice.jpg)
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment
"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."