Więcej informacji: Metadon w Narkopedii [H]yperreala
Hegemon_Krwawy pisze:Jeszcze kilka pytań dla odważnych ;)
Jak oceniacie swoje programy?
Co sądzicie o kadrze?
W jakiej formie podają u was metadon?
Jest możliwość substytucji buprenorfiną?
Personel sprawuje się dobrze?
Jest kultura czy też może bydło?
Trzeba chodzić codziennie czy można dostawać butelki?
Na jakiej dawce jesteście?
Zamierzacie schodzić z dawek i się zerować?
> Jak oceniacie swoje programy?
Ogólnie dobrze z małymi minusami
> Co sądzicie o kadrze?
W porządku ale często siedzą "na zapleczu" a to też normalna poradnia jest tylko połączona z programem
> W jakiej formie podają u was metadon?
Stężony x5 z maszyny
> Jest możliwość substytucji buprenorfiną?
Niestety nie ma "bo tak" i to jest duży minus. Sam bym się chętnie przerzucił na bupre i z niej zszedł całkowicie ale taka polityka firmy ;]
> Personel sprawuje się dobrze?
Tak. Tylko na zaświadczenie o uczęszczaniu naa program wyrabiają już 3 lata i coś im nie wychodzi więc wziąłem zaświadczenie od lekarki, zalaminowałem tak jak to powinno być i noszę przy sobie w razie jakiejś sytuacji typu pogotowie czy zamknięcie na dołku.
> Jest kultura czy też może bydło?
Kulturka.
> Trzeba chodzić codziennie czy można dostawać butelki?
Kolejny potężny minus, chodzimy codziennie 365 dni w roku. Już chociaż na sobotę i niedziele powinni odpuścić i dawać a tak to siedzi kobieta po 2 godziny i w sobotę i w niedzielę by nam wszystkim wydać :nuts: Szkoda ich pieniędzy.
> Na jakiej dawce jesteście?
u mnie 29ml
> Zamierzacie schodzić z dawek i się zerować?
Bardzo bym chciał bo nawet do rodziny nie mogę wyjechać, wszyscy jadą a ja sam w domu przez kilka dni... i do kierowniczki takie argumenty nie przemawiają. Prosiłem by mi na bupre przeszła lub COKOLWIEK co mi ułatwi pożegnać się z mietkiem.
Dominuje tam myślenie w rodzaju "bierz i nie zadawaj pytań" Będę musiał odłożyć sobie /jakoś/ metadonu przed kolejnym planowanym wyjazdem bo bycie więźniem we własnym mieście to dojmująca perspektywa...
W Chorzowie już po miesiącu dostawałem na weekendy wydawki, a po dwóch miesiącach na tydzień. W Poznaniu podobnie.
Ciekawe co zrobi jak jeden z drugim zechce wyjść z metadonu (jak słyszy bunondol to już trzęsie portami i do mnie kiedyś, żebym pojechał do Krakowa na bunondol - czujecie?!), co ona wtedy wymyśli. Nawet jej niech nie chodzi po głowie wysłanie kilku pacjentów na detoks. Ona nam podała metadon i ona ma w warunkach ambulatoryjnych nas z tego wycofać tak jak to robią w całej Polsce.
IGNORANCJA!
PS: Czy gdzieś na dolnymśląsku będą mi dawać metadon np. na miesiąc? Dojeżdżałbym a historie na obecnym programie mam czystą, ani razu pozytywnego wyniku na testach.
Ale pamiętaj, to jest metadon i różne cyrki się mogą dziać. Możesz sobie wyjechać i nic nie dostać metadonu "bo tak".
Na nasz program jakby ktoś taki przyjechał to kierowniczka-lekarka by zatrzęsła portkami ze strachu "ah co to będzie" i byś nie dostał (jestem w stanie postawić półroczną wypłatę, że byś nawet kropli nie dostał, taka to nasza kochana lekarka czy tam studentka medycyny) ;) Laska idzie po najmniejszej linii oporu (na bank nie ma faceta tylko kilka kotów
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.