Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 143 z 208
  • 5 / / 0
Siemanko jestem po wizycie u psychiatry przedstawiłem mu swój problem związany z fetą ale niestety gówno z tego wyszło liczyłem na jakieś SSRI/SNRI no nwm w każdym bądź razie na jakieś tabsy on niestety mówi ,że szpital psychiatryczny innej możliwości nie widzi.Niestety takie rozwiązanie nie jest to dla mnie optymalne ponieważ ryzykuje stratę pracy jako tako jednej z lepszych w moim mieście wiem też ,że ten nałóg nie jest jeszcze na tyle mocny bym potrzebował jeździć po jakichś psychiatrykach.Postawiłem sobie dziś wszystko na jedną kartę przedyskutowałem, to z rodzicami ,że nie jadę. Postanawiam sobię dać szansę od jutra odrzucam wszystkie używki łącznie z fajkami i mj ,wiem ,że może być ciężkie takie rozwiązanie i niekoniecznie najlepsze ale wiem ,że mam bardzo silną wolę i jak będe serio chciał to dam radę.Od jutra zero używek weekend będzie sprawdzianem czy polegnę czy nie jeżeli nie polegnę to już prosta droga do odbudowy psychiki i dawnego ja wiem ,że ten weekend będzie przełomem i wiem też ,że biała szmata pokusi jak nigdy ale uważam ,że mimo wszystko będzie warto chociaż jeszcze bym sobie ten ostatni raz zaćpał ale wiem ,że wtedy mogę polecieć znowu kilka dni i będzie wielki chuj z tego.Odezwę się za tydzień jutro idę biegać powoli wdrażać nowy tryb życia nowego ja.Trzeba postawić na priorytety tj. Sport wkońcu znaleźć dziewczynę bo czas najwyższy trzymajcie kciuki i nie poddawajcie się ja znikam na tydzień do zobaczenia :).
  • 694 / 70 / 0
Jak ja uwielbiam takie historyjki. "Te jebane cpuny fryte walą! Tylko mj!"
Jak sie czujesz z tym, ze stales sie typem czlowieka, ktorym wczesniej gardziles?
To nie jest najazd, tylko retoryczne pytanie motywacyjne.
BKiHKAL - Beta Ketones I Have Known And Loved: Fuck You α-PVP %-D
  • 1141 / 117 / 0
@up

Nie wiem co w tym pytaniu motywacyjnego :)
Tak, też byłem rasta-oświeconym, anty-narkotykowym debilem, ale uważam, że tamte czasy były lepsze niż obecne (po zestawieniu ze sobą wszystkich + i - wychodzi na to, że lepiej być nieświadomym NIEćpunem, niż świadomym ćpunem)
:D
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 54 / 11 / 0
09 stycznia 2018serotoninowy pisze:
Mój ziomek leciał od 3 gim do 3 liceum. 6 lat na grubo i mu wyjebało zastawkę w sercu, miał dziwne tiki , spięcia mięśni widoczne gołym okiem i to wszystko wyglądało komincznie, z ziomami nie raz nie dało się śmiechu powstrzymać szczególnie jak zajraliśmy weed. Co dziwne psychicznie typa nigdy nie zryło a on żadnych benzo i innych leków nie używał , czasem leciał po 4 noce z rzędu, dzień przerwy i znowu czasem 2 dni przerwy . Ja się przy nim wykończyłem :D
Kurwa dobrze, że jestem od ponad tygodnia czysty bo jakbym o sobie czytał, oprócz tego że fizycznie się trzymam.
Co się teraz z ziomkiem dzieje? Bo w czasie przeszłym piszesz.

Pamiętam moje wychodzenie z fety i nie pomyślałbym wtedy, że można się jeszcze bardziej w coś wpierdolić
Niestety coś sobie musiałem spalić w głowie, bo już po niczym czy to RC czy feta nie czuję żadnego spida..
Wszystkie inne skutki zażycia jako tako są czyt. lepszy humor, ale pobudzenia i bezsenności praktycznie zero.
Uwaga! Użytkownik Jungingen nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1545 / 1586 / 0
05 lutego 2018sugo pisze:
Boże mam to samo, po każdym nafukaniu się mówię, że to już ostatni raz i zaczynam nowe życie

ja jak przesadzilam, to tak mowilam, a nawet zaprzysiegalam sie na wszystkie swietosci, ze to ostatni raz...tyle, ze mnie akurat feta az tak mocno nie powalila. jednak tych ´ostatnich razow´ to troche bylo.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5355 / 961 / 0
05 lutego 2018Jungingen pisze:

Kurwa dobrze, że jestem od ponad tygodnia czysty bo jakbym o sobie czytał, oprócz tego że fizycznie się trzymam.
Co się teraz z ziomkiem dzieje? Bo w czasie przeszłym piszesz.
Ziomek się ogarnął od 3 lat czysty tylko alko w weekend . Pracuje i mieszka z żoną w Niemczech ma 4 letnią córkę.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 223 / 52 / 0
Uzależnienie od fety różnie się objawia, są osoby co walą regularnie co 2-3 tyg po 2-4 dni przez lata, są osoby co walą chronicznie codziennie, jest wiele opcji. Każda z sytuacji kiedy siadasz na kanapie, i nagle nerwowo się rozglądasz po pokoju, i brak ci tego czegoś. A jedyne co ci po chwili przychodzi do głowy to feta. To uzależnienie. I do kilku postów wyżej się odniosę. Nie ważne co i ile brałeś z kolegą. Jeżeli minął okres 7 dni od intoksykacji, czy nawet chronicznie bierzesz 1g na dobę, i nic się nie dzieje, to ja bym się nie chwalił zbytnio, że ktoś mnie oszukuje a ja myślę, że jestem odporny. Nie ma tak, że nie działa.
Ta substancja pobudza uwalnianie wielu amin, i nie ma opcji byś nie poczuł czegokolwiek.
To poczytaj sobie, w jakiejś pracy jakie substancje uwalnia. I np: mocno uwalnia endorfiny skoro niweluje skręt po herze. Uwalniane są wszystkie substancje, które ludzie uwalniają różnymi substancjami. Benzo, MDMA, nie wspomnę o miejscu które jest pobudzane gdy strasznie cię suszy i się napijesz. I jesteś zadowolony bo ugasiłeś pragnienie. To jak może nie zaskoczyć ten sam schemat tylko, że pobudzenie jest setki lub tysiące razy mocniejsze.
Skoro oddychasz, budzisz się rano, ruszasz się, i funkcjonujesz. To jakoś działają na ciebie zwykłe ilości substancji, które ta wybitnie aktywna biologicznie syntetyczna substancja uwalnia na potęgę. A leczenie jest w postaci eksperymentalnej w USA, w postaci farmakoterapii. Obecnie nie ma na to lekarstwa, skuteczna jest jedynie abstynencja, i ponoć wielu osobą w ośrodkach pomaga systematyczny trening areobowy powodujący znaczny wzrost ilości receptorów. Ale to i tak śmiechu warte. Ja biorę roprinol L-Dope i selegiline, i efekt jest taki, że rzadziej pojawiają się głody i są słabsze. Ale to i tak nie załatwia sprawy.
  • 223 / 52 / 0
Ktoś napisał 10 lat temu to było..nic. Odbieraliśmy kawałek za Gdańskiem, cysterne. I chłopak wtedy pierwszy raz przyniósł 4kg kule. To wyglądało jak piłka w czarnym worku. Rozcieli to by podzielić na 2 ososby na 2 dzielnice.
I zobaczyłem mokry towar to się załamałem. Wyciągneli odczynniki, (to nie był marquins). I ktoś rzucił "O kurwa".
I ludzie się nasłuchali kiedyś to było super. I przez zakaz bmk, Polacy sami je syntezują, i cena produkcji znacznie spadła przez co możliwe było wypuszczenie na polski rynek nie spieprzonej w reakcji, substancji i to jeszcze w postaci chlorowodku.
I jak to wziąłem, to wiedziałem, że kiedyś to była lipa. Nie chce mi się chwalić mocy itp, ale warto napisać, że inaczej działa.
Poczytajcie jak rozpuscza się siarczan a chlorowodorek i jaka jest ich biodostępność. Przez nos, przypomina podanie dożylne.
Serce nie wali jak porąbane. I nigdy nie siedziałem więcej niż 48h, a tu mi strzeliło 9 dni. Nic nie jedząc i nie pijąc.
Naszczęście, dla wielu osób dilerzy nie dbają towar i wysycha i traci moc.
Zmiana, z syfu na takie coś mogła by zaszkodzić wielu osobą. Bo nie możesz przestać, za każdym razem jest tak samo. I nie napijesz się wody. Bo wszystkie pragnienia są zaspokojone. I walilem wiele lat, ale teraz mogę powiedzieć, że tak brałem czystą amfetaminę.
Akurat w tym wypadku świadom czy nie to nie ma znaczenia. To nie od ciebie zależy kiedy i ile będziesz brał, ja skończyłem 9 dnia bo dilerowi zeszło już zeszło. To co piszecie wcześniej o tym co wam się dzieje fizycznie to wina zle przeprowadzonych rakcji, odczynników, złego odparowania. amfetamina nie jest toksyczna, w ulotce macie całe info. Śmierć z powodu przedawkowania jeżeli ktoś nie ma chorego serca itp. Jest prawie niemożliwa. I nie udokumentowana w przypadku leku Addereal czy syntetycznie poprawnej formy. Za to potenciał uzależniający, jest straszliwy. Bo to jedyna substancja, po ktorej na zawsze zostaną wracające miłe wspomnienia. Ja po heroiny nie wspominam po leczeniu. Naprawdę fajnie jakbyście sie edukowali w temacie w rzetelnych miejscach, i wymieniali ważnymi informacjami. I słysząc bzdury od kolegi, że ma czystą i kupicie 2g i trafi wam się teraz naprawdę czysta to się zdziwicie.
  • 640 / 119 / 0
[mention]DrugSter[/mention], ale mi ochoty narobiłeś. Chętnie bym przygarnął taką kulę i się od niej uzależniał. Dobrze, że nie miałem nigdy dojść do prawilnej fety.
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 332 / 38 / 0
Czystej pajdy się nie sprzedje, ja sam z 0,5kg robilem 1kg towaru na dil. Wszystko się tam wpierdalało, kofeine, kreatyne, różne rzeczy. Czysta jedynie była dla bardzo wąskiego grona i to nawet nie na sprzedaż tylko po prostu się nią częstowało.
Teraz już nie mam w ogóle z tym doczynienia, uzależnienie samo mi minęło, jak katar :D. Po 2 latach walenia mi się zwyczajnie znudziło. Czasem brałem w miesięcznych ciągach, czasem w weekendowych cugach i po prostu stało się to nudne i męczące i przestałem, ot tak.
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 143 z 208
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.