Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
Czy preparaty z Sertralina pomogly Ci w leczeniu twoich zaburzen?
Tak, bardzo pozytywnie
369
36%
Tak, ale mialem przy niej problemy
336
33%
Nie, to straszny syf, opoznia orgazm!
129
12%
Nie, nie dziala.
199
19%

Liczba głosów: 1033

ODPOWIEDZ
Posty: 5387 • Strona 142 z 539
  • 15 / / 0
jak wiecej ci pomaga niz szkodzi to bierz ja , ja czuje sie coraz lepiej ale caly czas boli mnie glowa takie napiecie i nacisk az na przod twarzy idzie jakby na szczeke jedyny skutek uboczny, ale biore 4 dzien i to mija wiec jest ok ale od czego takie napiecie i bol glowy jest mieliscie tez to ? nie przeszkadza to mocno to pikus i mija ,ale ciekw jestem od czego to jest ze serotonina rosnie czy jak ? czy poprostu organizm układ nerwowy sie przyzwyczaja do wiekszej ilosci sertraliny? pozdrawiam i zycz wszystkim szybkiego powrotu do normalnosci :*)
  • 116 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ronja »
Ale wiecie, ja bym się najchętniej nigdy nie rozstawała z sertraliną. Zawczasu boję się, że po odstawieniu może być powrót na równię pochyłą, a wtedy jeszcze trudniej jest się zebrać by znów podjąć tę nierówną walkę.

Tylko żeby mi jeszcze ona nie przeszkadzała w rekreacyjnym nadużywaniu tego i owego to byłoby git
Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka
  • 762 / 35 / 0
Widziałem, że niektórzy z Was to mieli, więc mam pytanie. sertralinę przyjmuję ~3 miesiące i jej działanie odczuwam coraz słabiej. Możliwe, że to przyzwyczajenie, ale tylko parę efektów przypomina mi, że wciąż ją biorę. Niedługo wizyta u psychiatry i oczywistą rzeczą jest zwiększenie dawki. Pytanie, czy przy przeskoku z 50 na 100mg różnica jest wyraźna i nie występuje niejakie 'znudzenie' tą substancją; coś takiego, co opisałem wyżej? Czy są osoby które czuły coś podobnego do mnie, a których setka sertry usatysfakcjonowała?
„Na ulicy przed domem leżał kot z białym kołnierzykiem, ni to grzejąc się w słońcu, ni to raczej jednak nie żyjąc, wnosząc z faktu, że nie było słońca ani żadnych innych przyczyn, by leżeć wśród pędzących samochodów.”
  • 176 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: piwny »
Mi 100mg podeszło, ale tylko na jakiś czas,później 150mg było dobrze,w między czasie odstawiłem mirtazepine i zjechałem do 100mg sertraliny,zrobiłem się nerwowy(zawsze byłem tylko leki to tłumiły)ale też potrafiłem odczuwać przyjemność i nawet wyszedłem pierwszy raz do ludzi od roku(byłem na grillu) później znowu dół, bezsens,aktualnie biore 150mg i po 5-ciu latach "abstynencji" pije piwo,jaram blanty i jest ok.zaczynam się w miare normalnie czuć,a najlepiej to się czuje jak dorzucę dosłownie na samym koniuszku noża tyci amfy,w zyciu byście nie powiedzieli że taka ilość może zadziałać, na oko jakieś 0,003g czy to mogłoby znaczyć że brakuje mi dopaminy? i zamiast amfy do sertraliny dorzucić selegiline,ma to jakiś sens?
Ostatnio zmieniony 26 maja 2010 przez piwny, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Demoon z tego co pamiętam to niedolegliwości z powodu zwiększania dawek nie miałam (albo ich nie pamiętam, więc to pikuś), a większa dawka działała jak "reload" sertraliny w ogóle. Było fajnie. Tak jakby znów odczuwało się początki jej brania. Ale w sumie nie jestem wiarygodna, bo ćpam.

piwny a od czego miałeś tego doła po grillu? Nie piłeś wtedy przypadkiem? I nie łącz selegiliny z sertraliną. Z tego co wiem tych leków nie powinno się łączyć. Ja po ich połączeniu nie odczuwałam w ogóle poprawy w tej kwestii, a tylko czułam się jakby niedospana i po paru dniach odczuwałam taki dziwny, tępy (jakby od przewlekłego zmęczenia) ból głowy.

Ronja, mam to samo. I :heart: SRTR
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 116 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ronja »
Jak przechodziłam z 50 na 100 to tylko pierwszy dzień był chujowy, drugiego już nie było efektów ubocznych i z każdym dniem działało coraz lepiej
Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka
  • 176 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: piwny »
@gynoid ,nie nie piłem,jak sądzę to przez zmniejszenie dawki.Najpierw jestem rozdrażniony,pózniej czuje się świetnie,mogę bez problemu gdzies wyjśc,pogadać bez paraliżujących myśli,ale tylko 1-2 dni i znowu wszystko wraca,więc podnoszę dawke do 150mg i robi się nijak, i żeby choć zahaczyć o normalnośc to muszę coś dorzucić(piwo+mery na wieczór i chodzę wylajtowany 2dni,albo amfe) bez tego jestem nieżywym trupem :nuts:
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Śmieszne, że nam, ćpunom, w ogóle nie przychodzi do głowy, że np. branie tej sertraliny to już ćpanie. Dorzucanie do niego nowego antydepresanta to jak dorzucanie do niego piwa/baki codziennie (przy czym należy pamiętać, że antydepresanty są różne i niektórych nie należy ze sobą w ogóle łączyć). Ale nie kurwa, nie, i tak musimy sobie od czasu do czasu coś przyjebać. Albo codziennie. Coś niedozwolonego.
Znajoma jak w LO brała antydepresanty, do których czasem piła, potrafiła czasem ich po prostu nie brać, tak wiecie - na złość, bo to zakazane, niż np. wziąć podwójną dawkę. Nie wiedziała, że to będzie bardziej "fazowe"? Nie zauważała, że po nich lepiej się czuje? Czy może podchodziła do nich jak do "leków od psychiatry" kojarzonych z wariatami, a nie do dodatkowego sposobu na fazę. Jakie to wszystko śmieszne.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 845 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: kato »
heh, gynoid ameryki nie odkryłaś, antydepresanty tym sie roznia od narkotykow, ze je kupujesz w aptece i przewaznie maja mniej skutkow ubocznych. Pisalem juz o tym kiedys, ze najlepiej jest to okreslone w anglieskim - masz 'drugs' i to sa i 'nasze narkotyki' i substancje z apteki.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 909 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Ale ja nie mówię o tym, czym one się różnią od narkotyków tylko o naszym postrzeganiu tego wszystkiego.
Z apteki są leki i mimo iż mogą mieć takie same działanie jak jakiś narkotyk, to musimy sobie dorzucić do tego kolejny narkotyk (nie LEK z apteki, tylko ten nielegalny albo chociaż ze smart shopu). Kurwa, jak głupie dzieci, które nie wiadomo komu robią na złość. "Bo nie wolno, więc chcę".
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
ODPOWIEDZ
Posty: 5387 • Strona 142 z 539
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.