Proste wciągam kreske(czy coś innego) po czym twierdze ze zycie ma jednak sens, noi nudaaa![]()
LSD - mojego marzenia :D
W rozdziale detox kawałem o tym jak to robie
Trzeba znaleść sobie zajęcie a nie czytać wciąż o dragach i robić sobie czasami chęci z wymówką raz kiedyś nie zawsze... później raz w miesiącu, miesiąc po miesiącu na końcu raz w tygodniu dni się zaczynają powtarzać i jesteście w ciągu...
Z przekonania jestem ateistą, więc, życie jako takie niema wogóle sensu, żyjemy i umieramy, najważniejsze co pozostawimy po sobie i nie chodzi mi tutaj o rzeczy materialne.
Czyli, brak sensu sam w sobie staje się sensem - wychodzę z takiego założenia.
Jak już napisałem śmieszy mnie 'filozofia ćpania' tak naprawdę większość Nas ćpa albo dlatego bo nie potrafi sobie poradzić z samym sobą, albo dla zabawy - ot cała filozofia.
A dorabianie sobie jakiegoś głębszego sensu do ćpania, to tylko próba usprawiedliwienia siebie przed tym faktem, że jako tako jest się ćpunem.
Biore bo lubie i tyle, żadnej filozofii raczej w tym nie ma ;-)
Po kokainie czułem się jak nietzscheański nadczłowiek, ale o tym dowiedziałem się dopiero później.
Na grzybach krzyknąłem: Qualis artifex pereo! Bo miałem NDE. Czyli jak Neron. Ale Neron to nie filozof.
Dzięki marihuanie rozumiem Bergsona jak nigdy dotąd, a na LSD wkraczam w prądy anty-rozumowe, czyli Adorno lub Sonneman, jak kto woli. Na psychodelikach czasami łapie taki wyraz twarzy jak miał Jan Kowalski (ten od krzyża)
[ external image ]
a po MDMA to już tylko plotyńska ekstaza i pieszczoty z prabytem.
elitesse pisze: Śmieszy mnie dorabianie sobie filozofi do ćpania, czegokolwiek, czy to zioło, czy LSD czy gaz z zapalniczek.
Z przekonania jestem ateistą, więc, życie jako takie niema wogóle sensu, żyjemy i umieramy, najważniejsze co pozostawimy po sobie i nie chodzi mi tutaj o rzeczy materialne.
Czyli, brak sensu sam w sobie staje się sensem - wychodzę z takiego założenia.
Dosyć chałturna ta filozofia, ale filozoficzna, jak każda inna.
Don't nobody know my troubles but God
Trza dążyć do tego żeby ćpanie nie rozpierdoliło życia i żeby życia nie rozpierdoliło ćpania. To jest filozofia jaką sobie dorabiam do dragów ]
esencja :D
Trza dążyć do tego żeby ćpanie nie rozpierdoliło życia i żeby życia nie rozpierdoliło ćpania. To jest filozofia jaką sobie dorabiam do dragów :cheesy:
Don't nobody know my troubles but God
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
