Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 284 • Strona 15 z 29
  • 304 / / 0
łaczył ktoś kwasa z grzybami?

Guść masz maila.
Chyba już nic nie wiem. nie ma nas a co ?
jestem tu gdzie jestem!
  • 53 / / 0
Tak mix taki zostal zaaplikowany. Dokladniej mala ilosc LSD (pol sredniej mocy kartona) + 30 polskich gribenow [mrozonych] + dubstepowo, drum'n'bass'owa impreza = Hmmmm gwaltowniejsze wejscie fazy grzybowej [obie substancje wziete mniej wecej w tym samym czasie, dosc spory nieogar, bardziej grzybowe cevy, oevy ze wzgledu na swiatla blyski itp. wystepowaly ale na granicy wlasnego wkretu [mala ilosc zapewne lsd :D]

PS Ziolo pomaga katalizuje fazke, ogolnie dla mniej wiecej ogarnietego podroznika astralnego to mix jak najbardziej mile widziany

PS2 LSD + powoj to juz jest rollercoster :D
Umarl król...
Niech zyje król...

[H]
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Bander1989 »
japierdole hardkory jebane co wy wpierdalacie az glowa mala !!! :O ogarnijce bo potem lipa jest flasbacki sa nie do ogarniecia pozniej kuwra zdziwisz sie kiedys jak na akcu sie obudzisz i dywan w pokoju bedzie ci sie zwijal albo sciany beda ci sie wyginac !!!! jebac te hujostwo ja to mam metlik w glowie i pierodle te dragsy ....
Uwaga! Użytkownik Bander1989 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1530 / 9 / 0
[quote="Bander1989"]
japierdole hardkory jebane co wy wpierdalacie az glowa mala !!! ]

ale ci ludize właśnie po to to biorą ;) Ty nie byłeś na to przygotowany i się troszkę przestraszyłeś tego i zniechęciłeś. Ale tak jest jak bierze się coś w ciemno. BYłeś przygotowany i nauczony do tego, że po dragach ma być miło, euforycznie itp. Jednak psychodeliki są inną kategoria dragów, które mogą Cię skrzywdzić. Co nie oznacza, że nie może być po nich przyjemnie.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Bander1989 »
John Stuart Mill bardzo dorbze tu ujoles wlasnie tak bylem przygotowany ze ma byc milo i przyjemnie !!! a bylo zupelnie inaczej ... bardzo dorbze to ujeles nie ejstes widze jakis amator heh
Uwaga! Użytkownik Bander1989 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 614 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: duke01 »
a skąd wiesz, że to co cię poryło to było LSD? bo ja naprawde jestem pewien w 99% że to nie był kwas. zresztą kwas raczej nie mógł by w ten sposób poryć.

aha, po LSD, przy prawidłowym s&s na wejsciu występuje chyba zawsze jakaś mniejsza lub większa euforia. w moim przypadku była olbrzymia.
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Bander1989 »
nie to nie byl kwas to jakis psychodelik byl ale mnei po kjednym tak nei pojebalo po paru z 5 zjadlem w przeciagu miesiaca ale 5 innych nie wiedzailem ze takie gowno za kazdy razem myslalem ze bedzie lepsza faza bo kazda tabletka inaczej wyglada a tu patrzcie peszek :( i obawy wyjebaly mi dopiero po 7 miechach wczensiej tez mialem zaraz po zarzyciu ale abrdzo male i wogole sie tym nie przejmowalem
Uwaga! Użytkownik Bander1989 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: grundelux »
chuj wie,co zjadłeś.idź do psychiatry.niech Ci przypisze leki zwiększające poziom serotoniny w mózgu.i weź się w garść mentalnie.
Uwaga! Użytkownik grundelux nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
duke01 pisze:
aha, po LSD, przy prawidłowym s&s na wejsciu występuje chyba zawsze jakaś mniejsza lub większa euforia. w moim przypadku była olbrzymia.
śmiechawa tak, ale euforia niekoniecznie
na pewno nie to, co nazywamy euforią po mdma, stymulantach czy depresantach
zupełnie inny rodzaj uczucia

ale lsd ma to do siebie, że labilność i wyprawnie emocjonalne są tak gigantyczne, że ciężko powiedzieć; nie raz bywało, że na raz, równolegle, odczuwałem radość, harmonię, pełnię, jak i wstręt, nędzę wszystkiego, strach, smutek itp. atakujące równolegle, lub zmieniające się co ułamki sekund, wszystkie z nieludzką intensywnością
w większych dawkach i na peaku to już w ogóle ciężko mówić o jakiś ludzkich emocjach czy euforii
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
Ostatnio zjadłam pół dobrego kartona i przez cały czas jego działania miałam świetny humor, non stop się śmiałam ( plus delikatne efekty psychodeliczne, falowanie, oddychanie przedmiotów, rozmowa z drzewem, hehe ). I mimo pewnych komplikacji ( kompan załapał BT ) to i tak nadal miałam świetny humor, aż mnie paszcza bolała. Nawet jak trzeźwi ludzie przyłapali mnie na rozmowie z drzewem, które próbowałam dotknąć ( i nie mogłam !) to nie zziemiłam się, tylko roześmiałam i poszłam dalej.

za to na drugi dzień dziwnie się czułam. Obawa o kumpla ( bo do domu się wybrał i nie dawał znaków życia), brak zajęć, zmęczenie, kac ( dużo alkoholu wypiłam )

chwilami myślałam, że jestem poryta, dziwne uczucie w chuj ( przy poprzednich kwaszeniach i po dfach tak nie miałam). Nie mogłam się odnaleźć, źle mi się myślało, źle mi się BYŁO. Zamotana byłam. Zjadłam 50mg chloropromazyny, wybiłam z kumpelą na piwko i imprezkę i wszystkie złe objawy zniknęły. Byłam trochę przymulona ale dzisiaj już jest ok. Domyślam się, że to wina kaca ( przepita jestem, na kacu zdycham bardziej niż na zwale ). No i też trochę się może nakręcałam, że mi chujowo?

Tak czy srak owe efekty uboczne się skończyły i czuje się teraz ZAJEBIŚCIE i nie mogę się doczekać kolejnego kfaszenia ( niech ta tolera spada szybciej! )
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
ODPOWIEDZ
Posty: 284 • Strona 15 z 29
Artykuły
Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.