Nieaktualne wątki z poprzednich lat.
Zablokowany
Posty: 1714 • Strona 136 z 172
  • 181 / 28 / 0
@delighter po coś jednak hyper został stworzony
  • 241 / 38 / 0
Jak byś przeczytał parę zdań na necie to byś przynajmniej wiedział, że po takim zdjęciu średnio da się ocenić czy to już ten moment. Musisz mieć mikroskop kieszonkowy i zrobić z dużym zoomem zdjęcia trichomów, wtedy wrzuć zdjęcie to można coś pogadać. Na oko wyglądają na tydzień - półtora do ścinki.
  • 967 / 255 / 0
@solventsmellover
Lupa czy mini mikroskop x 40 i patrzysz na trichomy. W miarę dojrzewamia trichomy przechodzą z przepzroczystych, przez mleczne ( lub z angielska "cloudy" zachmurzone - to jest w sumie trafiniejsze bo wyglądają tak jakby w środku był opar czy chmury - ten kolor po prostu nie jest jednolity ) po bursztynowe / brązowe.
Najlepiej ciachać ponoć jak wszystkie są mleczne i nieliczne ( tak z 10 % ) są bursztynowe.Im więcej bursztynowych tym bardziej sedacyjne działanie.
  • 241 / 38 / 0
Przed weekendem wykonane prace porządkowe. Sucker branches usunięte, szczególnie od strony północnej, gdzie nie wpada światło i z środka rośliny, gdzie przysłaniają inne gałęzie/liście, to samo z dolnymi odrostami, one pękają często i też nisko nad ziemią lubią łapać plechę. Było tego sporo, ale to potem da mega efekty i oszczędzi czas. Wszystkie gałęzie porozginane intensywnym LST , tam gdzie trzeba zrobione złamania, powstaną kolanka wzmacniające (czynność powtarzam chyba 4 raz - teraz najintensywniej, bo chyba ostatni raz). Trening wykonany w stylu Jean Claude Van Damme'a - intensywny z dużą ilością szpagatów %-D . Dużo zaczynają pić niunie, nawet ponad 10l na raz, wykonany również intensywny oprysk (też chyba ostatni raz).

Teraz do rzeczy, tak wyglądają niecałe 2,5 miesięczne sztuki z FIMem po 2 tygodniach. Potem miały intensywne LST tydzień po tygodniu oraz łamanko (supercropping) praktycznie każdego odrostu - dzięki temu jest bardziej rozłożysta - celem kształt krzewu porzeczki. Od razu mówię toppingu robić nie warto, on jest przy FIM po prostu gówniany.
https://pasteboard.co/JkF9FIu.jpg https://pasteboard.co/JkF9Y9G.jpg

No i najlepsze, fuckin beast, rozjebana stylem van Damme + sporo Seagala %-D, tutaj pokazuje że nawet bez FIMu idzie połamać coś na fajny kształt, tylko kosztuje to więcej pracy wówczas. Jest już ogromna, Jezus mówiłeś coś o tych z USA?:D ... Ten liść rozpierdala, tak wielkiego nie widziałem jeszcze wiatraka...
https://pasteboard.co/JkFaAlm.jpg
https://pasteboard.co/JkFaPLh.jpg
https://pasteboard.co/JkFaWvY.jpg
  • 12876 / 2513 / 0
^
Piękne krzaki, choć szczerze mówiąc, największe wiatraki u mojej (domniemanej) Crystal Candy FV są większe (piszę całkiem szczerze - nigdy jeszcze nie widziałem tak nieproporcjonalnie wielkich wiatraków do reszty krzaka. Z tego co czytałem to znak że roślina lubi konkretnie popić.
Ile ten większy krzak ma wzrostu? Na oko w granicach 200 cm. Jest ładnie rozkrzewiony, ale gdybyś zrobił choć raz FIM i/lub LST, byłaby MEGA różnica. Trenowałeś go w ogóle w jakiś sposób? Kiedy pestka wykiełkowała? Bo wiesz... jeśli na początku maja, to nie dziwię się, że takie bydle wyrosło :)
On tak naprawdę nie wypija 10 L (tyle dziennie to przyjmie krowa), tylko pewnie rośnie w gruncie, a tu podlewa się zawsze duuużo więcej. Podejrzewam, że gdyby rósł w pojemniku, spokojnie wystarczyłoby mu wlać 3 - 4 L (zakładając, że pojemnik miałby ok 30-40 L ziemi).
Mojemu no name posadzonemu w dużym wiadrze po farbie wystarcza póki co 1.5 L na dobę, choć od kilku dni jest to już bardziej 2 L. Dziś ma dzień suchy, a jutro i pojutrze mają być deszcze, które powinny pozwolić mu wytrzymać do mojej kolejnej wizyty (pewnie we czwartek).

Herbatkę z bana robiłem tak: kroiłem skórki na małe kawałki, a z banana pulpę. Pakowałem to do butelki 1.5 L (z przeciętą górą tak, żeby dało się ją otworzyć, wrzucić co trzeba i zamknąć). Zalewałem letnią wodą i odstawiałem w zacienione miejsce na min 4 doby.
W tym sezonie na pewno pobawię się w herbatki i chyba 1 krzaka będę traktował wyłącznie nią (dla porównania plonu i smaku, jeśli oczywiście to ja będę konsumował :)). Dodatkowo pokruszę skorupki z kilku jaj najdrobniej jak się da i dodam jako źródło Wapnia. Do tego ze 2 szczypty siarczanu magnezu, kilka małych zardzewiałych gwoździ (tlenek żelaza), trochę popiołu i powinna wyjść całkiem bogata mikstura. Muszę poszukać bardziej naukowych informacji o potrzebach kwitnących konopi. 90% artykułów na necie to powielane, lakoniczne informacje o Potasie i Fosforze...

@solventsmellover - ja tam widzę jeszcze dużo białych pręcików, a same kwiatki prawie nic nie napuchły. Pręciki mogą starzeć się z innego powodu i nie jest to precyzyjna metoda oceny dojrzałości. Tylko i wyłącznie badanie trichomów daje taką pewność (oczywiście doświadczeni grołerzy potrafią ocenić po samym wyglądzie krzaka, ale do tego potrzeba kilku sezonów praktyki).

Też zachęcam do używania wyszukiwarki : )
  • 241 / 38 / 0
Tak jak mówisz ma około 2m. Może na fotce nie widać ale ja mu robiłem 4x hardcorowo lst i był łamany ostro, teraz go męczyłem chyba z godzinę razem z odcinaniem gównianych odrostów. Także Panie kolego on był trenowany w opór:). Kielkowany był w odróżnieniu do tych pierwszych przed majówką. A wiadomo że nie wypija tyle na dzień ale ja mu w tym rozcieńczam papu a jestem raz na tydzień więc to musi w gruncie rzeczy mu starczyć. Rośnie w gruncie ofkorz, w pojemniku by nie urósł tak wielki. W te dwa tygodnie najbliższe on jeszcze z 30% nabierze objętości. Na początku kwitnienia też trochę podskoczy.
  • 12876 / 2513 / 0
Gdybyś wsadził w 50 L pojemnik (byle nie z materiału, bo one przepuszczają wodę jak sito i musiałbyś podlewać regularnie), wkopał to w ziemię, to jestem pewny, że uzyskałbyś tak samo dobry rezultat.
Za oceanem właściwie większość małych upraw jest w pojemnikach. W gruncie masz za małą kontrolę nad podlewaniem i karmieniem (choć na plus gruntu przemawia fakt, że ciężko przelać i przekarmić. Jak jest deszczowo, to nadmiar wody zawsze jakoś się rozejdzie).
  • 241 / 38 / 0
Wiadomo, że da się zrobić dużo bardziej kontrolowane warunki w pojemnikach i idzie zrobić nawet lepsze efekty. Aczkolwiek trzeba uwzględniać jeszcze czas poświęcony i warunki atmosferyczne, które lubią spłatać figle. W gruncie jest dużo bardziej uniwersalnie, ciężko o wtopę jak sam pisałeś - czy to przelanie, czy to przenawożenie. Tak jest najłatwiej i jak pójdzie się trochę szamy walić a woda się rozejdzie to jest to wliczone w koszta. A mogę powiedzieć że przy jednej sztuce poszło mi tylko 20-25l ziemii, pod tym trochę keramzytu dla lepszego oddychania korzeni oraz drenażu i efekty według mnie są wyśmienite.

Jak dotrzesz do jakiś źródeł naukowych odnośnie wymagań podczas kwitnienia to daj proszę znać. Chętnie bym rozszerzył wiedzę. Wszyscy wiedzą tyle co im dalej w kwitnienie tym więcej pk a mniej n. Może ktoś to naukowo zbadał bardziej profesjonalnie.
  • 528 / 105 / 0
04 sierpnia 2020delighter pisze:
Jak dotrzesz do jakiś źródeł naukowych odnośnie wymagań podczas kwitnienia to daj proszę znać. Chętnie bym rozszerzył wiedzę. Wszyscy wiedzą tyle co im dalej w kwitnienie tym więcej pk a mniej n. Może ktoś to naukowo zbadał bardziej profesjonalnie.

Advanced Nutrients zleciło kiedyś wykonanie takiego badania: ile jakich minerałów zużywa konopia na wegu i na flo. Było to zrobione z tego co pamiętam dla kilku różnych odmian ale wyniki były niemal identyczne.

Pare rzeczy zaskakuje, jeśli stoicie to usiądźcie %-D




pobieranie.jpg
mictro.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12876 / 2513 / 0
OMG... czyli zakładając wiarygodność danych, wychodziłoby na to, że "zakaz" karmienia Azotem w czasie kwitnienia to jeden wielki farmazon powtarzany praktycznie w każdym źródle...
W sumie zastanawiało mnie, dlaczego większość nawozów na kwitnienie (takich uniwersalnych) ma w składzie dużo Azotu (który bynajmniej nie jest w mniejszych proporcjach, niż P i K).
Drugi szok to Fosfor - niemal 2 x mniejsze zapotrzebowanie, niż na Wapń (!!!!).

Teraz rodzi się pytanie - czy Advanced Nutrients (czy to jest biznes tego Big Mike'a? Dobrze kojarzę? Czytałem kiedyś jego blog, jak jeszcze działał z nielegalnymi uprawami - niezłe historie) mają w ofercie nawóz na kwitnienie zawierający odpowiednią ilość Azotu.
Przewertowałem ich ofertę i adekwatnego próżno szukać.

Może te wyniki nie są miarodajne z punktu widzenia człowieka, któremu chodzi tylko i wyłącznie o kwiaty. Być może konopie mają takie ciśnienie na Azot w czasie kwitnienia z innego powodu....?
Zablokowany
Posty: 1714 • Strona 136 z 172
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.

[img]
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD

Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.