Lupa czy mini mikroskop x 40 i patrzysz na trichomy. W miarę dojrzewamia trichomy przechodzą z przepzroczystych, przez mleczne ( lub z angielska "cloudy" zachmurzone - to jest w sumie trafiniejsze bo wyglądają tak jakby w środku był opar czy chmury - ten kolor po prostu nie jest jednolity ) po bursztynowe / brązowe.
Najlepiej ciachać ponoć jak wszystkie są mleczne i nieliczne ( tak z 10 % ) są bursztynowe.Im więcej bursztynowych tym bardziej sedacyjne działanie.
Teraz do rzeczy, tak wyglądają niecałe 2,5 miesięczne sztuki z FIMem po 2 tygodniach. Potem miały intensywne LST tydzień po tygodniu oraz łamanko (supercropping) praktycznie każdego odrostu - dzięki temu jest bardziej rozłożysta - celem kształt krzewu porzeczki. Od razu mówię toppingu robić nie warto, on jest przy FIM po prostu gówniany.
https://pasteboard.co/JkF9FIu.jpg https://pasteboard.co/JkF9Y9G.jpg
No i najlepsze, fuckin beast, rozjebana stylem van Damme + sporo Seagala
https://pasteboard.co/JkFaAlm.jpg
https://pasteboard.co/JkFaPLh.jpg
https://pasteboard.co/JkFaWvY.jpg
Piękne krzaki, choć szczerze mówiąc, największe wiatraki u mojej (domniemanej) Crystal Candy FV są większe (piszę całkiem szczerze - nigdy jeszcze nie widziałem tak nieproporcjonalnie wielkich wiatraków do reszty krzaka. Z tego co czytałem to znak że roślina lubi konkretnie popić.
Ile ten większy krzak ma wzrostu? Na oko w granicach 200 cm. Jest ładnie rozkrzewiony, ale gdybyś zrobił choć raz FIM i/lub LST, byłaby MEGA różnica. Trenowałeś go w ogóle w jakiś sposób? Kiedy pestka wykiełkowała? Bo wiesz... jeśli na początku maja, to nie dziwię się, że takie bydle wyrosło :)
On tak naprawdę nie wypija 10 L (tyle dziennie to przyjmie krowa), tylko pewnie rośnie w gruncie, a tu podlewa się zawsze duuużo więcej. Podejrzewam, że gdyby rósł w pojemniku, spokojnie wystarczyłoby mu wlać 3 - 4 L (zakładając, że pojemnik miałby ok 30-40 L ziemi).
Mojemu no name posadzonemu w dużym wiadrze po farbie wystarcza póki co 1.5 L na dobę, choć od kilku dni jest to już bardziej 2 L. Dziś ma dzień suchy, a jutro i pojutrze mają być deszcze, które powinny pozwolić mu wytrzymać do mojej kolejnej wizyty (pewnie we czwartek).
Herbatkę z bana robiłem tak: kroiłem skórki na małe kawałki, a z banana pulpę. Pakowałem to do butelki 1.5 L (z przeciętą górą tak, żeby dało się ją otworzyć, wrzucić co trzeba i zamknąć). Zalewałem letnią wodą i odstawiałem w zacienione miejsce na min 4 doby.
W tym sezonie na pewno pobawię się w herbatki i chyba 1 krzaka będę traktował wyłącznie nią (dla porównania plonu i smaku, jeśli oczywiście to ja będę konsumował :)). Dodatkowo pokruszę skorupki z kilku jaj najdrobniej jak się da i dodam jako źródło Wapnia. Do tego ze 2 szczypty siarczanu magnezu, kilka małych zardzewiałych gwoździ (tlenek żelaza), trochę popiołu i powinna wyjść całkiem bogata mikstura. Muszę poszukać bardziej naukowych informacji o potrzebach kwitnących konopi. 90% artykułów na necie to powielane, lakoniczne informacje o Potasie i Fosforze...
@solventsmellover - ja tam widzę jeszcze dużo białych pręcików, a same kwiatki prawie nic nie napuchły. Pręciki mogą starzeć się z innego powodu i nie jest to precyzyjna metoda oceny dojrzałości. Tylko i wyłącznie badanie trichomów daje taką pewność (oczywiście doświadczeni grołerzy potrafią ocenić po samym wyglądzie krzaka, ale do tego potrzeba kilku sezonów praktyki).
Też zachęcam do używania wyszukiwarki : )
Za oceanem właściwie większość małych upraw jest w pojemnikach. W gruncie masz za małą kontrolę nad podlewaniem i karmieniem (choć na plus gruntu przemawia fakt, że ciężko przelać i przekarmić. Jak jest deszczowo, to nadmiar wody zawsze jakoś się rozejdzie).
Jak dotrzesz do jakiś źródeł naukowych odnośnie wymagań podczas kwitnienia to daj proszę znać. Chętnie bym rozszerzył wiedzę. Wszyscy wiedzą tyle co im dalej w kwitnienie tym więcej pk a mniej n. Może ktoś to naukowo zbadał bardziej profesjonalnie.
04 sierpnia 2020delighter pisze: Jak dotrzesz do jakiś źródeł naukowych odnośnie wymagań podczas kwitnienia to daj proszę znać. Chętnie bym rozszerzył wiedzę. Wszyscy wiedzą tyle co im dalej w kwitnienie tym więcej pk a mniej n. Może ktoś to naukowo zbadał bardziej profesjonalnie.
Advanced Nutrients zleciło kiedyś wykonanie takiego badania: ile jakich minerałów zużywa konopia na wegu i na flo. Było to zrobione z tego co pamiętam dla kilku różnych odmian ale wyniki były niemal identyczne.
Pare rzeczy zaskakuje, jeśli stoicie to usiądźcie
W sumie zastanawiało mnie, dlaczego większość nawozów na kwitnienie (takich uniwersalnych) ma w składzie dużo Azotu (który bynajmniej nie jest w mniejszych proporcjach, niż P i K).
Drugi szok to Fosfor - niemal 2 x mniejsze zapotrzebowanie, niż na Wapń (!!!!).
Teraz rodzi się pytanie - czy Advanced Nutrients (czy to jest biznes tego Big Mike'a? Dobrze kojarzę? Czytałem kiedyś jego blog, jak jeszcze działał z nielegalnymi uprawami - niezłe historie) mają w ofercie nawóz na kwitnienie zawierający odpowiednią ilość Azotu.
Przewertowałem ich ofertę i adekwatnego próżno szukać.
Może te wyniki nie są miarodajne z punktu widzenia człowieka, któremu chodzi tylko i wyłącznie o kwiaty. Być może konopie mają takie ciśnienie na Azot w czasie kwitnienia z innego powodu....?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
