Dzięki za pożytecznie info.
Jak na razie , jest miło, błogo, spokojnie i mam totalnie wyjebane, Zauważam jednak lekkie zaburzenia motoryki, np nie trafienie w drzwi, "dziurawe ręce. Zaraz jednak zapodam jeszcze czwarty dziś miligram.
W ogóle to nie szukałem benzo, ale chętkę miałem, Wychodziłem z założenia , że samo mnie znajdzie. No i dziś stoję w kolejce po antidol, przede mną z niespełna 40 letni żulik (ale widać, ze się nie oszczędzał) odbiera stilnox, jakieś co co nie zaczaiłem, oraz 3 paczki klonów, Wyszedłem a nim i drogą handlu nabyłem jedno opakowanie klonów 2mg.
Narkomanów (tych wódkowych szczególnie) się zajebiście łatwo korumpuje.
vool pisze:jak walniesz pod język i trzymasz tam to wchodzi w 2 minuty
i jak walisz benzo przed kodą to zbijasz sobie euforie.
Teraz to Cię zmuli i pójdziesz w kime.
No może i tak. Mądry polak po głodzie. Będę miał nauczkę na przyszłość, albo się uratuje przed snem wciągając kreseczkę :D sasasasa
Chyba się komuś popi****liło z nitrogliceryną... Ja przedwczoraj podjęzykowałem 2 krzyzyki (4mg) to efekt działania mogłem szczerze powiedzieć, że kopsnęły po jakiejś godzinie... Chociaż pewnie zadziałały prędzej, ale nie w 2min, i ta cholerna zgaga, a Controloc mi się skończył...
No co jak co, ale krzyżyków w dupe sobie ładować nie będe
Bodzio pisze:Kurwa, zeżarłem w sumie 8mg, walnąłem 450 kody z antka +150z thio, wypiłem 3 browary, wypaliłem trochę trawy i wciągnąłem co nieco 4-mec. I nawet jakieś slajdy pamiętam!nie było tak fatalnie, tylko par godzin straciłem zupełnie, wiem, że gadałem z jakimiś bejami i zaczepiałem obcych ludzi. Konkubina się do mnie nie odzywa, ciekawe czemu, czy dlaego, że wróciłem po 3 czy jeszcze coś wywinąłem.
Ale mimo mixowania już widzę, że klony są zajebiste. Bardzo dobre wrażenie na mnie zrobiły. Będę teraz żarł w różnych konfiguracjach, muszę tylko się pilnować, żeby nie żreć za dużo na raz. Nie cierpię urwanych filmów :/
Tak sobie myślę, że dałem dupy. Mogłem dać mój nr tel temu żulikowi i powiedzieć, że jak będzie potrzebował kasy to prowadzę skup leków
Urwane filmy to jedno, a zimny indyk drugie.
Poza tym ja mam tylko jedno opakowanie i nie zapowiada się, że będę miał dostęp stały. Po zeżarciu jednego blistera to chyba się jeszcze nie wpierdolę. Czy niewykluczone?
Bodzio pisze:Mówisz, że tak łatwo się wjebać? Jak często robić przerwy?
Poza tym ja mam tylko jedno opakowanie i nie zapowiada się, że będę miał dostęp stały. Po zeżarciu jednego blistera to chyba się jeszcze nie wpierdolę. Czy niewykluczone?
Psychicznie b. możliwe, wystarczy że Ci sie spodoba i już będziesz kombinował.
Mnie też wydawało się że clony łeeee co tam mi się spodoba w tabletach, tak myślałem.
Też nie miałem stałego dostepu i nic nie zapowiadało, no ale zaczęło się z czasem kołowanie pokątnie, pożniej bieganie po przychodniach a teraz napierdalam takie akcje że sam jak wytrzeźwieje to niewierze.
Niebezpieczna zabawa z clonami, radze uważaj
aha. Urwany film po klonie nie ma nic wspólnego z urwanym po wódzie. Nieraz są to 2-3 tygodnie z których jeszcze kilka dni po odstawieniu nie pamietasz praktycznie nic, a najlepiej pamiętasz moment jak otwierałeś pudełko i brałeś pierwszą tabletkę. No niestety
A mi się właśnie rozpływa kolejny klonik w buzi i utulony niemyślą po haloperidolu wogóle nie odczuwam AZA (Alkoholowego Zespołu Abstynencyjnego) ;-)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
