Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 184 • Strona 14 z 19
  • 7 / / 0
suplementacja witaminami zdecydowanie
  • 1345 / 148 / 8
Zdrowa dieta, unikaj przetworzonych rzeczy, napoi gazowanych, myj często twarz, unikaj kremów, przecieraj twarz tonikiem bądź spirytusem salicylowym, nie dotykaj twarzy i zacznij trenować jakiś sport bo testosteron jak wiadomo też za to odpowiada i wyładowanie go w sporcie może pomóc.

I nie ćpaj bieda ketonów i innych stimów! :old:
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 456 / 22 / 0
Mi zdrowa dieta, dbanie o skórę niestety nie pomaga zawsze. Używam odpowiednich kosmetyków i nigdy nie jestem w stanie przewidzieć kiedy ześwirują mi hormony i na twarzy wyskoczy jakieś niezłe stadko niezidentyfikowanych krostek żyjących własnym życiem . Kremy warto stosować tylko trzeba je dobtać odpowiednio do cery, jeśli jest tłusta to krem musi być lekki najlepiej ze składem który nie zapycha porów .
"One, Two....Rabbit's Coming for You...
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
  • 85 / 5 / 1
Żadnych spirytusów bo totalnie spieprzysz sprawę. Nie ma sensu przesuszać skóry bo totalne wyprowadzisz skórę z równowagi i będzie się coraz bardziej przetłuszczać. Lepiej sobie kupić płyn micelarny.
  • 1345 / 148 / 8
To wszystko zależy od rodzaju cery. Mi przesuszanie i unikanie kremów pomogło. Jak przypalilem spirytem czy tonikiem syfy nie chciały wyskakiwać :-) rada nie równa radzie, może jednak warto spróbować a jeżeli problem powstaje po stosowaniu dragów to problem nie jest skomplikowany.
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 31 / 1 / 0
Mi pomogła zmiana diety. Odstawiłem czekoladę i jak ręką odjął.
  • 5 / / 0
Mi podczas walenia ketonów wyskakuje zawsze coś, ale moim ogromnym problemem jest to, że ja uwielbiam (ale poważnie, UWIELBIAM) wyciskać pryszcze. A jeśli niedajbóg natknę się na lustro będąc porobiona to jest kaplica. Wyciskam wszystko, doszukuje się czegoś nawet tam gdzie nic nie ma, moge tak godzine stać, robiąc sobie z twarzy Kosowo, nie umiem przestać. Wiem, że to co robię, jest złe, że będę wyglądać paskudnie, bo mi się robią ranki, strupki i wyglądam jak by mi ospa zasypała twarz, ale mimo tego stoje dalej przy lustrze i powtarzam w kółko "jeszcze tylko ten, jeszcze ten ostatni". Czasami wołałam chłopaka, żeby mnie zabrał z tego kibla bo ja nie umiem przestać.
Ma ktoś podobny problem?
  • 1450 / 19 / 0
cbsz pisze:
I nie ćpaj bieda ketonów i innych stimów! :old:
Zgadza się. Mnie trądzik aż tak nie zadręcza, ale wystarczy się chlać lub zarwać nockę na stymulancie a zaskórniki na nosie mam wielkości ryżu. Te czarne punkty doprowadzają mnie do szaleństwa.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 1345 / 148 / 8
C9H13N pisze:
Zgadza się. Mnie trądzik aż tak nie zadręcza, ale wystarczy się chlać lub zarwać nockę na stymulancie a zaskórniki na nosie mam wielkości ryżu. Te czarne punkty doprowadzają mnie do szaleństwa.
wągry na nosie to masakra. nie idzie tego usunąć ale gdzieś na necie widziałem przepis na maseczkę domowej roboty po której rzekomo da się je "wyciągnąć", niestety nie zapisałem przepisu.
mnie też dręczą myśli że ktoś widzi pryszcze czy wągry a to powoduję niską samoocenę, lęk przed spotkaniami publicznymi i brak pewności siebie.
niestety stymulanty i wóda dają w kość organizmowi a potem z japy robi się pizza :-/ więc albo nie bierzemy dragów albo próbujemy różnych sposobów na ich ograniczenie.
na pewno poprawienie diety i częste mycie może w jakimś stopniu pomóc.
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 1450 / 19 / 0
stiletto pisze:
Mi podczas walenia ketonów wyskakuje zawsze coś, ale moim ogromnym problemem jest to, że ja uwielbiam (ale poważnie, UWIELBIAM)
Tak. Kobiety ponoć lubią dusić syfy i na poważnie sprawia im to kolosalną przyjemność- nawet moja żona przegląda mnie w tych sprawach chcąc się... odprężyć...?


Ale raz będąc u kosmetyczki kiedy miałem plecy zalane ropniakami niczym papier ścierny, powiedziała mi że wyciskanie syfonów jest na tle nerwicowym- samookaleczenie? To samo jest ze zdrapywaniem strupków z kolan, łokci, dłubaniem w nosie czy obgryzaniem paznokci.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
ODPOWIEDZ
Posty: 184 • Strona 14 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.