Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 2227 • Strona 14 z 223
  • 4 / / 0
dzieki wielkie juz bede studiowal :) a czy cos o mieszaniu ? co polecasz generlanie ? z tego co zakupilem ?
Uwaga! Użytkownik KAROLNYT nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 375 / 951
Z tego co chłopaki opowiadają ;-) , to jeśli chodzi Ci o marihuanodelikatniepodobny lekki haj to bay bean palone z maconhą. Lactuca virosa, czyli sałata jadowita, to raczej jeśli chcesz się wyczilloutować, choć różnie, jak zobaczysz, piszą o skuteczności. Natomiast damiana , no cóż - spróbuj, jeśli chcesz podkręcić te sprawy, bo to zasadniczo afrodyzjak, choć moim zdaniem też nieźle relaksuje.

A ogólnie to pewnie wiesz, że to są lekkie środki, tak, że na nic piorunującego nie ma co się nastawiać. Powodzenia w eksperymentach :-)
  • 4 / / 0
kupilem ostatnio w jakis dopalaczu specyfik do palenia , i byl w nim sklad i wlasnie prawie polowa z tego co napisalem tam byla , a jak uwazasz gdzie lepiej kupic na szamanschop czy w magicznym ogrodzie?
Uwaga! Użytkownik KAROLNYT nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 375 / 951
@pindyjski

Dla mnie w ogóle, jako napar (posłodzony) jest bardzo smaczna.
KAROLNYT pisze:
kupilem ostatnio w jakis dopalaczu specyfik do palenia , i byl w nim sklad i wlasnie prawie polowa z tego co napisalem tam byla
na to w ogóle nie patrz, w dopalaczach te rośliny są podane tylko po to , żeby były, ewentualnie coby był aromat i było na co popsikać roztworem syntetycznego narkotyku...
  • 1387 / 5 / 0
"coś". Żadna mocna bania, jak się nie wczujesz albo będziesz na siłę szukał efektu to przegapisz.

Napar z damiany... brrrr.... :D:D Co kto lubi, no :D
  • 145 / / 0
Hmm jakby posty z tego temau pomieszaly się zpostami z innego tematu-czy tylko ja mam takie wrażenie?
  • 1174 / 22 / 15
Gdy zaczynam pisac ten post, mija dokładnie godzina od momentu zapalenia skręta z mieszanką nr 1. Od razu mówię, że ten skręt był z dodatkiem ekstraktu z Pedicularis. Podobnie sprawy się miały w przypadku każdego innego testu tego nowego zestawu a więc to mogło wpłynąć ich rezultat. No i właśnie wymieniłem pierwszą wadę zmiany (bo właśnie zmianę będę oceniał) ze starego zestawu na nowy. Dlatego od wad zacznę... I szybko o nich skończę. To właściwie jedyne, co mnie rozczarowało - czas działania, który pozostał tak samo krótki. O zapachu już pisałem. W przypadku 1 zestawu moim zdaniem się pogorszył.

Teraz plusy. Dobre jest to, że konsystencja pozostała tak samo idealna (głównie do skrętów). Zmianą na plus jest, przynajmniej dla mnie, nieznaczne zmniejszenie mocy (choć tu nie jestem pewien, gdyż wpływ mógł mieć w moim przypadku zakończony niedawno tygodniowy maraton używkowy) w zamian za jeszcze większe skupienie się na klimacie mieszanki. Otóż teraz jeszcze bardziej niż przed zmianą, na pierwszy plan wysuwa się subtelne działanie poprawiające nastrój oraz włącza się "ale niesamowity ten świat" (skąd my to znamy? ^_^). To jest prawdziwy chillout. Z tych śladowych psychodelicznych efektów pozostało nadal uczucie zagłębiania się w rozkminki, prowadzące nieraz do tego, co ja nazywam z angielska "tipem", czyli, w zależności od podejścia i filozofii życiowej, ciekawe logiczne (w miarę) wnioski, do których droga prowadziła przez kręte tunele niedostępne dla myśli nieuelastycznionej przez budzącą się do życia za sprawą zakosztowania Kompozycji wyobraźnią bardzo abstrakcyjną, tudzież wysnute z pomocą duchów wyłaniających się z Dymu Kompozycyjnego i podpowiadających nam, którędy iść w życiu. Tipy często mam po trawce, ale i po Kompozycjach wiem, że mogę się ich spodziewać, acz są one jednak dużo płytsze. Mówiąc o zmniejszeniu mocy, miałem tu na myśli złagodzenie tych nieprzyjemnych efektów, szumnie w tym przypadku brzmiących "bad tripów", które tak dobrze znamy z dopalaczowych śmieci, po zażyciu których serce zaczyna łomotać z prędkością kałasznikowa i zwieracze mogą człowiekowi puścić z wrażenia. Tutaj, jeśli chodzi o doznania fizyczne, przyjemnie relaksuje, ale nie usypia na zejściu, które jest przyjemne, ale nadchodzi, jak już mówiłem, zbyt szybko :(

Zatem zdaje się, że za zmianą idzie mocniejsze zarysowanie odrębności obu zestawów pod względem zastosowania. Ogólnie i w uproszczeniu to tłumacząc chodzi tutaj o to, że nr 1 nadaje się bardziej do palenia w samotności (na spacerze, w spokoju, dla wyciszenia), a nr 2 w towarzystwie, na imprezach itp. Oczywiście jak każda reguła, i ta ma wyjątki. Ale jak się zna dobrze oba zestawy, to można wyczuć, po który sięgnąć w danej sytuacji :-)

O nr 2 napiszę za jakiś czas.
  • 3959 / 149 / 0
endrju widze ze masz obcykane co i jak z kompozycjami ;)

1 zestawu nie palilem, uzywam od niedawna zestawu nr.2 glownie do palenia samemu w celach takich jak spacer, sluchanie/granie muzyki czy ogladanie filmow rozkminkowych. co bys mi doradzil dodac do zestawu nr 2 w celu urozmaicenia dzialania? aktualnie posiadam tylko klip dagga,damiana ktore zreszta wchodza w sklad zestawu drugiego oraz bialy lotos i kocimietke. testowalem juz laczenie z suszem baybean i maconhy (ktora tez jest w skladzie) ale wlasciwie zadnych wiekszych roznic nie odnotowalem. ostatnio mieszam kompozycje tak pol na pol z damiana do palenia z bonga, dzieki temu wychodzi troche ekonomiczniej i wydaje mi sie jakby dodanie suszu damiany zmienialo troszke dzialanie na bardziej euforyczne i uspokajajace ale moze mi sie tylko wydaje. :-D

jakie inne etnobotaniczne roslinki bys polecal miksowac z kompozycja? dopiero zaczalem przygode z etnobotanika a niedlugo bede robic kolejne zakupy wiec kazda wskazowka bedzie cenna. :)
  • 3 / 1 / 0
Nie wiem czy pisze w odpowiednim temacie ale wydaje mi się że tak. Poszukuje jakiejś mieszanki ziołowej która delikatnie pobudzi, zrelaksuje i rozjaśni myślenie, najlepiej jeżeli była by łatwo dostępna np. w aptece. Jeżeli pomyliłem dział lub temat przepraszam bardzo.
  • 1174 / 22 / 15
@eso
Jeżeli dalej chcesz używać tych kompozycji do celów, o których piszesz, to ja widzę dwa wyjścia: Albo zmieszasz z odrobiną cannabis (ze 3-4 razy mniej niż kompozycji) albo do skręta z kompozycji wypij sobie gorącą herbatkę z różowego, a jeszcze lepiej z białego lotosu. Ewentualnie w wersji turystycznej możesz tę herbatkę odparować i palić ekstrakt wmieszany w kompozycje, ale to bardziej pracochłonne i moim zdaniem mniej sensowne wyjście; już lepiej wziąć herbatkę w termos ;)
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2227 • Strona 14 z 223
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.