Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
aha - cpuny ktore tu pisza to jest tzw."elita": trzeba wlaczyc PC, sie zalogowac, umiec napisac dwa zdania...
mam w kieszeni klonazepam.
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Sprowadzanie chęci ćpania tylko do ewolucyjnego wybryku to uproszczenie.
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Właśnie to różni nas od zwierząt że mamy rozum który doskonale potrafi nas usprawiedliwiać-a właściwie to usprawiedliwia sam siebie-wymyslając skuteczne teorie mające na celu dalsze ćpanie.
Przecież to mózg mysli.kreuje,odpowiada za uczucia-dąży do przyjemności-i też najwięcej jej przy opio dostaje-normalnie przecież dobry szot formatuje twardziela,mózg zwalnia i kąpie się w endorfinach-wiadomo że bedzie płatał figle aby przyjebać znowu.
Opio strasznie wpierdalają psychicznie-im mocniejsze tym szybciej-I.V mocno przyśpiesza sprawe-no od pierwszego strzału Helu już nic nie jest takie samo.
Życie z uzależnieniem napewno nie jest fajne ani miłe-nawet kiedy sa to lekkie opio(koda,DhC,tram,bupra)Przypomina to więzienie jednak-bądz co bądz powiedzmy sobie szczerze, że ćpając w mocnych ciągach nie jest się do końca wolnym-pomijając uzależnienie psychiczne-to nawet sam skręt jest już poważnym "felerem"-a nie słyszałem o filozofii która sugerowała by w jakiś sposób ograniczania swojej wartości i ogranicza wolność jednak w dość poważny sposób.
Skręt potrafi z dnia na dzień wymusić tydzień lub więcej zwolnienia lekarskiego z pracy-napewno hujowej jazdy rodzinnej jak ktoś z rodziną mieszka,po prostu bez obecności opoidu nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować
EDIT
PS.mózgi zwierząt same kierują je do narkotyku-ale widziałem jakiś program że nauczono szczury w którym poidełku jest Hel a w którym koks-i szczury raczej sięgały po koko-następnie zabierano koko-i samodrażniły się herą=zanim się uzależniły fizycznie wstawiono koks-i nie wykazano any szczury wróciły do ćpania koksu-ćpały here.
Wg.mnie coś w tym jest-ale mechanizm uzależnienia od opio znacznie różni sie od stymulantowego-w tym przypadku chęv na nastepna dawke zaczyna się od razu kiedy działanie słabnie-ale jak się przetrzyma jest luz-a na opio ciśnienie dopada niespodziewanie ale jest natretne i utrzymuje się długo-bardziej podstępne.
Bez tego omotania, znając sedno całej sprawy, po co bierzemy, co nas do tego skłania i co nam to daje, a głónie mając świadomość późniejszych konsekwencji, przyjemność by nie była taka sama.
ot tyle. taka ucieczka od rzeczywistości i problemów...
choć przyjemna
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
