Co do dawkowania to jak raz z koleżanką która chyba prawie z 2 razy mniej ode mnie ważyła to braliśmy mniej więcej po równo, w końcu psychodelik to wydaje mi się, że nie trzeba zbytnio przywiązywać przy dawkowaniu uwagi do wagi ciała, ale mogę się mylić. No a poza tym to na 2C-B tolerancja buduje się pomału więc można wziąć trochę a resztę w razie czego dorzucić sniffem na lub po peaku jak by się okazało, że jest za słabo.
przy piksach deklarowanych jako 20mg brałbym śmiało całą bo zazwyczaj mają ok 14 jak nie mniej. Jeśli jednak więcej? Trzeba nastawić się na fajny trip, a jak weźmą się za siebie to i fajny seks z megaorgazmem.
Sytuacja win-win :)
Tylko te nieszczęsne ładowanie... ja zawsze cierpie przy nim (wymioty u mnie to norma i dlatego na razie mam pas z tym)
https://youtu.be/_pl72XQ20Pg?si=HERkujIqGZwXNMh8
[ external image ]
Wydaje mi się, że to trochę przypadek, że akurat 2C-B zyskało taką popularność.
Inne 2c-xy wcale nie są mniej ciekawe.
24 czerwca 2024GalaktycznyBiznesmen pisze: Hej zrobiłem film edukacyjny o 2C-B myślę że dość dokładnie przeanalizowałem temat![]()
https://youtu.be/_pl72XQ20Pg?si=HERkujIqGZwXNMh8
[ external image ]
Co do 2C-B to wam też się tak po nim nadmiernie mocno zęby zaciskają nawet przy małych dawkach?
wycięto pejoratyw - łysy
A jadłeś w czystej postaci czy jakąś pigułkę ? Bo może była jakaś domieszka?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
