Zszedłem z 15mg escitalopramu i jestem już na samych 5mg. Tak jak od tej dawki startowałem i dawała najlepsze efekty (w ogólnym rozrachunku zbyt słabe, ale z gówna bata nie ukręcisz), tak teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że tylko taka dawka u mnie wchodzi w grę, bo o dziwo im wyżej tym gorzej.
Mało tego. Po tygodniu na 5mg dołączyłem wenlafaksynę, z którą miałem startować, gdy już zejdę z tamtego, ale że zostało mi dobre półtora opakowania 10mg, to było mi przykro zostawiać te tabletki na pastwę losu, więc koniec końców dalej lądują w mojej paszczy.
wenlafaksyna na razie delikatnie, bo od 37,5mg i może za miesiąc 75mg, ale mam potężną rozkminę czy nie przyznać się psychiatrze, że dalej ładuje oba, bo efekty są dosyć spektakularne już od pierwszych dni, tylko nie wiem czego to teraz zasługa. Jak wejdę na 75, przy przyzwoleniu na escitalopram w piątkach, to chyba byłby totalny jackpot.
Trochę przeszkadza ciągłe zimno, gdy na esci stałe było mi za ciepło i wszystko w ogóle stało się takie czyste, klarowne, kryształowe, zimne wręcz. Przypomina to trochę wygląd świata na zjazdach z DXM w ciągach, ale bez tego rozjebu w bani.
Zajebiście, czuję się jak w domu. Jakby w końcu spasowały się odpowiednie trybiki.
przeniesiono do odpowiedniego tematu - ladyinnaightmares
Ktoś ma pomysł co by można było dorzucić do wortioksetyny 10 mg a żeby zwiększyć motywacje i poziom energi ??
Dodatkowo biorę 3x150 pregabaliny i trazodon na sen 50 mg :)
Pozdrawiam
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.