Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 123 z 208
  • 78 / 3 / 0
Nie potrafił bym się od tego tak na dobre uzależnić bo u mnie to wygląda tak, że amfa działa na mnie bardzo słabo na drugi dzień i nie leczy zjazdu z dnia poprzedniego.

Do fety mnie ciągnie mentalnie, uczucie bycia lekkim i zdolnym do wszystkiego, pewnie z tego rodzi się uzależnienie
Uwaga! Użytkownik HumanMind nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1817 / 110 / 0
Pewnie dlatego ze masz tynk ze ściany a nie dobra amfę ;)
  • 78 / 3 / 0
eliot pisze:
Pewnie dlatego ze masz tynk ze ściany a nie dobra amfę ;)
Może, chociaż ten pierwszy dzień kiedy biorę to efekty są niesamowite i mocne. Co do tynku to coś w tym jest, wciagam tego pół grama w ciągu 4 godzin.
Ale kiedyś zamowilem władka z tora i zupełnie inna, lepsza jakość niż ta osiedlówka. 100mg miało taką moc jak tu pół grama hehe
Uwaga! Użytkownik HumanMind nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 332 / 38 / 0
JA czuje do amfetaminy obrzydzenie, dosłownie mnie od niej odpycha. Od samego zapachu mam cofke a gdybym poczuł ten ochydny smak to bełt pewny. Dziwne bo kiedyś byłem zwolennikiem tego gówna. Fukałem co najmniej 3 razy w tygodniu, zdarzały się również jedno lub dwutygoniowe ciągi. W pewnym momencie po prostu przestało mi się to podobać . Raz że towar był coraz gorszej jakości a dwa to po prostu stan "wystrzelenia" przestał być dla mnie atrakcyjny nie sprawia mi to satysfakcji. Nie tykam już stymulantów ewentualnie jakby się trafiło MDMA dobrej jakości to bym se może jebnął...
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
  • 260 / 3 / 0
Mi konopie pomagają bardzo w tym, kiedyś ostro, potem długo nic lub co miesiąc raz ale ciągle jaram w chuj i nie ciągnie mnie do niczego innego, przejebane i tak. Teraz dostałem trochę to jadłem 2 dni i dziś udało mi się zachować jeszcze jakiś materiał, który wpadł mi w ręce za friko i nic dziś nie zajebalem, ale jak zajebalem wiaderko to poraz kolejny zrozumiałem to że nie muszę już uwydatniac swojego zrycia beretu, pomaga mi zapomnieć o napierdalaniu ale tak nie mogę zerwać jednoznacznie kontaktu z amfetamina i jebne raz na miesiąc i chuj myślicie że powinienem z tym definitywnie skończyć czy bezpieczne jest takie używanie czasami. Uważam że ryje mię to ciągnie jak chuj a to co mi przysłali z Iraku(?) mnie tak pokurwilo ze w ogóle nie wiem o co chodzi. Mam wrażenie ze mi to ślad na bani zostawia na długo po ciągu lekkim przerywanym kilka h snu i jak mnie to puszcza to wtedy znowu oram beret. Czy to w ogóle się waszym zdaniem może okazać prawda?

A inne dragi poza THC rzadko stosuje benzo do stimow tez nigdy bo jaram i tak. Wiem ze jestem teraz na zwale i próbuje to przejarac, jestem blisko, ale rozkminilem ze ja to cpam rzadko potem jebne po miesiącu i 3 tyg znowu, potem miesiąc i 2 tyg i tak dalej... I to mnie opęta znów aż dojdę do tygodnia
  • 1817 / 110 / 0
Ja mam podobnie jak ty. Też 3 miechy nie biorę a potem mi przychodzi taka pokusa że muszę i chyba chcę jej ulec. Kiedyś tez jebałem dość regularnie parę lat, ale zaczęło to iść w złym kierunku i postanowiłem skończyć, tylko że definitywnie skończyć chyba jeszcze nie potrafię i nie wiem czy kiedykolwiek będę potrafił. Jednym z powodów (nie jedynym) tego że ograniczyłem fetę do minimum był taki, że strasznie zaczęły mnie męczyć zjazdy, dostawałem może nie psychozy amfetaminowej ale czegoś na pograniczu. Wiem że dla mojego mózgu bym musiał skończyć ale kurde tak definitywnie tego gówna rzucić nie potrafię, no nie potrafię i już.
  • 1121 / 157 / 0
Ja po kilku latach wróciłem do dawnych młodzieńczych ciągów, ale teraz już zdrowie nie te, a z wyjściem jeszcze gorzej. Ciężko znaleźć jeden cel w życiu i do niego dążyć. Ja akurat zjazdów nie mam okropnych, lecz prawie w ogóle ich nie doświadczam, ale zdecydowanie widzę minusy w innych aspektach. Ja mam ogólnie kilka osób które widzą co się dzieje i wpierdalają mi w głowę na spokojnie co jest źle i że powinienem przestać - małą przerwę chociaż, ale prawda jest taka że każdy z nich wie że ciężko wyjść jest z tego gówna a ja i tak zrobię co będę chciał i ich rady będą gówno warte. Dla mnie najważniejsze jest to że już sam zauważam (lepiej późno niż wcale!) że to nie jest fajne i miłe i coraz poważniej myśleć nad swoim postępowaniem, bo jakby nie patrzeć sam się kaleczę tracąc przy tym zdrowie i od cholery pieniędzy wyrzuconych w błoto (o braku sił osób które mnie znają od najmłodszych lat - nie wspomnę.)
"Nieśmiertelny jak Ciro Di Marzio"

Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
  • 5 / / 0
Furam kilka lat tracę nadzieję że kiedykolwiek z tym skończę wiele razy próbowałem ni chuja nie ogarniam życia bez tego generalnie robota bez tego ścierwa już chyba kurwą nie umiem nic. W jednym zdaniu.
  • 5359 / 961 / 0
Jak dopadna Cie paranoje i psychozy(czego Ci nie zycze) to uwierz mi rzucisz to scierwo w pizdu i nigdy do niego nie wrocisz :)
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 5 / / 0
Zdążyłem już je polubić.
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 123 z 208
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.