Cóż, jednak wątpię żeby było tak jak mówił ;)
Długo mówiąc
-minimalny eufor (na początku, potem przy strzeleniu następnej kreski)
-mega sympatia do ludzi. Jesteś w stanie zrobić i powiedzieć wszystko danej osobie (podobnie jak w przypadku 3mmc) :hug:
-nie zaśniesz gdy zacznie puszczać, ponieważ serce kołota jak głupie, (chyba jeden z niewielu minusów tej substancji) coś jak byś wypił 2 porządne kawy pod rząd. 8-(
-chce Ci się chodzić, poznawać nowe miejsca( na swoim przykładzie powiem, że miałem ochotę jechać przed siebie i zatrzymywać się tylko na orlen, po piwo i zatankować).
- nie wcierajcie w dziąsła pod żadnym pozorem bo po mniej więcej po 5 h od wtarcia poczułem ból na dziąśle, kryształ poprzecinał mi całą tkankę dziąseł praktycznie aż do kości! (może ktoś ma sposób aby to "zaleczyć domowym sposobem"? Czy po prostu pójść do dentysty? )
-zjazdu jak na razie nie ma, chyba że, jak puści całkowicie,( a siedzi mi dobrze w bani jeszcze) jedynie to kołatanie serca dość specyficzne
-mix z alko jak najbardziej polecam, na oko dwie-trzy 50'tki i około siedem piw
-teraz gdy wstałem z łóżka po prawie godzinie leżenia to mam duże zawroty głowy (chyba będzie zjazd[dodam odpowiedz co z tym zjazdem bo już nie dam rady pisać ) :kotz:
Podsumowując- 1g na 3 osoby i cała noc dobrej zabawy gwarantowana. Jak najbardziej polecam (aktualnie, zobaczymy jak będę to oceniał po zejściu bani).
A na koniec dodam jeszcze że 1 g 50 zł więc cena troszkę zawyżona( ale niestety, prawa rynku) :wall:
Pozdro ufurańce! :yay:
PRzyjalem oralnie. Zapite colą.
Po 30 min cos sie zaczyna dziac. Rozleniwienie, czuc serotoninke. Delikatny banan na ryju. Trzymalo z 2h
Ostatni raz z bk/stym mialem miesiac temu.
Mysle ze ktos z tolerka dzialania by nie odczul - jeno wkurw ktory pojawia sie na zejsciu.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
26 lipca 2017klawiatura pisze: Generalnie słyszałam, że solo to ni chuja nie działa, ale w miksie z klefami/metaklefami może spowodować dość duże spotęgowanie fazy i doprowadzić do ZS, ale nie mam na to żadnych dowodów. Na anglojęzycznym forum się gdzieś z tym spotkałam. Widocznie każdy inaczej reaguje na to ustrojstwo :)
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/28075189/
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
