Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. 4-MAR i BZP.
ODPOWIEDZ
Posty: 729 • Strona 13 z 73
  • 1628 / 199 / 0
Ja bym polemizował czy jest taka niebezpieczna. Jak masz głowę to sobie krzywdy nie zrobisz. Pozawijaj sobie w domu w papierki takie dawki jakie chcesz i potem na miejscu, albo sobie łykasz, albo rozsypujesz i zasysujesz. %-D Lepiej mniejsze niż za duże.

Jak chcesz sniffować i nie mieć turbo bomby to zacznij sobie z 75mg, potem za 3h wrzuć sobie tyle samo i powinno starczyć na 6h zabawy. Wrócisz do domu i w kimono.

A jak ma być PIZDA OGIEŃ to bombka 100mg, na wejściu sniff z 50mg i jesteś zrobiony na 4h, ale nieogar może być ostry, potem po tych 4h sniff z 50-75mg i znowu do 3h jesteś porobiony. W sumie 7h. Tylko jak wchodzi to musisz wyczuć czy Ci ten sniff potrzebny w ogóle, jak nie i jest już mocno, ale masz takie ćpuńskie pragnienie to sobie wciągnij z 25mg.

Z doświadczenia wiem, że więcej niż 2 dorzuty to już proszenie o efekty uboczne, a korzyści mierne.

A najlepiej to potestuj w domu najpierw jak Ci to odpowiada i w jakiej ilości, żeby nie było później przypału i karetki pod klubem, ale to się tyczy w sumie wszystkich prochów. %-D
  • 35 / 1 / 0
Ok dzieki za rade. Zrobie tak ze 80 mg zarzuce w bombce a po 20 min od łykniecia bombki załaduje sniffa 40-50 mg mysle ze bedzie ok. A tak apropo to ten nieogar przypomina w jakis sposób ten po 6apb? czy raczej nie? duuuzo jadłem 6 nieraz na raz po 250-300 mg i lubie własnie takie nieogary:)
Uwaga! Użytkownik Pangucio777 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 180 / / 0
Nie ma co dorzucać, bo może to się skończyć ZS, lepiej rzucić raz a porządnie, niżeli potem zastanawiać się czy to nasza ostatnia podróż, niedługo zdam recenzję z działania substancji, mam nadzieję że jeszcze jutro, o ile sraczkomat się wyrobi...
  • 1628 / 199 / 0
Myślicie, że możliwe jest złapanie sigmy po tym? o.O

Każde następne zażycie 4,4'-DMARu było typową serotoninową fazą, a pierwsze doświadczenie serio przypominało mi Limitless, i to mocno.
  • 325 / 2 / 0
Czy przy malych dawkach zrenice tez sa rozjebane?
  • 1893 / 182 / 0
Ponawiam prosbe, opiszcie w kilku slowach roznice miedzy bomba na 3-MMC i dmar'em.
  • 1167 / 13 / 0
artur019 pisze:
Myślicie, że możliwe jest złapanie sigmy po tym? o.O

Każde następne zażycie 4,4'-DMARu było typową serotoninową fazą, a pierwsze doświadczenie serio przypominało mi Limitless, i to mocno.
w jakiech dawkach brales? i jaka byla pierwsza dawka ze sie tak czułeś?
  • 1628 / 199 / 0
Pierwsza to były 3 sniffy po 12,5mg każdy dla zapoznania się jak to robi. Sniffowałem co 15 min. Po 3 sniffie od razu tryb godlike.
  • 1167 / 13 / 0
czyli po 30mg juz zaczyna dzialac. Jest chec na dozutki tak jak przy 3mmc?
  • 1628 / 199 / 0
Chęć dorzutki jest trochę mniejsza, ale wtedy nie miałem czasu na dłuższe zabawy to nie dorzucałem. No i jak zobaczyłem swoje oczy po 40mg to też mi się odechciało, bo większe już nie mogły być. :P
ODPOWIEDZ
Posty: 729 • Strona 13 z 73
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.