Jak chcesz sniffować i nie mieć turbo bomby to zacznij sobie z 75mg, potem za 3h wrzuć sobie tyle samo i powinno starczyć na 6h zabawy. Wrócisz do domu i w kimono.
A jak ma być PIZDA OGIEŃ to bombka 100mg, na wejściu sniff z 50mg i jesteś zrobiony na 4h, ale nieogar może być ostry, potem po tych 4h sniff z 50-75mg i znowu do 3h jesteś porobiony. W sumie 7h. Tylko jak wchodzi to musisz wyczuć czy Ci ten sniff potrzebny w ogóle, jak nie i jest już mocno, ale masz takie ćpuńskie pragnienie to sobie wciągnij z 25mg.
Z doświadczenia wiem, że więcej niż 2 dorzuty to już proszenie o efekty uboczne, a korzyści mierne.
A najlepiej to potestuj w domu najpierw jak Ci to odpowiada i w jakiej ilości, żeby nie było później przypału i karetki pod klubem, ale to się tyczy w sumie wszystkich prochów.
Każde następne zażycie 4,4'-DMARu było typową serotoninową fazą, a pierwsze doświadczenie serio przypominało mi Limitless, i to mocno.
artur019 pisze:Myślicie, że możliwe jest złapanie sigmy po tym? o.O
Każde następne zażycie 4,4'-DMARu było typową serotoninową fazą, a pierwsze doświadczenie serio przypominało mi Limitless, i to mocno.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
