Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 270 • Strona 13 z 27
  • 123 / 6 / 0
Przyjmowane z iMAO (segan). Pytam bo zaczyna to być dla mnie podejrzane, łykam sporo tego pea, srednio 2, 2.5g dziennie od jakiś dobrych dwoch tygodni i kurcze nie widze żadnych wiekszych, dokuczliwych skutkow ubocznych poza odczuwalnie obniżonym nastrojem, zamułką gdy działanie Pea konczy się. I tak sobie łykam te kapsy sns 500mg w dość taki bym powiedział nonszalancki sposób jak jakieś cukierasy.

Budzi to moje coraz większe wątpliwości i nasuwa pytanie czy ja o czymś w tej materii nie wiem, jestem niedoinformowany i moge spodziewać się pewnego dnia srogiej kary zważywszy na te dość znacząco przekraczane dawki pea (wedlug producenta sns, max 2 kapsy dziennie)?
  • 141 / 5 / 0
Sa dni ze przerabiam tego ok 3g w dzien I gdy zarywam nocke :) I tak z 7+ miechow... jak odkladam branie na 2-3 dni jedynie spiacy jestem. Ogolnie psychicznych zmian nie zaobserwowalem. Jedyne czego sie boje to wzody gdy widze co to robi z moja geba :) pod jezykiem wypala jak szatan :D
  • 123 / 6 / 0
Ja w kapsach łykam (pea), zresztą lubię te wygode i wszystkie najlepsze używki tego świata przyjmował bym najchetniej w takiej formie kapsa zapitego szklanką wody :P

Ale wracając do tematu, czy to pea (w sumie chyba dość taka żrąca nawet substancja) ma jakiś mocno destrukcyjny wpływ na żołądek, ogólnie układ pokarmawy?
  • 3651 / 999 / 2
Na żołądek owszem. Próbowałeś wciągać PEA? Nie? Spróbuj to zrozumiesz jak bardzo boli. Prawdopodobnie bardziej niż jakikolwiek inny proch.
sky is the limit
  • 123 / 6 / 0
Nie wciągałem, mam jakieś w sobie uprzedzenia, skrytą awersje do zapodawania używek drogą donosową. Ale zastanawiam się nad zzrobieniem roztworu z pea i wpsikiwania go do nosa, jak jakieś lecznicze krople czy cos w tym stylu.
  • 3651 / 999 / 2
Będzie boleć :(
sky is the limit
  • 123 / 6 / 0
Sprawdze ten sposób z roztworem. 3 lata, weekendowo-rekreacyjnie bralem amfetamine, w 90% przypadku aplikowana w postaci bąbki. Wciągana miała na mnie inne, moim zdanie słabsze działanie.

Ale w przypadku omawianego pea, zdaje sobie sprawe że moge sobie bardzo szybko zniszczyc bebechy gdyż tutaj ta substancja spożywna jest przeze mnie codziennie co też z pewnością jest ogromnym obciązeniem dl żołądka, chcociaż póki co żadnego dyskomfortu, bólu, burczenia jak narazie nie odczuwam.

Od momentu pierwszego kontaktu z pea w tym mixie, uwolniłem swoje myśli od amfetaminy, chcociaż nadal jestem w posiadaniu zapasu fuczki, ale nie kusi wgl.

Mam przeczucie że Pea mogłoby sie okazac całkiem ciekawym rozwiązaniem w probie wyjścia z amfetaminowego nałogu.
  • 380 / 89 / 0
Można szamać przy nadciśnieniu tętniczym? %-D
:fuj: :fuj: :fuj:
  • 594 / 34 / 0
PEA spożywałem w połączeniu z hordeniną przez kilka tygodni. Efektów stymulujących nie stwierdziłem. Przez te kilka tygodni nie odczułem problemów z trawieniem. 3 dni zażywania DOC po 3mg tyra flaki mocniej niż kilkadziesiąt miligramów PEA na dzień dnia przez kilka tygodni.
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 438 / 122 / 0
Nie powinno się szamać przy nadciśnieniu w żadnym wypadku. Z hordeniną to jest lekka chujnia, za przeproszeniem, muszą być relatywnie duże dawki PEA, żeby ten miks zadziałał jako tako, to należy wziąć ok 100 mg hordeniny i po 20-30 min. 1,5 g PEA. Działanie ośrodkowe przy wyraźnej dopaminowej euforii utrzymuje się ok 45 min, a kolejne 15-30 min to zejściówa z wzmożoną potliwością i tachykardią. Po ok 1,5 h nie czuje się nic. Jednak jak się chceta ućpać i zaoszczędzić przy okazji, to nic nie zastąpi selegliny.

Przy sele w dawce 10 mg, wystarczy 100-250 mg PEA. Można też oczywiście walić PEA kompletnie bez niczego, ale trzeba naprawdę wziąć dużo 2-3 g, a działanie nie przekracza 15-20 min., poza tym takie dawki zbyt silnie walą po obwodzie i zamiast nieznośnej lekkości bytu, czuć potop (dosłownie człowiek zalewa się potem) wywołany katecholaminami i czerwony ryj. Objawy przypominają guza chromochłonnego rdzenia nadnerczy. PEA można zażywać w rozsądnych dawkach, jak ja obecnie (nie przekraczając 500 mg na dobę), ale przy dawkach większych zamienia się z niewinnego suplementu diety w groźny narkotyk. Zresztą euforia wywołana PEA nie jest szczególnie przyjemna.

Strasznie taka płaska, powiedziałbym "sztuczna", czuć że to coś nie pochodzi z twojego wnętrza i przy tym monochromatyczna, nie można liczyć na jakieś nowe doznania przy kolejnych dawkach. Uczucie podobne do stanu szybkiego opadania, np. w wesołym miasteczku na kolejce górskiej czy innej huśtawce - taka denerwująca lekkość w brzuchu, jakby człowiek nagle ważył sporo mniej. Poza tym wbrew temu, co się mówi, w dawkach euforycznych nie poprawia wcale koncentracji, a działa wręcz odwrotnie. Najlepszy dowód, że osoba zakochana traci zdolność zdroworozsądkowego myślenia, właśnie dzięki PEA. Jak grzałem PEA na maxa, to były takie chwile, że dukałem coś w pracy przez telefon bez składu i ładu :D

Dodano akapity -- 909
ODPOWIEDZ
Posty: 270 • Strona 13 z 27
Newsy
[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.