Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Budzi to moje coraz większe wątpliwości i nasuwa pytanie czy ja o czymś w tej materii nie wiem, jestem niedoinformowany i moge spodziewać się pewnego dnia srogiej kary zważywszy na te dość znacząco przekraczane dawki pea (wedlug producenta sns, max 2 kapsy dziennie)?
Ale wracając do tematu, czy to pea (w sumie chyba dość taka żrąca nawet substancja) ma jakiś mocno destrukcyjny wpływ na żołądek, ogólnie układ pokarmawy?
Ale w przypadku omawianego pea, zdaje sobie sprawe że moge sobie bardzo szybko zniszczyc bebechy gdyż tutaj ta substancja spożywna jest przeze mnie codziennie co też z pewnością jest ogromnym obciązeniem dl żołądka, chcociaż póki co żadnego dyskomfortu, bólu, burczenia jak narazie nie odczuwam.
Od momentu pierwszego kontaktu z pea w tym mixie, uwolniłem swoje myśli od amfetaminy, chcociaż nadal jestem w posiadaniu zapasu fuczki, ale nie kusi wgl.
Mam przeczucie że Pea mogłoby sie okazac całkiem ciekawym rozwiązaniem w probie wyjścia z amfetaminowego nałogu.
Przy sele w dawce 10 mg, wystarczy 100-250 mg PEA. Można też oczywiście walić PEA kompletnie bez niczego, ale trzeba naprawdę wziąć dużo 2-3 g, a działanie nie przekracza 15-20 min., poza tym takie dawki zbyt silnie walą po obwodzie i zamiast nieznośnej lekkości bytu, czuć potop (dosłownie człowiek zalewa się potem) wywołany katecholaminami i czerwony ryj. Objawy przypominają guza chromochłonnego rdzenia nadnerczy. PEA można zażywać w rozsądnych dawkach, jak ja obecnie (nie przekraczając 500 mg na dobę), ale przy dawkach większych zamienia się z niewinnego suplementu diety w groźny narkotyk. Zresztą euforia wywołana PEA nie jest szczególnie przyjemna.
Strasznie taka płaska, powiedziałbym "sztuczna", czuć że to coś nie pochodzi z twojego wnętrza i przy tym monochromatyczna, nie można liczyć na jakieś nowe doznania przy kolejnych dawkach. Uczucie podobne do stanu szybkiego opadania, np. w wesołym miasteczku na kolejce górskiej czy innej huśtawce - taka denerwująca lekkość w brzuchu, jakby człowiek nagle ważył sporo mniej. Poza tym wbrew temu, co się mówi, w dawkach euforycznych nie poprawia wcale koncentracji, a działa wręcz odwrotnie. Najlepszy dowód, że osoba zakochana traci zdolność zdroworozsądkowego myślenia, właśnie dzięki PEA. Jak grzałem PEA na maxa, to były takie chwile, że dukałem coś w pracy przez telefon bez składu i ładu :D
Dodano akapity -- 909
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
