Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji piątej – np. 5-MeO-DMT, bufotenina lub ibogaina.
ODPOWIEDZ
Posty: 699 • Strona 13 z 70
  • 56 / / 0
Wczoraj miałem okazję testować 5-meo-mipt, chciałem zapodać ~25 mg z racji, że lubię mieć srogo. Jednak po problemach z wagą doszedłem do wniosku, że podzielę to na 5 kupek po ~20 mg tak na wszelki wypadek. Pierwsza kupka poszła oral, wsypałem proch na język i zapiłem sokiem pomidorowym bo akurat był pod ręka, nie wiem co spieprzyłem ale po 45-50 minutach efektów nie było, czy też były na poziomie placebo - miałem podejrzanie dobry humor ale niekiedy miewam tak świetny nastrój i bez środków wspomagających....

Po upewnieniu się, że powinno się ładować kolo 20-30 minut a za mną już godzina doszedłem do wniosku ze coś tu nie gra i druga kupka poszła w nos. Tutaj zupełnie inna bajka już po 10-15 minutach wiedziałem, że coś się świeci, na początku mimo dość sporej temp w pokoju zrobiło mi się chłodno, ogólnie miałem ochotę tylko się wtulić w pannę która miała mieć na mnie oko i sobie trwać myśląc tam o czymś i co chwile gubiąc wątek :P Dziwny stan wewnętrznego zimna szybko jednak minął, zostały przemyślenia ( niestety jakieś takie płytkie się wydawały) które wkradały się w podstawowe czynności tak, że ubranie swetra trwało zdecydowanie zbyt długo, cały stan ładnie okraszony napadami chichotu. Ogólnie przyjemnie jednak zawiodłem się na wizualach, delikatne oevy i to nie zawsze, raz były, a raz kompletnie nic - cevów brak przez cały trip.

Dużego doświadczenia w tryptaminach nie mam, wcześniej 2x kartony z lsd i raz kartony z "lsd" które nim na pewno nie było :) i tutaj tak samo jak po kartonach wszędzie mi było niewygodnie, co chwile to leżałem to siadałem wierciłem się i co 30 sekund miałem ochotę na coś innego.

Po około godzinie od aplikacji ~20 w nos dotarłem do kumpla którego chciałem poczęstować specyfikiem, zdecydował się na połowę kupki czyli ~10 mg a z racji, że ja czułem niedosyt dociągnąłem pozostawioną połowę. Kolega dość szybko i mocno doświadczył uczucia rozedrgania i zmienił pokój na sypialnie gdzie pod kołdrą jak to nazwał zaczął rozkminiać swoje wewnętrzne drgawki - w jego przypadku przeszło mu to dopiero po około 1,5 h i był bardzo szczęśliwy że nie skusił się na zaaplikowanie większych ilości. Niedługo później przyszło jeszcze 2 kolegów z paleniem, które bardzo miło się połączyło z 5-meo podbijając fazę, oevy się wzmocniły choć dalej szału nie było, rozkminy niestety dalej jakieś takie płytkie, faza przychodziła falami przez 10 minut czułem się wręcz trzeźwy by po chwili znowu gubić wątek i zapętlać się w swoich przemyśleniach. Chodziłem sobie miedzy dwoma pokojami gdzie w jednym 2 zjaranych kolegów grało sobie w lola a pokojem gdzie testujący kolega ogladając tv czekał aż ten "chujowy stan się skończy" - pokój numer dwa zdecydowanie bardziej mi się podobał i mogliśmy znaleźć wspólne fale w momencie gdzie z upalonymi kolegami w ogolę ciężko było się porozumieć. Po około 3,5 h od aplikacji tych 10 mg poczułem że zbliżam się ku końcowi, wróciłem do domu obejrzałem jeden odcinek serialu i bez problemów zasnąłem.

Ja oceniam substancje jako przyjemną jednak do kartonów których wcześniej próbowałem ma się nijak, wtedy rozkminy i przemyślenia z tripu wpłynęły na moje codzienne życie, pamiętałem swoje postanowienia które nie były o dupie marynii, tutaj coś się pochichrałem coś sobie pomyślałem i tyle... Kolega natomiast nie poleca nikomu - uważa że faza w ogolę nie rekompensuje tego nieprzyjemnego uczucia roztrzęsienia.
  • 31 / / 0
W piątek poszło 100mg na 7 osób, czyli ~14mg na osobe. Trip bardzo przyjemny, fajna euforie, jednak wizualnie dość kiepsko. Jakieś pół roku temu brałem ponad 15mg na głowę i było dużo, dużo mocniej ;) Ale i tak 5-meo-mipt bardzo mi sie podoba i polecam wszystkim ;)
  • 303 / 7 / 0
15 to malo troche. Ja tak samo wzialem za malo ale ja w klamke przygrzalem i byly baaardzo delikatne oevy, skape fraktale na panelach i scianach ale slabo :p za to dla mnie nie istnieje cos takiego jak bodyload przy tej tryptaminie. Jak bedzie cieplej pojde na spacer do lasu i wtedy przyjebie 30mg per oral. Btw. bral ktos to i.m ?
  • 1037 / 10 / 0
Ja pierdziele - jak mało? Jak na wszystkie (prawie wszystkie?) tryptaminy i fenki jestem bardzo odporny (co najmniej 1,5x więcej muszę brać żeby poczuć tyle co przeciętny użytkownik, liczone bez tolerki oczywiście), to akurat przy tej substancji 10mg porobiło mnie baaaardzo fajnie - mogłoby być mocniej, ale porównując to do wcześniejszych i późniejszych tripów na różnych innych substancjach tylko na 2C-P miałem kiedykolwiek lepiej.

Ale skoro tak mówicie że nawet 15mg to mało, to następnym razem spróbuję 25mg - ciekaw jestem czy mnie czymś zaskoczy ^_^
  • 428 / 4 / 0
Wiesz, każda substancja psychoaktywna ma to do siebie, że na każdego działa inaczej; jeśli wziąłeś 10mg i mówisz, że było dobrze, ja bym na twoim miejscu wziął nawet te 20mg, ale skok z 10 na 25 to już wydaje się trochę za dużo, a śpieszyć się nie ma sensu, wyścig to to nie jest.
pamparampam
  • 56 / / 0
Czy może być tak, że substancja ma właśnie taki profil działania ? Czy przyjmiesz 10 mg czy 20 mg to porobi cie podobnie ? Bo jak pomyśle to ja po 30 mg miałem bardzo podobną klepę jak ziomek po 10...

Dołączam się do pytania poprzednika o podanie I.M
  • 264 / 2 / 0
Ja teściłem domięśniową drogę podania, jakieś 16mg. Nieprzyjemnie weszło mi na serce i pojawiło się uczucie przygniecionej klatki piersiowej. Sam trip był ciekawy i intensywny coś jak 25mg oralnie ale mało przyjemny ze względu na stymulacyjny wjazd. Spróbowałem tylko raz i się zniechęciłem.
Też odczuwam już 10mg oralnie ale satysfakcjonuje mnie 25, dla innych dobrą dawką będzie 15, normalne.
Nie ma złych i dobrych doświadczeń, wszystkie są obojętne, ale każde jest potrzebne.
  • 147 / 2 / 0
Jestem wyjątkowo odporny na tą tryptaminę. Ilości 30mg działają na mnie bardzo delikatnie, podczas gdy znajomym wystarczy 20mg na hard z tego sortu. Działanie afrodyzjakalne jest bardzo wyczuwalne, jednak jeśli chodzi o kolory to bardzo słabo w porównaniu do innych tryptamin.
  • 1037 / 10 / 0
Przed egodropem zjadłem ~25mg tej substancji. Początkowo wydawało mi się, że to za dużo - pojawił się straszny nieogar, chwilami zahaczający o badtripa, ale po wyjściu z domu udało mi się odzyskać samokontrolę i dobry humor. Jednak zbyt szybko wchodzi ta substancja, jak na mój gust.
Natomiast znakomicie się miksuje z 6-APB - bardzo leniwy miks, jednak przyjemność z rozmowy i dobrego towarzystwa zwiększona co najmniej stokrotnie :)
  • 1951 / 15 / 0
Taa, bardzo szybko się ładuje. Żaden inny psychodelik tak szybko mi się nie wczytuje. Po pierwsze efekty po 10 minutach, a po 15-20 już peak.
Uwaga! Użytkownik 69plateau jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 699 • Strona 13 z 70
Newsy
[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.