xzx
nutella-cole pisze:Chemisphere, ale odstawiasz klonazepam i dobrze mówisz o neuroleptyku, że pomaga, czy cierpisz na jakieś inne zaburzenia psychotyczne czy inne choróbska ???
tak z ciekawości pytam ;>
hyperprzemo pisze:Czy mogę sobie zrobić krzywdę mieszając chloroprotiksen z alkoholem/bezno/tramadolem/kodeiną/mj? Jakiś zespół pozapiramidowy czy coś innego może grozić, wszak to neuroleptyk?
- Chlorprothixen - lekarz wypisał Mi ten lek, jako alternatywę dla hydroxyzyny, bo skarżyłem się, że po jednej-dwóch tabletkach 25mg czuję bardzo dużą senność... Ciężką do opanowania...
EFEKT:
- Pierwszą tabletkę 15(!)mg podzieliłem na dwie części. Zawsze testuję nowe substancje w najniższych dawkach - bo wiadomo - lepiej później dorzucić, niż zarzucić od razu za dużo... Wziąłem pół (1/2, 50%, mówię tu CAŁKIEM POWAŻNIE, dla uściślenia - tabletki 15[!]mg). Efekt był taki, że przez chwilę czułem coś w rodzaju "uspokojenia", ale nieporównywalnego z uspokojeniem po zastosowaniu BZD... Oczywiście dużo gorszego... Popracowałem jakąś godzinę przed komputerem, ale po tym czasie po prostu uznałem, że czas się położyć... I tyle. Sen bez żadnych "anormalii" i rano normalna pobudka...
- Z drugą połówką tabletki historia analogiczna (dodam, że przyjmowane wieczorem, ale nie późnym wieczorem - 20:00-21:00).
Później uwziąłem się wziąć CAŁĄ (!!!! 8-( !!!!! :#: !!!!!!!!! 8-( !!!! :nuts: !!!!!! 8-( !!!!!) ) tabletkę 15 MG. Efekt był taki, że jak wziąłem tą tabletkę (OKOŁO POŁUDNIA) to:
- POTWIERDZAM SPADKI CIŚNIENIA - JAK WSTAŁEM Z ŁÓŻKA DO KIBLA NA SIKI TO MYŚLAŁEM, ŻE ZARAZ ZASŁABNĘ... Udało mi się "zrobić swoje", ale czułem się po prostu SŁABO, jakbym miał zaraz zemdleć... Oczywiście wcześniej nie piłem alkoholu przez dłuższy czas (kilka dni) oraz odżywiałem się w miarę normalnie...
- Miałem wtedy iść ze śmieciami... Pamiętam "samomotywujące" myśli - zaraz idę, zaraz wstaję, tylko jeszcze chwilka ;] ... W końcu poszedłem, ale czułem się jak na mega kacu, tylko bez bólu głowy... Wróciłem i walnąłem się na łóżko... Później około 20:00 miałem iść na trening... Myślałem, że to nie możliwe, przecież się czuję jak w innym świecie i nie zamierzam zrobić Sobie przypału - zwłaszcza, że Mój trener jest... no nie będę się chwalił, ale w sekcji panuje ostra dyscyplina - 0 alkoholu, solidny trening, a jak masz jakieś pytania to możesz się zwrócić do trenera jako do przyjaciela...
- Także Mój współpartner ds. treningów namówił Mnie abym jednak poszedł... Podczas treningu czułem się trochę "odrealniony (ale w bardzo lekkim stopniu)", ale jednak wszystkie ćwiczenia wymagające szybkości, refleksu, sprawności fizycznej wykonywałem W NORMIE...
- PO TEJ CAŁEJ PRZYGODZIE Z CHLORPROTIXENEM zostałem z dwoma (prawie) pełnymi pudełkami tego leku i pewnie go wywalę do kubła na niepotrzebne leki w aptece...
REASUMUJĄC:
- Nie wiem co tak naprawdę powiedzieć... Czytałem, że niektórym dawki 100+mg nie pomagały zasnąć... Chyba cierpimy po prostu na bardzo różne zaburzenia i niby powinienem skierować każdego po prostu do tzw. lekarza.
POZDRAWIAM I ŻYCZĘ ZDROWIA.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.