Zwykli użytkownicy nie mogą zakładać wątków na tym forum.
Jeśli chcesz zamieścić tu FAQ, HOWTO, albo kompendium swojego autorstwa – zamieść je w dziale >Psychofarmakologia<, a na początku posta dopisz, że chcesz by wątek był w Kompendiach.
DilerTwoj pisze: A co z mefedronem ? Przy braniu srri grozi tym zespolem ?
Mianowicie skonczyłem wpierdalac ParoMerck, w ostatnim miesiącu co drugi dzień brałem 20 mg
W ostatni dzień, około godziny 12 po poludniu łyknąłem ostatnią tabletke, o godzinie okolo 19 wciągnąłem jakieś 0,05g Ivory Wave. Gdzies około 20.30, gdy było bardzo ok, gadana z przyjaciółmi których bardzo lubie a nie widziałem szmat czasu, w tle Westbam z głośników nakręca radosc z przezywanej chwili i tu sie zaczęło. Naprzemienne fale przejmującego zimna i gorąca, twarz raz blada, raz strasznie zaczerwieniona. Do tego straszna potliwosc, ból głowy, kołatanie serca, mioklonie, dezorientacja, ogromny niepokój i uczucie ze zaraz zejde. Łapy trzęsły mi sie tak ze miałem problemy z wyciągnięciem szluga z paczki, zakładam również ze pewnie miałbym powazne problemy z napisaniem czegoś długopisem. Siłą rzeczy strasznie chciało mi sie pic, więc poiłem się zimną mineralką, zrobiłem przeciąg w pokoju, sciagłem koszule i spodniem, zainstalowałem sie w barłogu, załowałem ze skonczył mi sie temazepam a jedyna sedatywna rzecz w mojej apteczce to 40 mg hydroksyzyny które szybko przyjąłem. Za jakies 2, 2h 30 min wszystko powróciło do normy, pozostalo lekkie rozdraznienie. Waszym zdaniem co to mogło byc? Zwykły bad trip czy zespół (choc w sumie to nie mam pojecia dlaczego miałby wystąpić w tych okolicznościach) To nie moj pierwszy raz z Ivory, waliłem go juz wczesniej w wiekszych okolocznosciach i równiez na paroksetynie.
Btw- gdy doszły mi inne leki, zaprzestałam (póki co..) picia %.
Mylimy się?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
