Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1115 • Strona 112 z 112
  • 172 / 37 / 0
29 maja 2026ThePrinceOfTerror94 pisze:
Jesli masz juz doswiadczenie z opio to 150-200 mg., powinno wystarczyc. Na pierwszy raz wystarczy .
Jesli nie masz doswiadczenie z opio to 25-50 mg.,

W jednej tabletce dorety jest 37,5 tramadolu. Jeśli tych 25-50 mg jest już dawką rekreacyjną to jestem w głębokim szoku. Biorę 2-4 tabletek dziennie i nie czuję efektów narkotycznych, a jedynie umiarkowanie przeciwbólowe.
  • 5917 / 1221 / 43
No bo bierzesz tak jak jest w ulotce.
Nigdzie nie jest napisane ile zjeść żeby się odurzyć.

Podejrzewam że koledze brakło jeszcze jednego zera.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 28 / 4 / 3
29 maja 2026JulietteS pisze:
29 maja 2026ThePrinceOfTerror94 pisze:
Jesli masz juz doswiadczenie z opio to 150-200 mg., powinno wystarczyc. Na pierwszy raz wystarczy .
Jesli nie masz doswiadczenie z opio to 25-50 mg.,

W jednej tabletce dorety jest 37,5 tramadolu. Jeśli tych 25-50 mg jest już dawką rekreacyjną to jestem w głębokim szoku. Biorę 2-4 tabletek dziennie i nie czuję efektów narkotycznych, a jedynie umiarkowanie przeciwbólowe.
Tak już jest, ale naturalnie każdy jest inny.
Boże Doreta i ten parasyf (paracetamol). Jeśli mogę spytać na jakie bóle stosujesz? Są lepsze leki zawierające tramadol i paracetamol, np.poltram lub skudexa.

No bierzesz codziennie to już masz wyrobioną jakąś tolerancję. Nie polecam zajadac tramadolu w celach rekreacyjnych w lekach zawierający paracetamol. Jest on gorszy dla organizmu człowieka niż tramadol.
Także już polecam zdobyć jakiś retard.
  • 552 / 200 / 0
29 maja 2026london5 pisze:
No bo bierzesz tak jak jest w ulotce.
Nigdzie nie jest napisane ile zjeść żeby się odurzyć.

Podejrzewam że koledze brakło jeszcze jednego zera.
Niekoniecznie zabrakło 0. Pamiętam jak pierwszy raz wzięłam tramadol z parasyfem (w celach leczniczych) z zerową tolerancją na opioidy, bo brałam pierwszy raz w życiu tramadol - odczułam. Wiadomo, każdy ma inną wrażliwość i tolerancję, także jeden odczuje a 3 nie, tu kwestia indywidualna.
Do celów rekreacyjnych na pierwszy raz już brałam o wiele większą dawkę, nawet za dużą (400-500mg - nie polecam zaczynania od takich dawek!!) tym bardziej że wtedy nadal moje tolerancja na opioidy była zerowa, bo wcześniej w celach leczniczych brałam go zaledwie 2x i trochę to odchorowałam, ale człowiek był młody i głupi %-D
  • 5 / / 0
Tak to jest jak jeszcze się nie wie co się z czym je. Natomiast już przy receptorach wyrobionych to można być bardzo wrażliwym, dawka 75 mg to jest już mocne light nie dawka progowa. Common jest od 100 mg. Tym bardziej, że im większa dawka tym większy jest ten serotoninowy popierdol u grzejników też innych opio. Jeszcze można zastosować trick pod tytułem candy crush, czyli skruszyć. Często lepsze jest tylko sypnięcie szczyptą magicznego pyłu i przeprogramowanie flow w mózgu niż zajebanie się.
ODPOWIEDZ
Posty: 1115 • Strona 112 z 112
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.