Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
walka z uzależnieniem nie polega na samej odstawce i zyciu od cisnienia do chwilowego wyciszenia, taki system to błędne koło. Zrozumiałem to niedawno. mija mi już czwarty rok z syfem. Odstawiałem niejednokrotnie z nastawieniem, ze to po raz ostatni z różnymi efektami , moj rekord to 7 mc ( zycie w izolacji w pewnym sensie )na czysto z dwiema wpadkami po czym nastąpiło lawinowe zwiększanie czestosci brania i dawek az do maksimum 3 razy grama w tyg. raz nawet ojebałem 5tke w 3 dni. Wd mnie do sukcesu może tylko doprowadzic zmiana obecnego życia o 360 stopni czyli praca nad samym sobą. każdego dnia trzeba byc świadomym, ze uzaleznionym bedzie sie juz do konca zycia. Nie wiem jak tego dokonam, w poniedzialek ide do poradni bo juz mnie to kurwa meczy, loty co 10-14dni w nagrode kurde nie wiem za co. na pewno mam cos poprzestawiane w mózgu i DNA i musze sie dowiedziec co najlepszego mogę jeszcze dla siebie zrobić. Ciekaw jestem czy są osoby które po regularnym ćpaniu wygrały i po latach nie miewają ciśnień, jak tego dokonać? zapomnieć sie poprostu nie da.
ktos wczesniej napisal, ze feta to gówno o niskim profilu działania. Zgadzam sie w 100% dodatkowo spłyca ludzką osobowość, emocje i wyniszcza ciało od środka tak podstępnie że po czasie przestajemy sobie zdawac z tego sprawę. Zaczyna się porządac prochu jak jedzenia czy powietrza automatycznie wbrew naszej woli pomimo wyeządzonemu złu i destrukcji. Dlatego wychodzi z tego niewielu. Przestrzegam wszystkich ktorzy dopiero probują zostawcie to zanim was wyniszczy lub zachamuje wasz rozwój na przestrzeni lat. Niektórzy dorosną i bedą przeklinać dzień kiedy sprobowali. Życie jest najpiękniejsze na trzeźwo. Ładując procha wszystko przybiera jego smród i nudną barwę.
Na swoim przykładzie powiem wam, że można coś osiągać cieżką pracą z zamiarem dotarcia do wiekszego celu i nie dostawać za to motywacji skutkiem czego podejmując złe wybory nie zbliżać się już do niczego, zamiast isć za ciosem. staniecie się bezużyteczni, ślepi i głusi bez naturalnych zmysłów.
Kiedyś sobie myślę, jak można uzależnić się od ścierwa ? Ta faza jest płytka.
ale w sumie, chuj z tym :-p
ah tak ! zawsze piszę w dniu, w ktorym skonczyl mi sie proszek stad ta dziwna logika Swoją drogą to pewnie wiekszosc na HR pisze na szprycy :emo:
PrzeprasZam Damę kiwikiwi :)
krótko mówiąc Zabierzcie fetę całej Polski a ja na pewno nie będe tęsknił. Poznikaja ciśnienia i rozkminy w jedną chwilkę. Bez teorii filozofów i doktorów wszystko wróci do normy.
Przepraszam jeśli coś nieskładnie, powodzenia wszystkim życzę, naprawdę i determinacji żeby się odnaleźć w rzeczywistości :)
botak pisze:Taaak a WGL (kurwa, co to za skrót z gimbazy ? ) to masz silną wolę bo pojedziesz cały weekend na ścierwie. Brawo, jesteś kimś.
ja kiedyś wąchałem 3 lata co 2 tyg grama i nawet pod koniec gram wystarczał mi z powodzeniem
na 3-4 dni i jeszcze się dzieliłem z sąsiadem.
A tak z innej beczki dwa tyg temu, żona zobaczyła u mnie torebkę z białym proszkiem (EPH)
i mnie to wyleczyło z eksperymentów r-c :) o dziwo od dwóch tygodni nic i czuję się dużo
lepiej niż podczas eksperymentów... dużo lepiej. Także polecam taki detox.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.