Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 175 • Strona 12 z 18
  • 1251 / 4 / 0
Nadmiar moze, ale na fazie zdecydowanie jest on wyplukiwany.

Wpadlem na to ale potas i magnez same w sobie zbijaja nerwowosc i reguluja nieco sile skurczu i cisnienie krwi wiec na pewno nie zaszkodza w odpowiednich ilosciach.

Tak, to samo co w grzybach a jednak dzialanie nie jest takie same.... Poza tym to RC gowno i nie wiadomo co tam jeszcze tkwi.
Jakos po typowych psychodelikach typu DXM czy LSD ze sprawdzonego zrodla wszystko zawsze bylo gites.
  • 2362 / 31 / 0
astralnykutas pisze:
na fazie zdecydowanie jest on wyplukiwany
Nie jest, dopiero dłuższe ciągłe podawanie psylocyny i pewnie innych psychodelików powoduje spadek stężenia magnezu we krwi, z pewnością nie jeden 6 godzinny trip :nuts:
astralnykutas pisze:
Poza tym to RC gowno
gówno masz we łbie, to po prostu związek psychoaktywny, octowy ester psylocyny nie różniący się zbytnio niej budową
astralnykutas pisze:
Jakos po typowych psychodelikach typu dxm
dxm to nie psychodelik
BS
  • 1251 / 4 / 0
To, ze jest dysocjantem nie oznacza, ze nie jest jednoczesnie psychodelikiem.
Jego dzialanie opiera sie glownie o psychike wiec jednak czesciowo jest.

I co z tego, ze to ester octowy psylocyny? Kupujac RC nie masz 100% pewnosci jakiej to bedzie czystosci i czy to w ogole bedzie na 100% wlasnie to. Substancja, ktora powinna tam byc a rzeczywisty skald to inna bajka.

Jesli chodzi wyplukiwanie to sam stres na psychodelikach (ktory jest niemaly) i pobudzenie oun z pewnoscia powoduja znacznie zwiekszone zapotrzebowanie na elektrolity i to jest fakt.

Nawet jesli nie wystapil znaczny niedobor to i tak przyjecie dawki magnezu spowoduje, ze organizm zareaguje na to uspokojeniem i chillem.

W kazdym temacie probujesz mi za wszelka cene udowodnic, ze sie myle - ogarnij swoje kompleksy i nie zachowuj się jak baba z ciotą.
  • 2362 / 31 / 0
dysocjanty to nie psychodeliki tylko odmóżdżające gówno, weź sobie daruj powielanie schematów zaczerpniętych z wikipedii.
Działanie kokainy, metamfetaminy też opiera się głównie o psychikę, idąc twoim tokiem rozumowania też można zaliczyć je do psychodelików
astralnykutas pisze:
Kupujac RC nie masz 100% pewnosci jakiej to bedzie czystosci i czy to w ogole bedzie na 100% wlasnie to. Substancja, ktora powinna tam byc a rzeczywisty skald to inna bajka.
nie obchodzi mnie jakie gówno kupujesz, psioczysz na 4-aco-dmt i jesteś w błędzie. Jak ktoś ci sprzedaje byle co to już twój problem, zmień dostawcę
astralnykutas pisze:
przyjecie dawki magnezu spowoduje, ze organizm zareaguje na to uspokojeniem i chillem.
chujowy wkręt
BS
  • 614 / 21 / 0
astralnykutas pisze:
I co z tego, ze to ester octowy psylocyny? Kupujac RC nie masz 100% pewnosci jakiej to bedzie czystosci i czy to w ogole bedzie na 100% wlasnie to. Substancja, ktora powinna tam byc a rzeczywisty skald to inna bajka.
Haha, rozumiem, że kupując nielegalne LSD, masz zawsze 100% pewności jakiej będzie czystości i, że to właśnie to?
Właśnie kupując RC z dobrego, zaufanego źródła wiesz dokładnie jaką substancję i o jakiej czystości kupujesz.

Ogólnie to analnykutasie czytając twoje posty wprost nie mogę się nadziwić nad nieskończonością twojej głupoty. Derb sam mnie czasem wkurwia swoim przypierdalaniem, ale w tym wypadku ma całkowitą rację. Wracaj najlepiej do szkoły ćpać swój psychodeliczny DXM.
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 23 / / 0
Bardzo dawno tutaj nie pisałem, ale mam kilka pytań w związku z tematem.
4-AcO-DMT brałem wiele razy i zawsze raczej wydawało mi subiektywnie lekkie dla ciała. Ostatnio jednak zaopatrzyłem się w 100mg, które przyjmowałem w 3 mniej-więcej równych dawkach z przerwami na półtora tygodnia. O ile pierwszy z tych trzech razy skończył się bad tripem, to nie zauważyłem żadnych nietypowych objawów. Jednak przy drugiej dawce pojawiły się lekkie drgawki i mocne skurcze mięśni. Nieprzyjemne, ale w sumie nic poważnego (przynajmniej tak mi się wydawało). Trochę potrzęsło mi kończynami, ale czasami po psychodelikach zdarza mi się uczucie niepełnej kontroli nad ciałem, więc sprawę zbagatelizowałem i zwaliłem na dziwną wkrętkę - zwłaszcza, że trip był umysłowo bardzo euforyczny i głęboki.
Ale chyba jednak nie powinienem bagatelizować, bo kiedy wczoraj dokończyłem samarkę mniej więcej po dwóch godzinach od przyjęcia substancji znowu zaczęła mi się trząść prawa ręka, ale względnie słabo, potem jednak poczułem średnio silny ból mięśni, trudności z ruszaniem lekko wykręconą ręką i zacząłem puchnąć. Chwilę poczekałem, ale puchłem coraz bardziej i w końcu zdecydowałem się pójść do szpitala (mieszkam 20 minut na piechotę od niego, więc poszedłem na piechtę). Po drodze czułem się naprawdę fatalnie - wszystko mnie bolało i swędziało (chociaż do wytrzymania), a przez chwilę myślałem, że zaraz zemdleję, kiedy obraz mi się mocno zamglił. Z ambulatorium skierowali mnie na toksykologię, już kiedy tam siadłem poczułem się trochę lepiej i pomyślałem, że może trochę spanikowałem, ale dostałem prometazynę i hydrokortyzon w żyłę i po pół godziny opuchlizna w większości zeszła, posiedziałem tam grzecznie godzinę po czym wyszedłem na własne żądanie.
Tyle historii - nie wiem na ile rzeczywiście miałem względnie mocną reakcję alergiczną, a na ile to sobie wkręciłem, ale mimo pewnej wrogości personelu szpitala cieszę się, że tam poszedłem i nic się nie stało.
No więc teraz chciałbym was zapytać, co z tym zrobić? Czy substancja mogła być zanieczyszczona, czymś toksycznym, czy rzeczywiście nabawiłem się uczulenia na 4-AcO-DMT? Bardzo by mnie to martwiło, bo to moja ulubiona substancja psychodeliczna :( Co właściwie bezpiecznie mogę teraz brać? Mogę próbować robić próbę uczuleniową z 4-AcO-DMT z innego źródła, czy w ogóle koniec dla mnie z tą substancją? (Albo może w ogóle bezpieczniej nie ruszać już tryptamin?) Z tego co wiem, to uczulenie raczej objawia się już tylko gorzej...
  • 80 / 2 / 0
Na 99% nabawiłeś się uczulenia

I tak naprawdę zrobiłeś to tylko i wyłącznie przez to, że nie zastosowałeś się do elementarnej zasady bawienia się z tryptaminami - brałeś za często, a że to nie są cukierki to ciało Ci się zbuntowało.

Współczuje bo 4-aco to chyba najlepsze co jadłem w życiu, choć też niestety mam na nie uczulenie - także przez własną głupotę ;(.
  • 3900 / 245 / 13
"brałeś za często, a że to nie są cukierki to ciało Ci się zbuntowało." - A niby co ile powinien brać panie doktorze? Gówno prawda, pierwsze razy go nie uczuliły - tak bywa z wieloma alergiami - działają dopiero następne razy, bez znaczenia jak odległe.

Możliwe, że uczulają cie półprodukty z syntezy: indol, resztki oleistych zanieczyszczeń, etc. Idąc tym tropem, nie radzę próbowania także innych tryptamin pochodzenia syntetycznego. Jesienią idź na łysice, ale też ostrożnie - kto wie czy sama tryptamina nie wywołuje jakichś nieprawdłowych reakcji (wydawałoby się, że nie, bo serotonina oraz melatonina to także pochodne tryptaminy)
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 438 / 3 / 0
A co jeśli alergię wywołuje u niego psylocyna? Wtedy i łysiczka nie pomoże :)
Ćpanie jest wyrokiem na całe życie.Ćpamy w nadziei, że doświadczymy szczęścia na progu piekła. Na końcu nie ma już nawet nadziei.

NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
  • 304 / 7 / 0
NIech idzie na odczulanie do alergologa, powie mu że chce wpierdolić trochę grzybów :D A tak na poważnie, jakieś silne antyhistaminy nie pomogą w tym wypadku? Np Cetyryzynę?
ODPOWIEDZ
Posty: 175 • Strona 12 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.