Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
Wpadlem na to ale potas i magnez same w sobie zbijaja nerwowosc i reguluja nieco sile skurczu i cisnienie krwi wiec na pewno nie zaszkodza w odpowiednich ilosciach.
Tak, to samo co w grzybach a jednak dzialanie nie jest takie same.... Poza tym to RC gowno i nie wiadomo co tam jeszcze tkwi.
Jakos po typowych psychodelikach typu DXM czy LSD ze sprawdzonego zrodla wszystko zawsze bylo gites.
astralnykutas pisze:na fazie zdecydowanie jest on wyplukiwany
astralnykutas pisze:Poza tym to RC gowno
astralnykutas pisze:Jakos po typowych psychodelikach typu dxm
Jego dzialanie opiera sie glownie o psychike wiec jednak czesciowo jest.
I co z tego, ze to ester octowy psylocyny? Kupujac RC nie masz 100% pewnosci jakiej to bedzie czystosci i czy to w ogole bedzie na 100% wlasnie to. Substancja, ktora powinna tam byc a rzeczywisty skald to inna bajka.
Jesli chodzi wyplukiwanie to sam stres na psychodelikach (ktory jest niemaly) i pobudzenie oun z pewnoscia powoduja znacznie zwiekszone zapotrzebowanie na elektrolity i to jest fakt.
Nawet jesli nie wystapil znaczny niedobor to i tak przyjecie dawki magnezu spowoduje, ze organizm zareaguje na to uspokojeniem i chillem.
W kazdym temacie probujesz mi za wszelka cene udowodnic, ze sie myle - ogarnij swoje kompleksy i nie zachowuj się jak baba z ciotą.
Działanie kokainy, metamfetaminy też opiera się głównie o psychikę, idąc twoim tokiem rozumowania też można zaliczyć je do psychodelików
astralnykutas pisze:Kupujac RC nie masz 100% pewnosci jakiej to bedzie czystosci i czy to w ogole bedzie na 100% wlasnie to. Substancja, ktora powinna tam byc a rzeczywisty skald to inna bajka.
astralnykutas pisze:przyjecie dawki magnezu spowoduje, ze organizm zareaguje na to uspokojeniem i chillem.
astralnykutas pisze: I co z tego, ze to ester octowy psylocyny? Kupujac RC nie masz 100% pewnosci jakiej to bedzie czystosci i czy to w ogole bedzie na 100% wlasnie to. Substancja, ktora powinna tam byc a rzeczywisty skald to inna bajka.
Właśnie kupując RC z dobrego, zaufanego źródła wiesz dokładnie jaką substancję i o jakiej czystości kupujesz.
Ogólnie to analnykutasie czytając twoje posty wprost nie mogę się nadziwić nad nieskończonością twojej głupoty. Derb sam mnie czasem wkurwia swoim przypierdalaniem, ale w tym wypadku ma całkowitą rację. Wracaj najlepiej do szkoły ćpać swój psychodeliczny DXM.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
4-AcO-DMT brałem wiele razy i zawsze raczej wydawało mi subiektywnie lekkie dla ciała. Ostatnio jednak zaopatrzyłem się w 100mg, które przyjmowałem w 3 mniej-więcej równych dawkach z przerwami na półtora tygodnia. O ile pierwszy z tych trzech razy skończył się bad tripem, to nie zauważyłem żadnych nietypowych objawów. Jednak przy drugiej dawce pojawiły się lekkie drgawki i mocne skurcze mięśni. Nieprzyjemne, ale w sumie nic poważnego (przynajmniej tak mi się wydawało). Trochę potrzęsło mi kończynami, ale czasami po psychodelikach zdarza mi się uczucie niepełnej kontroli nad ciałem, więc sprawę zbagatelizowałem i zwaliłem na dziwną wkrętkę - zwłaszcza, że trip był umysłowo bardzo euforyczny i głęboki.
Ale chyba jednak nie powinienem bagatelizować, bo kiedy wczoraj dokończyłem samarkę mniej więcej po dwóch godzinach od przyjęcia substancji znowu zaczęła mi się trząść prawa ręka, ale względnie słabo, potem jednak poczułem średnio silny ból mięśni, trudności z ruszaniem lekko wykręconą ręką i zacząłem puchnąć. Chwilę poczekałem, ale puchłem coraz bardziej i w końcu zdecydowałem się pójść do szpitala (mieszkam 20 minut na piechotę od niego, więc poszedłem na piechtę). Po drodze czułem się naprawdę fatalnie - wszystko mnie bolało i swędziało (chociaż do wytrzymania), a przez chwilę myślałem, że zaraz zemdleję, kiedy obraz mi się mocno zamglił. Z ambulatorium skierowali mnie na toksykologię, już kiedy tam siadłem poczułem się trochę lepiej i pomyślałem, że może trochę spanikowałem, ale dostałem prometazynę i hydrokortyzon w żyłę i po pół godziny opuchlizna w większości zeszła, posiedziałem tam grzecznie godzinę po czym wyszedłem na własne żądanie.
Tyle historii - nie wiem na ile rzeczywiście miałem względnie mocną reakcję alergiczną, a na ile to sobie wkręciłem, ale mimo pewnej wrogości personelu szpitala cieszę się, że tam poszedłem i nic się nie stało.
No więc teraz chciałbym was zapytać, co z tym zrobić? Czy substancja mogła być zanieczyszczona, czymś toksycznym, czy rzeczywiście nabawiłem się uczulenia na 4-AcO-DMT? Bardzo by mnie to martwiło, bo to moja ulubiona substancja psychodeliczna :( Co właściwie bezpiecznie mogę teraz brać? Mogę próbować robić próbę uczuleniową z 4-AcO-DMT z innego źródła, czy w ogóle koniec dla mnie z tą substancją? (Albo może w ogóle bezpieczniej nie ruszać już tryptamin?) Z tego co wiem, to uczulenie raczej objawia się już tylko gorzej...
I tak naprawdę zrobiłeś to tylko i wyłącznie przez to, że nie zastosowałeś się do elementarnej zasady bawienia się z tryptaminami - brałeś za często, a że to nie są cukierki to ciało Ci się zbuntowało.
Współczuje bo 4-aco to chyba najlepsze co jadłem w życiu, choć też niestety mam na nie uczulenie - także przez własną głupotę ;(.
Możliwe, że uczulają cie półprodukty z syntezy: indol, resztki oleistych zanieczyszczeń, etc. Idąc tym tropem, nie radzę próbowania także innych tryptamin pochodzenia syntetycznego. Jesienią idź na łysice, ale też ostrożnie - kto wie czy sama tryptamina nie wywołuje jakichś nieprawdłowych reakcji (wydawałoby się, że nie, bo serotonina oraz melatonina to także pochodne tryptaminy)
NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
