Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 539 • Strona 12 z 54
  • 327 / 6 / 0
kluczem do unikania skrętu jest sporadyczne grzanie czemu sprzyjają przegięte obecnie ceny helu ;-)
  • 351 / 8 / 0
kurerwa, od kwietnia nie spałem z dziwką, tęsknię... no i miksa nigdy z mefem nie zrobiłem, kce!
  • 1111 / 17 / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: leiche »
oxan pisze:
wybrałbym nieograniczony dostęp, chyba, że ktoś skasowałby mi pamięć. podobno za nałóg odpowiada nasza pamięć, nie chcę sie męczyć, bo do końca życia będę pamiętać jak było po fnt. mój mózg nie pamięta tego co złe, to moja świadomość uzmysławia mu abstę, męczarnie etc. mój mózg pamięta jedynie wspaniałą euforie, ukojenie, cudowne ciepło i spokój. tego chce, tego pragnie, do tego będzie dążył do końca mojego życia. to świadomość pozwala uzmysłowić mu, czym to jest potem okupione, jakim cierpieniem i pogmatwaniem sobie totalnie całego życia.
Powinniśmy to dać jako motto działu. :-(
My, niewolnicy opiatowego ciepełka i chwil bez zła.
  • 232 / / 0
ja po 5dniach w ciągu się dorobiłem, w sumie nic nadzwyczajnego, ból w stawach, katar, 3h siedzenia w kiblu. Drugi dzień nie walę i powiem że nie ciągnie mnie, pomimo iż jeszcze mnie w zgięciach boli. Ogólnie to dobra sprawa jointy albo alko na skręta bo co się truć jakimiś Laremidem czy Relanium. Fajna jest taka odskocznia od dnia codziennego, no ale cóż dziewczyna wraca, do roboty trzeba iść, na studia...ehhh...routine, ritual, control. Na pewno wrócić wrócę do [h] ale tym czasem przerwa (mam nadzieje heh)
  • 3449 / 130 / 8
No pewnie, po co się truć loperamidem, skoro mamy nieszkodliwy alkohol :)
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2010 przez Czeslaw, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 232 / / 0
Czeslaw pisze:
No pewnie, po co się truć loperamidem, skoro mamy nieszkodliwy alkohol :)
nie mówię że alko jest dobre, ale z dwojga złego wybieram alko. Po za tym mi trudno o załatwienie recept, a leków od dilów nie bd brał bo wiem że zawyżają cenę, ćpun na głodzie zapłaci wygórowaną cenę za dany lek żeby tylko uśmierzyć ból.
  • 584 / 22 / 0
Pierwsze skrety sa lajtowe. Ot takie jakby przeziebienie polaczone z delikatna biegunka. Im dalej tym gorzej. Zauwazylem takze ze alko wcale mi nie pomagalo na skreta a wrecz przeciwnie, dodawalo mi skrzydel aby jak najszybciej skolowac hajs na towar. trawa za to bardzo mi pomagala ale musialem palic gram za gramem bez przerwy bo jesli tylko faza schodzila to znow sie zaczynalo myslenie.
  • 576 / 8 / 0
alko nic nie daje jak dla mnie... wielu tak daje rade ale na chwile... Potem dochodzi jeszcze kac i jest jeszcze gorzej... Jak niemam majki biore tramal kode bupre benzo czy co tam jest... Umnie alko tylko pogarsza sprawe na skręcie...A Śpi się dopóki człowiek cieżko zalany jest a pobutka po paru godz jest jeszcze gorsza...
"..Aaach...widzę złoty brzegu piach i mijając kiście liści zapuszczam się do iście tajemnego świata..."
  • 272 / 2 / 0
leiche pisze:
oxan pisze:
wybrałbym nieograniczony dostęp, chyba, że ktoś skasowałby mi pamięć. podobno za nałóg odpowiada nasza pamięć, nie chcę sie męczyć, bo do końca życia będę pamiętać jak było po fnt. mój mózg nie pamięta tego co złe, to moja świadomość uzmysławia mu abstę, męczarnie etc. mój mózg pamięta jedynie wspaniałą euforie, ukojenie, cudowne ciepło i spokój. tego chce, tego pragnie, do tego będzie dążył do końca mojego życia. to świadomość pozwala uzmysłowić mu, czym to jest potem okupione, jakim cierpieniem i pogmatwaniem sobie totalnie całego życia.
Powinniśmy to dać jako motto działu. :-(
My, niewolnicy opiatowego ciepełka i chwil bez zła.
Przez dwa lata po 6-cio letnim grzaniu bylem zupelnie czysty od wszystkiego, nie tylko od helu. I pamietam, ze jak tylko jechalem gdzies na miasto, to pierwsza rzecza jaka mi wpadala w leb patrzac np. na bloki, to - achh na tej klatce jaralem i bylo taaaak zajebiscie. W domu jak otwieralem lodowke i bylo cos opakowane w folie, to - aaaachhh jak na tej foli ona pieknie plywala. W koncu doszedlem do takich stanow, ze bralem sypalem cukier na folie i plywalem cukrem po blaszce, bo zawsze mi sie strasznie sposob jarania helupy podobal. No i w koncu zajaralem, bo nawet sny byly nie do zniesienia. Duzo bym dal, by te pamiec wymazac.

Co do skreta, to kiedys sie skreta dorobilem po jakims 3 miesiecznym paleniu co drugi dzien. Skonczylo sie tylko na rolkach, mydocalmie i ketanolu ale i tak lupalo plecy. Jednak trzeba oddac sprawiedliwosc i powiedziec, ze na pierwszego skreta to trzeba zapracowac, bo organizm jeszcze nie zajechany. Kolejne tsa juz latwiejsze do osiagniecia i mozna nawet po tygodniowym grzaniu sie dorobic boli.
Uwaga! Użytkownik Thermogrip nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 584 / 22 / 0
Re: Re:
Nieprzeczytany post autor: Mastah »
Thermogrip pisze:
Kolejne tsa juz latwiejsze do osiagniecia i mozna nawet po tygodniowym grzaniu sie dorobic boli.
Jak sie postarasz to nawet po 2-3 dniach cie skubaniec dorwie.
ODPOWIEDZ
Posty: 539 • Strona 12 z 54
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.