Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
100mg , to nie jest tak duzo napewno na ten proszek co ja kupywalem. ale napewno w gdzie indziej maja lepszy szit a wiec , najlepej uwazac. Bo mozna to przedawkowac, ja sam przedawkowalem.
lucyper2 pisze: Dawka śmiertelna czystej kokainy to około 0,5g IV, donosowo gdzieś w okolicach 1g. 100mg czystej do nosa to wcale nie jest ogromna dawka. Raczej w sam raz by było zajebiście.
rzeczywiście była to metaamfetamina tak jak pisałeś w sumie tak jak się zastanowić...
Mój gościu myślał, że to był koks bo wszyscy mu tam mówili, że na baletach się koks tylko pizga...
I tak w moim otoczeniu powstał mit, że polski coco jest żeniony w chuj w porównaniu do amerykańskiego co wydawało się realne patrząc na odleglosc polska-ameryka poludniowa, a usa-amerykapoludniowa.
Jeśli 100mg czystego koksu to jest tak akurat, żeby sie wystrzelić na paluszki to wychodzi na to, że koks w poznaniu jest nawet dobry biorąc pod uwagę drogę jaką przebył...
1. być w grudzie (wtedy masz większą pewność że nie zawiera połowy tablicy mendelejewa)
2. mieć taki trudny do wytłumaczenia, charakterystyczny zapach, NIE CHEMICZNY (nie wiem jak to wytłumaczyć)
3. nie zawierać wilgoci
4. można jeszcze przyłożyć do języka i zobaczyć czy znieczula ale lidokaina-substytut też ma takie działanie
co do działania to nie zgodzę się z Brygada RR: działanie nie jest silniejsze, jest po prostu inne, bardziej lajtowe niż przy F. Na pewno krutsze- niestety. Poza tym cena nie koniecznie jest miernikiem jakości.
1. być w grudzie (wtedy masz większą pewność że nie zawiera połowy tablicy mendelejewa)
od 2004 roku co wakacje przez 3 miesiące wchłaniam dość poważne ilości koko, wracam do Polski i nie odczuwam najmniejszej chęci pędzenia do dila i kupowania proszku. Dodam że jeszcze nie zdarzyło się żebym kupował/brał to w Polsce. Co do 100mg: jak jest tolerancja to nawet po 250 jest tak jakoś słabo, poza tym przez cała noc i na afterze można na luzie wciągnąć parę gie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.