24 grudnia 2020kaduceusz666 pisze: Jak kręcicie blanty z haszem, żeby się cały spalił? Zawsze robi mi się marchewa i mam wrażenie, że # się marnuje
Na lewą rękę sypiesz susz i na to grudke haszu i następnie podgrzewasz zapalniczką hasz. Kiedy hasz się rozpuści i zaleje susz to wtedy zaczynasz rolować to co masz w ręce i do bibulki. Świetnie się to pali.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
A szkoda tak czy inaczej jeśli ktoś chce kupić hash i nie być oszukany to polecam kupić testy na zawartość THC.
24 grudnia 2020kaduceusz666 pisze: Jak kręcicie blanty z haszem, żeby się cały spalił? Zawsze robi mi się marchewa i mam wrażenie, że # się marnuje
Rob z niego takie fajne, długie nitki. Powinno się wszystko ładnie spalić. Lub podgrzej # i wymieszaj z tytoniem, zrobi ci się taka fajna "Papka"
Powód: scalam
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
