Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 107 z 1131
  • 734 / 6 / 0
DOKLADNIE A POLOWA DAWKI NIE JEST JUZ TAKA FAJNA JAK CALA DAWKA ...WIEC JAK DLA MNIE NAJFAJNIESZE JEST SUBTELNE WEJSCIE PLUS KROTKI CZAS POZNIEJ JEST TYLKO SPOKOJ I JAK KOMUS ZALEZY ZNOWU NA TYM FAJNYM UCZUCIU MUSI DORZUCAC...CHYBA ZE POTRZEBUJE TYLKO SPOKOJU, ALE WIADOMO JAK JEST Z DORZUCANIEM...W PEWNYM MOMECIE JEST JUZ BARIERA ZE NIE BEDZIE LEPIEJ...NAJWYZEJ THE END
Uwaga! Użytkownik Scierwiaz jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
Chyba dalej nie rozumiesz. W organizmie jest nadal połowa dawki, ale już nie czuć. Całe działanie kończy się po max 12 godzinach i nie ma nic więcej.
sqrt(666)
  • 734 / 6 / 0
tak ale dzialanie sie zmienia chyba nie?? chyba nie czujesz klona 12 godz na takim samy poziomie....uwalnia sie z organizmu wiec...jest go coraz mniej nie wiem jak wy ale ja tam klona 12 godz nie czuje...identycznie jak pierwsze 2godzz ...coraz slabiej slaboiej az po 12 godz nic...a nie ze 12 godz chodze i jest caly czas na takim poziomie...wydaje mi sie ze po 12 godz nadal jest w organizmie tylko nie czujesz tak??wedlug tej tablei czas poltrwania jest dluzszy tylko tego juz nie czujesz...ale jeszcze jakies zwiaski plywaja w krwioobiegu ale raczej nie maja wplywu zadnego juz...chyba ze ktos jest nadwyraz czuly TO MOZE I DLUZEJ GO TRZYMA NIE WIEM TO SAMO Z ALPRA NIE?I KAZDYM BENZO
Uwaga! Użytkownik Scierwiaz jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
Tak, oczywiście coraz słabiej. Przy alprazolamie moc działania przypada na 0,7-1,8 godziny[1] od przyjęcia leku. W przypadku klonazepamu zależy to od wagi czy dziennej dawki[2], np. przy badaniu polegającym na podaniu 2 mg (p.o. oraz i.v.) wszyscy badani osiągnęli szczytową moc działania w ciągu 4 godzin od przyjęcia dawki[3].

[1] http://ukpmc.ac.uk/abstract/MED/8513649
[2] http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... x/abstract
[3] http://www.springerlink.com/content/q81g471410422q7p/
sqrt(666)
  • 338 / 2 / 0
AA strasznie krótkie działanie, ja czuję alpre dłużej ale może niech ktoś wjebany się wypowie co ile musi/musiał wpierdalać tabsa szcześcia
  • 734 / 6 / 0
ja jak nie bylem wjebany przynajmniej to jadlem tak co 2 godziny moze...to wspolczuje tym co sa wjebani
Uwaga! Użytkownik Scierwiaz jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 338 / 2 / 0
A jakie dawki, ja połówkę czuje spokojnie do 4 godzin.
Jak lekarz przepisuje alpre na całodniowe branie to retardy z rana czy 3 razy normalne?
  • 734 / 6 / 0
szczerzemowiac niewiedzialem ze jest cos takiego jak benzo retard ....nie spodkalem sie z lekarzem ktory mowi zeby co chwile jesc...kazdy lekarz dobrze wie ze afobam silnie uzaleznia i stosuje sie go tylko podczas napadu leku....a nie zwyklej depresji czy nerwow...a tak wogole fajnie by bylo jakby alpra dzialala tyle co klonik :) dziala fajniej ale nie na moja kieszen musialbym miec paczke na 2 dni chyba max tak mi jakos wystarczala ale to bym non stop na luzaku latal ojj :D
Uwaga! Użytkownik Scierwiaz jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
cytrynian pisze:
AA strasznie krótkie działanie
Ja pierdolę, z kim ja tu gadam. Szczytowe działanie jest po tylu godzinach, a nie całe. Czyli np. jest coraz mocniej, aż do 1,5 godziny, po czym zaczyna słabnąć. Spadek mocy może być na początku np. 1% w ciągu pierwszej pół godziny, ale jest. Zacznijcie czytać ze zrozumieniem.

Składam samokrytykę, słowo zjadłem. Chodziło o SZCZYTOWĄ moc działania.
sqrt(666)
  • 983 / 16 / 0
cytrynian pisze:
A jakie dawki, ja połówkę czuje spokojnie do 4 godzin.
Jak lekarz przepisuje alpre na całodniowe branie to retardy z rana czy 3 razy normalne?
Alprę zawsze zapisują na "doraźnie", tylko moje "doraźnie" to jest słoik Xanaxu 2mg, chyba, że chce 2 słoiki.
Retardów nie chce pisać przynajmniej mój psychiatra - mam nosić słoik w kieszeni i chuj, a nie "wypełnić obowiązek" połknąwszy rano tabletkę, po czym obić komuś ryja.
Dawka doraźna waha się od 0 do IleKurwaPotrzebujesz mg.
Pomijając fakt, że chujowo działały retardy jak dostałem raz jako bonus do normalnej alpry.

Jestem na klonazepamie już 3 lata bez podwyższania dawki- ciągle 4mg, alprę mam, nawet nadmiar, niewykorzystane recepty na Xanax,
dyskusja o tym, że nad benzo nie da się panować...
Litości, jesteśmy dorośli, jesteśmy ludźmi, mamy wolną wolę.
Nad wszystkim da się panować.

Nie brałem kodeiny przez 3 miesiące, w piątek wziąłem, no i co - jajco, nic się nie stało, wziąłem bo miałem ochotę, w sobotę nie wziąłem, w niedzielę też nie, także jutro nie mam zamiaru.
(8 lat brania, pamiętam detoks, pamiętam jak bardzo było chujowo.)

Benzo nigdy nie nadużywałem, po co mam brać więcej niż te 4 mg klona?
Nie uspokaja mnie, nie, za to tych miesięcy które mi to ścierwo wycięło z pamięci już nic mi nie przywróci.

Alpra jest dobra na nerwy, tylko lepiej nerwów unikać, to ludzie nas denerwują, można ich przekonać żeby przestali.
W ten czy inny sposób, faszerowanie prochami samego siebie gówno da.

Owszem, panu doktorowi powiem o zbawiennym wpływie alprazolamu na stany napięcia i wkurw... niepokoju jeżeli zapyta o to podczas wizyty.
Tutaj nie jestem na wizycie - kłamać nie muszę.

Benzo rysują łeb, w szkole musiałem żreć i po 6-8mg (2-3 sztuki co ~2 godziny) teraz nie biorę i tak mi lepiej.
Brałem jak odstawiałem kodeinę - niewiele pamiętam.
Niektórzy nie mają wyjścia i muszą z tym żyć ale dobrze się zastanówcie zanim wsiądziecie na stałe.

Co innego sztukę na kaca, czy tam na imprezie ale żarcie codziennie staje się znośne po pół roku... później tylko się to łyka żeby nie iskrzyło we łbie, nie bolało, nie było dreszczy ani żadnych psychicznych niespodzianek.
Ostatnio zmieniony 31 lipca 2012 przez bzdaddict, łącznie zmieniany 1 raz.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 107 z 1131
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.