17 października 2019PuTTy pisze: No to kurwa co wkoncu? kazda odpowiedz z dupy,a duchPL w tobie nadzieja drzemie, respekt od poczatku mam, i oby do konca.. :)
Ogarnięty vendor ala magican-chemic w bardzo łatwy sposób może przygotować takie "cudo" i dorzucić to do sampli.
Wiele osób myli to z mefem ( dla wielu eufo to eufo ). Moc to ma konkretną ( HCL zarzucone w nochala ) w odpowiedniej dawce potrafi zdziałać cuda.
Kompletnie inny narkotyk niż wersja płynna... inny w sensie siły rażenia, ale jedyny z ketonów, który daje taka prawdziwą "przyjemność" bez nachalnej stymulacji.
Oczywiście 3MMC także wchodzi w grę, jednakże ten narkotyk bardzo łatwo rozpoznać - to taka poukładana wersja mefedronu, która się zaczyna / rozwija / trzyma / puszcza / i ni ma ;) mefa bys rozpoznał od razu po tym jakby Cię "szybko" wypierdoliło w kosmos... i w dośc krótkim czasie także póściło, bez w sumie kardio i uboków ( taka dawka do 100-150mg ). Strzelam że to coś z tych 3 narkotyków ... jednakże stawiał bym tu bardzo na efedron - z uwagi na ten niespotykany w żadnym innym narkotyku "spokój" podczas peaku. Po prostu jest i żadne kardio i stim Ci w tym nie przeszkadza...
Pochwal się czymś... czy doświadczyłeś "wyparowania mózgu" jakby nagle nic tam nie miałeś pod czachą w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
No i po 3mmc dawkach takich typu 15-20na trzech
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
