CzeslawFajka pisze:To wszystko dlatego, że hiper-trzeźwość jest dla Ciebie stanem oczekiwania na pluszowego misia. Mylę się :) ?
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Jak za starych (dobrych?) czasów, ach te gorące dysputy... szkoda, że nikogo nie zmienią.
ja mówię, co czuję, nie filozofuję: trzeźwość jest zajebista, będę o niej śpiewał psalmy i układał o niej wiersze. nie będę wypierał czy negował stanu, który leży u podstaw mojego życia, nie będe kombinował granic trzeźwości i nietrzeźwości, już napisałem że trzeźwość jest tłem dla życia a wszelkie używki, emocje czy namiętności rozlewają się na niej kleksami, jak atrament na białej karcie - człowiek ma tyle trzeźwości na ile ją akceptuje i potrafi się nią cieszyć, można być hipertrzeźwym i spokojnym pod wpływem narkotyków, tyle że większość ludzi zawiesza się na kolorkach i przyjemności i wpada w to jak gówno do przerębla, pokazać dziecku zabawke i nie widzi niczego innego tylko CHCE TĘ JEBANĄ ZABAWKĘ I CHUJ.
wywyższając naćpanie nad trzeźwością stawiasz opór swojemu naturalnemu położeniu i po prostu obniżasz jakość swojego życia. nie będe nikogo przekonywał - niektórzy ludzie kochają mieć rację, a ja kocham być bezwarunkowo szczęśliwy.
pozdrawiam
Jedyne co możesz to wywyższać naturalny haj nad sztucznym, i z tym się zgadzam.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
spieszę zapobiegawczo z tłumaczeniem: gdyby człowiek utrzymywał się np. pół roku w stanie zakochania zmarłby z wycieńczenia organizmu - mózg nie może pociągnąć dłużej funkcjonując na skrajności (zalew mózgu przez dopamine i serotoninę) ale ludzie, którzy prawdziwie kochają, jakoś nie umierają, tylko żyją szczęśliwie - nie na zasadzie kompulsywnego podbijania stanu w górę i uciekania od równowagi, ale właśnie płynąc na równowadze.
(przebija narkotyczny sposób myślenia w twoim rozumieniu szczęścia)
Nic nie mylę, wiem o co biega.
Lepszy jest haj naturalny. Miłość to tylko nazwa, zakochanie to tylko nazwa. Dzisiaj myślisz miłość, jutro dajesz dziwce liścia.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Nie cierpie natury, tego co naturalne,
A mimo to jestem szczesliwy jak cholera i nie musze nawet stosowac narkotykow(bo ilez mozna)
Heh, parszywy los, jebac rownowage! niech zyje autosugestia!
- Mamo, mamo, dostałem piątkę!
- Co się cieszysz? I tak masz raka.
Chociaż kiedyś dzięki XTC zaczęłam zauważać piękno promieni słonecznych, ostatnio dzięki 4-AcO-DMT kolory są żywsze, a liście na drzewach ładniejsze i wyraźniejsze. O, to są rzeczy, które mnie cieszą na trzeźwo i za nie się nie rugam.
obstawałbym przy tym, że szczęście to stan naturalny, a smutek wiąże się z brakiem czegoś, czego się pragnie. ludzie zwykle przykrywają pragnieniami swoje życie, więc szczęście jest dla nich nietrwałe i bierze się z zaspokojenia potrzeb.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
