Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Porownanie nalogu do wiezienia nie jest tez na miejscu. Tylko nieliczni widza w siedzeniu w pierdlu zalety siedzac tam. Zycie tam i siedzenie w celi jest z pewnoscia 100000x bardziej nudne od wykonywania dowolnej nudnej czynnosci na wolce ;] Regulaminu trzeba przestrzegac nie tylko wiezenia, ale regulaminu grypsujących, ktory jest dużo bardziej twardy i konsekwentny niż w innych miejscach.
Nie, kurwa nie. Po huj sie oszukiwac?
Jak cos jest 'zle" to jest "zle" i huj.
Zobacz, kolega ci nie oddal 100zlotych. Bierzesz guna i go zajebujesz na smierc. Osieracasz 3ke dzieci, wdowa itd..
I co, masz sie cieszyc ze "dobrze, on juz nigdy nie wyrwie od nikogo szmalu"?
Sa rozne stopnie "pozytywizmu", sa rozne stopnie "negatywizmu".
W cpaniu 99.9% to sa rzeczy zle. I co, mam sie cieszyc ze jak cpam to jem tylko jogort, a to jest przeciez zdrowe i nietuczace?
browar444 pisze: Bardziej mozesz sie cieszyc z ciąglej euforii i ze masz w zyciu cos co Ci szczescie zagwarantuje, niezaleznie od rzeczywistos ci w jakiej sie znajdziesz. "Normalni" tego szczescia nie znaja, a z zcyia szarego jak srajatasma tez nie sa zadowoleni tylko zyja by życ a zdechna tak samo, tyle ze taki ćpun wyciagnie z wlasnego mózgu szczescia ile sie da i zdechnie kiedys tam a taki szarak tez zdechnie ale gówno zazna wczesniej ;]
browar444 pisze: Bardziej mozesz sie cieszyc z ciąglej euforii i ze masz w zyciu cos co Ci szczescie zagwarantuje, niezaleznie od rzeczywistos ci w jakiej sie znajdziesz. "Normalni" tego szczescia nie znaja, ....szarak tez zdechnie ale gówno zazna wczesniej ;]
-albo piszesz to specjalnie zeby mnie wkurwic (i podtrzymac dyskusje)
- albo jestes debilem gorszym niz najgorszy debil
Udowodnienie mojej racji:
- opiatowcy maja euforie przez kilkadziesiat pierwszych pukniec, potem to juz sa tylko "normalni" po zastrzyku.
- tzw. "szarak" ma duze ciekawsze zycie niz grzejnik
Ja jako grzejnik to tylko: po zielony, po slome, wolna chata, bz, zywica, watki itp - czy to jest ciekawe zycie?
A 'fajnie" to bylo tylko wtedy jak sie huknelo na glodzie i bylo "normalnie, bez glodow".
oczywiscie, jezeli 'szarak" tylko spi, jezdzi do pracy, wypije litra w sobote i sie zarzyga, w poniedzialek do pracy itd...to huj nie zycie, (ale przynajmniej bez glodow!!!).
Cpun to tez taki powyzszy "szarak", z tym ze jak nie jebnie dzialki to sie straszliwie meczy.
Ale "super-szarak" ktory cos wie, ma jakies hobby, ma wystarczajaco szmalu, prace ktora lubi i ktora mu daje satysfakcje
- to taki 'szarak' moze smalic najladniejsze dziwki w okolicy,
-moze jezdzic na takie wakacje jakie tylko mu sie wymarza,
- moze pic najlepsze lyskacze,
-moze sobie kupic taki samochod jaki chce,
-moze isc do pracy w takim miescie jakie mu sie spodoba, albo i w kazdym kraju
- moze sobie kupic co tylko mu sie zamarzy do jego hobby (photoaparat, motocykl, lotnie, skomputeryzowana maszynke do onanizmu itp)
wiec co by fakn Browar wolal?
- byc kurwom ktora lobi loda niemytego za 2 dychy i se pierdolnie brauna i se ma 'euforie" przez 3 minuty?
-czy 'szarakiem" zarabiajacym pol banki na rok za prace od 9 do 4tej, 5 dni w tygodniu?
aha, za-kurwa-tkalo?
Nie każdy ćpun musi upaśc przez nałog na dno. Ferd czy Oxan sa na to dowodem. Nie kazdy opiatowiec wezmie sie za kompot nie majac do dostepu do niczego lepszego. Dragi daja szczescie w normalnym zyciu nieosiagalne w zaden sposob i nietylko mowa o opiatach. Sa duzo wydajniejsze w 'dawaniu szczescia'. ty popadasz zupelnie w skrajnosci w tych porownaniach. MAsz albo skręta teraz, albo probujesz sobie ten nalog obrzydzisz bo nie umiesz sobie z nim poradzic. Tak naprawde chyba najlepsza opcja na wszystko jest nabranie dystansu, podobnie i tutaj. ;)
browar444 pisze: Dragi daja szczescie w normalnym zyciu nieosiagalne w zaden sposob i nietylko mowa o opiatach. Sa duzo wydajniejsze w 'dawaniu szczescia'.
Jak czyjeś życie to bagno to musi pizgać żeby tego nie czuć, nazywanie tego szczęściem to grube nadużycie.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
