...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3677 • Strona 11 z 368
  • 58 / / 0
Nieprzeczytany post autor: czarnula »
ja mam jeszcze dwa pytania :)
piszesz tutaj o kontraktach, a co jeśli dana osoba, któregoś z nich nie spełni czy jest to związane z tym, że jeszcze raz jakiś etap będzie musiał przepracować ?
Interesuje mnie też to w jakich przypadkach dana osoba, która zdecyduje się na odwyk (np ten 12 miesięczny) wyjdzie jednak po dłuższym czasie.
Czytałam a takze słyszałam od innych, że niekiedy jest tak, że z miesiąca na miesiąc dana osoba odgrywa poewne role, ma zadania do wykonania i jesli społeczność stwierdzi, że dana osoba tego niedokonała musi ten etap przerobić jeszcze raz, a także słyszałam o kontraktach, iż jeżeli ktoś nie przerobi danego założonego celu to robi go od nowa co oznacza dłuższy pobyt.
a ich jeszcze jedno, jak to wygląda z możliwoścą kontaktowania się ze światem zewnętrznym ?
Dzięki za info
  • 1179 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: mniemanolog »
Nie mam pomysłu gdzie zapytać, więc pytam tutaj. Jak już pisałem idę do ośrodka. W tym czasie będę na zwolnieniu lekarskim (czy coś w tym stylu) i będę otrzymywać wynagrodzenie za pracę. Wypłata pieniędzy będzie możliwa dopiero po ukończeniu rehabilitacji. Mam do spłacenia kartę kredytową (2k zł), kredyt odnawialny powiązany z kontem (saldo -8 k zł) i kredycik do spłacenia (około 300 zł miesięcznie). Gdybym otrzymywał wynagrodzenie co miesiąc nie byłoby problemu. Niestety pieniądze - jak już pisałem - otrzymam dopiero po ośrodku. Dzwoniłem do banku z prośbą o jakąś prolongatę, ale ich mój ósrodek niespecjalnie interesuje. Co zrobić?
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
  • 570 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: mac »
jedziesz d osrodka, a tam jest jakos tak wspaniale, ze wszystko sie samo uklada. wysylasz pisemko z pieczatka MONAR o umozenie kredytu, ewentualnie o wstrzymanie splaty na czas leczenia. uzasadniasz i jest wszystko si.
talk.macreal.info
Rozmowy acreal
  • 58 / / 0
Nieprzeczytany post autor: czarnula »
mniej więcej jeszcze tak i najlepiej jakbyś miał papierek, że po ukończeniu rehabilitacji otrzymasz takie i takie wynagrodzenie.
  • 44 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Eczek20 »
ktoś tu sie wypowiedział o Marianówku tez mimo wszystko ten ośrodek polecam najfajniej było stawy z rybkami siłownia dużo i dobre jedzenie fajny Barek z kawą i słodyczami ^_^ no ale i tak uciekłem~~
a co do detoxu szpitalnego to lepiej jedz bez niego bo przykładowo mnie zatruto 30mg haloperidolu 20mg relanium inj na dobę i jak mnie mama zobaczyła to sie przestraszyła.. i w ośrodku później myślano ze jestem nacpany
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
ECZEK20-nie kumam, z dtx powinienes dostac wypis co brales itd.wiadomo ze czesto jest sie na lekach.nie dobierales sobie proszkow na oddziale sam?;p
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 44 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Eczek20 »
no dostałem
w teście w ośrodku wykryto benzodiazepiny
a na wypisie mam
rozpoznanie F19.20 i F60

to wszystko ;D
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
ja na wypisie mialam wszytskie leki jakie mi podawano wypisane.(nie tylko rozpoznanie)
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: barbarka »
. piszesz tutaj o kontraktach, a co jeśli dana osoba, któregoś z nich nie spełni czy jest to związane z tym, że jeszcze raz jakiś etap będzie musiał przepracować ?
- ciężko jest określić z góry jak będzie wyglądał proces terapii danej osoby. Zasady o których pisałam są dla wszytskich, ale też każdy z pacjentów ma swojego terapeutę więc i proces terapii jest indywidualny - każdy ma przecież poza 1 wspólnym problemem inne. Czasami coś się od nowa przepracowuje, ale są to sprawy indywidualne, które cięzko wpisać w ramy i nazwać regulaminem.
2. Interesuje mnie też to w jakich przypadkach dana osoba, która zdecyduje się na odwyk (np ten 12 miesięczny) wyjdzie jednak po dłuższym czasie.
- Po 1 terapii nie nazywamy odwykiem:) Podstawowy proces trwa 12 miesięcy, później jest tzw. III etap, tóry polega na opuszczeniu ośrodka, ale jednocześnie kontynuowanie terapii. Dłużej w Ośordku moga przebywać osoby z II diagnozą.
3. Czytałam a takze słyszałam od innych, że niekiedy jest tak, że z miesiąca na miesiąc dana osoba odgrywa poewne role, ma zadania do wykonania i jesli społeczność stwierdzi, że dana osoba tego niedokonała musi ten etap przerobić jeszcze raz, a także słyszałam o kontraktach, iż jeżeli ktoś nie przerobi danego założonego celu to robi go od nowa co oznacza dłuższy pobyt.-
Przepraszam, ale nie rozumiem tego pytania. Nie wiem od kogo słyszałaś, ale u nas nie odgrywa się jakiś ról. Cieżko więc jest mi odpowiedzieć na dane pytanie.

4. a ich jeszcze jedno, jak to wygląda z możliwoścą kontaktowania się ze światem zewnętrznym ?
- Bywa różnie. telefony w sprawach prywatnych - rodzina, chłopak, koleżanka można wykonywać 1 raz w tygodniu ponieważ powinnaś skupiać się na terapii, ale nie na telefonie i tym co się dzieje w świecie zewnetrznym - np. problemach rodzina, babci, chłopaka, dziewczyny. Inaczej wygląda telefon w sprawach np. sądowych, czy też np. do pracodawcy.

Pozdrawiam, Basia

Powyżej odpowiedziałam na zadane pytania. Pozdrawiam, Basia
  • 1179 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: mniemanolog »
Byłem wczoraj u terapeuty z AA. Namieszał mi trochę w głowie...
Niby już, dokonałem wyboru - Zbicko. Jednak po rozmowie z terapeutą sam nie wiem czy to najlepszy pomysł.
Jak się domyślam, większość ludzi trafiających do monarów, to ludzie ostro wjebani w narkotyki, często bezdomni. Osoby, które wiele straciły w życiu przez ćpanie, dla których ośrodek to jest taka ostatnia deska ratunku.
A ze mną jest inaczej: od połowy listopada, odkąd wyszedłem z detoksu, napierdzielam codziennie buprenorfinę dożylnie (tylko dlatego dożylnie, bo z żuciem jest za dużo pierdolenia). Jeżeli mam benzo to miksuję (dawno tego nie robiłem, bo nie mam dostępu). Od czasu do czasu walnę kota. No i dzień w dzień ze 4-5 piwek idzie.
Moja przygoda z opiatami trwa nieco ponad rok. I to z opiatami słabszymi - kodeina, buprenorfina. Morfinę, czy heroinę ledwo "liznąłem" - kilka, może kilkanaście razy i było to dość dawno.
Nie mam poczucia, że przez moje ćpanie jakoś dużo straciłem/ cośzawaliłem zawaliłem. W sumie to nadal pracuję.
W związku z tym, sam nie wiem czy pasowałbym do społeczności ze Zbicka, albo w ogóle jakiegokolwiek innego ośrodka monarowskiego...
Jestem (tak mi się przynajmniej wydaje) bardziej alkoholikiem niż narkomanem. Przygoda z alkoholem trwa już kilkanaście lat. Może powinienem sobie wybrać zamiast ośrodka dla narkomanów, ośrodek dla alkoholików? Sam nie wiem.
Najgorsza jest perspektywa pobytu przez cały okrągły rok. Wydaje mi się, że to trochę za długo. Może poszukam sobie jakiegoś ośrodka z 6-miesięcznym pobytem...
Sorry, że tak przynudzam, ale jestem naprawdę bardzo zagubiony.
Do ośrodka muszę iść tak czy siak. Muszę nauczyć się żyć samodzielnie, radzić sobie ze stresem bez dopalaczy, uwolnić się od toksycznej matki. Problem tylko do jakiego ośrodka. W sumie to ja nigdzie nie pasuję... :(
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2010 przez wisior, łącznie zmieniany 3 razy.
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
ODPOWIEDZ
Posty: 3677 • Strona 11 z 368
Newsy
[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.