Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
Czy odczuwasz negatywne skutki palenia maihuany?
Nie, absolutnie żadnych
134
13%
Niewielkie i przechodzą po jakimś czasie od palenia
393
37%
Nie przechodzą, ale są niewielkie i mi nie przeszkadzają. Ganja daje mi więcej dobrego niż złego
138
13%
Nie przechodzą, przeszkadzają
43
4%
Tracę wątek, nie mogę się skoncentrować, nic mi sie nie chce
204
19%
Łapie doły i paranoje, mam zryty łeb, zamknijcie mnie!
144
14%

Liczba głosów: 1056

ODPOWIEDZ
Posty: 449 • Strona 11 z 45
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Hhehe nie sądze zeby było tak źle, chyba wkręcasz dzieciakowi. Spodziewaj sie raczej ze nie tak łatwo powiesz sobie ze to ostatni raz, a po drugie pewnie cięzko ci bedzie bardziej psychicznie niz fizycznie. Jaranie to zajebiscie łatwy sposob na fajne spedzania czasu a gdy tego zabraknie trudno będzie przestawic sie na inne urozmaicanie sobie dnia. Będzie ciągnęło jak chuj i tego sie spodziewaj, a nie wykręcania stawów i rozowych słoni
  • 15 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Alberto Balslam »
Nie no czysta ironia. Wszystko będzie w porządku, nie martw się. Może Cię tylko cisnąć, żeby zapalić, ale będziesz w stanie odmówić. Najlepiej poproś swoich ziomków, żeby Ci nie dawali po prostu.
Exhausted with the mundane
Simplicity means no longer plain
Strugglin' with the insane
Darkness and warmth
The obvious and mysterious
Magical colors, mythical shadows
Half thought with no meaning
They label me insane
  • 146 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zmor »
ja pale jak dizka świnia odkąd tylko pierwsze ziolo ususzyłem... na start 4 tygodnie cugu bez dnai przerwy, w tym zczelo sięjaranko w pracy :P obecnei luzuje - co 2-3 dni - docelowo raz w tygodniu... według wagi (napewno kłamie ;P ) pododno spaliłem z kolegami tydzien temu około 20 gram z w ciagu 5 dni :P :P co daje nam 4 dziennie... a koledzy zawsze tez coś mieli ;P :P :P ale po tej opcji mialem dosc na 4 dni ;P dzis wlasnie 4 dzien cugu - znowu sie nieudało weekendowo :P

obserwacje - w któryms tygodniu jeden joint sprawial tylko ze czulem sie jak rano gdy się obudzilem... wiec srednio gramik lecial zeby w ogóle bylo ciekawiej...

cufgi to marnotrawienie ziola i czasu - palisz dużo i dłużej - więcje czasu marnujesz (bo niestety cugowe palenie nie jest fajne - kazdy kto długie cugi zaliczył a potem przerwy ten wie czym są pierwsze jaranie po przerwie)

negatywne skutki fzyczne - wiecznei niewyspany (acz moze to przez to ze o 2 szedlem spac zeby rano do pracy isc)
Psychiczne - ogólne zmęczenie umysłowe


Moim zdaniem bardzo ciezko się opoanowac jak przekroczy się juz tydzien cugu a palenia jest wbród (jak sie kupuje to jednak kasa ogranicza... jak nie - finanse nie sa istotne)
Tą drogą podróżują jedynie głupcy... lub ci którzy nie mają już nic do stracenia...
  • 1 / / 0
Więc tak, jest to mój pierwszy post ,nigdzie nie widziałem takiego wątku, a zaczeło mnie to ciekawić.
No i właśnie tu nasuwa się pytanie jak to naprawdę wygląda , czy ma ktoś z tym problem itp.
Bo lubię sobie zapalić troszkę suszu i jak to jest u Was jaracze? ;-)
ps. troszkę jestem zjarany i nawet śmieszy mnie ten temat:P
  • 72 / 1 / 0
Wydaje mi się ,że ten temat był już poruszany. A co do niego osobiście uważam,że dużą role w tym czy będziesz miał z tym problem odgrywa twój charakter. Jedni jarają dzień w dzień, drudzy tak jak im pasuje. Niektórzy sami się nakręcają, jakiego to oni nie mają ciśnienia. Wszystko co jest przyjemne potrafi uzależnić. Uzależnienie od mj wygląda podobnie od uzależnienia od masturbacji,hazardu itp.Więc jeśli znajdziemy w sobie siłę żeby nie utrzymywać periodyczności nie będziemy mieli z tym problemu.
  • 630 / 3 / 0
Prawie wszyscy wierza ze to "nieszkodliwe ziolko" nie uzaleznia. Dlaczego by wiec nie palic nawet i codziennie, no nie? I potem sie okazuje ze jestesmy uzaleznieni i ciezko o dzien bez chocby malej zielonej kulki. ;)

Gdyby od poczatku podchodzic do mj jak do uzywki typu alkohol i hamowac sie ze zbyt czestym uzywaniem wiele osob by nie mialo z ziolem takich problemow jakie maja.
  • 72 / 1 / 0
Dokładnie, z początku sam miałem takie podejście do mj. Jednak zrozumiałem, że należy je zmienić i wszystko jest w porządku. :)
  • 3964 / 150 / 0
agsfd pisze:
Gdyby od poczatku podchodzic do mj jak do uzywki typu alkohol i hamowac sie ze zbyt czestym uzywaniem wiele osob by nie mialo z ziolem takich problemow jakie maja.
prawda. i przede wszystkim tak jak z alko nie powinno sie zbyt wczesnie zaczynac. sam zaczalem palic jak mialem 13-14 lat i od pierwszego razu tak sie zakochalem w mj ze przez kilka nastepnych lat nie wyobrazalem sobie dnia bez chocby jednego buszka. dzisiaj jestem 10 lat starszy i ogarniam juz to na tyle ze moge sobie pojarac przez miesiac dzien w dzien a potem kilka tygodni nic.
  • 630 / 3 / 0
Też zaczynałem w podobnym wieku (14 czy 15 lat) i też mi się spodobało i wpadłem w tę pułapkę, o której pisałem - jaranie cały dzień i uśmieszek politowania, którym obdarzałem ludzi twierdzących, że przeginam, że jestem uzależniony, że mam przejarany beret itd. Teraz jestem dwa razy starszy i się zastanawiam co mi się kiedyś w tej marihuanie podobało... chyba bardziej mi się podobał odmienny stan świadomości w ogóle, niż marihuana sama w sobie. W ciągu ostatnich kilku lat próbowałem ze 2 czy 3 razy mj i za każdym razem utwierdzałem się tylko w przekonaniu, że ta używka jest zdecydowanie przereklamowana i na dziś dzień w ogóle mnie nie kręci.
  • 1456 / 19 / 0
Jeżeli chodzi o alkohol to niestety dużo ludzi robi na odwrót - byle co się dzieje i już jest "okazja do picia". Albo śmieszne teksty typu "ze mną się nie napijesz?!". Agresywne zachowanie pod wpływem już pomijam, bo to kwestia samego działania danej używki. Ale zdecydowanie nie jest wskazane podchodzenie do mj tak jak do alkoholu, który jest "normalny" i dla wielu staje się codziennością (często także w pracy) i wcale się z tego nie robi aż takich problemów, a z mj tak, bo jest nielegalna i to jedyne kryterium oceny dla większej części społeczeństwa.
Wszystko ma swoje granice po prostu, niektórzy po prostu nie umieją ich wyczuć odpowiednio wcześnie.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 449 • Strona 11 z 45
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów