Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
A na owych doświadczeniach poleciałem w optykę. Miałem możliwość pożyczyć wyjebaną lornetkę i heja do lasu. Powiem szczerze że udało mi się znaleźć kolejny kwasowy portal. Jestem zaskoczony jak wielka to była przyjemność dla oka.
Rzeczona podróż przyniosła mi wniosek iż rozpoczynam projekt "kupno lustrzanki".
Zrobiłem parę zdjęć telefonem, żeby sprawdzić czy kompozycja jest tak doskonała jak ja to widzę i okazuje się że tak. Także kolejna rzecz, róbcie zdjęcia.
Podpowiem też jak zrobić wspaniały żywy retro rzutnik. Akwarium opti white, niebieskie ledy z tyłu, latarka od boku i mamy cienie ryb na ścianie w pokoju. Akwarium samo w sobie również polecam.
Zostawiam jedną fotkę żeby nie było aż tak sucho :)
[ external image ]
-kwasik z innymu ludźmi na kwasiku
-kwasik przy innych ludziach (impreza, wyjście na miasto, itp.), ale samemu będąc na fazie
-kwasik w samotności
W sensie - próbowałem wszystkich trzech konfiguracji, a najwięcej czułem będąc sam; być może dlatego, że nie było nikogo wokół i mogłem kontemplować fazę w spokojności :D I nie wiem co tutaj bardziej doświadczeni myślą na ten temat
Nie sądzę żebym gdzieś szerzej udostępniał te teksty, bo bardzo dużo siebie tam powsadzałem, więc mimo fantastyczności świata to jest to dość intymne, osobliwe.
Aktualnie na małej dawce tryptaminki bardzo zwiększyła się moja moc przerobowa dla pisanej magisterki. Lepiej rozumiem tekst, przemielam go w swoim mózgu i potem oddaje przerobione w tekście. Dzisiaj przejechałem już tak z 5 stron, gdzie przez ostatnie 1,5 roku napisałem 16. Oby tak dalej, bo za 1,5 mies. mam obrone.
Pozdro
29 kwietnia 2022StiegKolbra pisze: Waszym zdaniem, która z poniższych sytuacji na kwas jest najlepsza dla odczuć i przyjemności fazy?
-kwasik z innymu ludźmi na kwasiku
-kwasik przy innych ludziach (impreza, wyjście na miasto, itp.), ale samemu będąc na fazie
-kwasik w samotności
W sensie - próbowałem wszystkich trzech konfiguracji, a najwięcej czułem będąc sam; być może dlatego, że nie było nikogo wokół i mogłem kontemplować fazę w spokojności :D I nie wiem co tutaj bardziej doświadczeni myślą na ten temat
29 kwietnia 2022StiegKolbra pisze: Waszym zdaniem, która z poniższych sytuacji na kwas jest najlepsza dla odczuć i przyjemności fazy?
-kwasik z innymu ludźmi na kwasiku
-kwasik przy innych ludziach (impreza, wyjście na miasto, itp.), ale samemu będąc na fazie
-kwasik w samotności
Moje odczucia w tej kwestii, najlepiej samemu lub z innymi ludźmi na kwasiku o ile są w niewielkiej liczbie i wiedzą jak korzystać z tej dobrodziejskiej substancji. Większa koncentracja jest samemu i jak umiesz się bawić efektami nigdy nie będziesz się nudził.
Jednakże na początku przydaje się przewodnik, tudzież dobry ziomek z którym masz zdrowy kontakt i wiesz że możesz mu zaufać. Doborowe towarzystwo ma swoje plusy, jeśli wie jak tego używać może pokazać ci swoje odkrycia /sposoby no i jest ktoś z kim przeżyciami można się podzielić na bieżąco.
Idealna sytuacją jest gdy możesz opuścic towarzystwo w każdej chwili dla indywidualnej chwili uważnosci a potem wrócić. Także podsumowując albo z dobrym ziomkiem albo samemu.
Kwasik na standardowej imprezie to marnotrawstwo, inne używki są lepsze na tą okazję. Co do miasta, ma swoje uroki, światła, ale moim zdaniem półtora kartonu i wypadu do lasu w naturę żadne miasto nie pobije.
Tyle z odczuć, pozdrawiam.
W ciemnosci swietny efekt to robi. Jak to nioslem to mialem wrazenie ze niose fragment kosmosu. A jak w to patrzylem - to odjazd niesamowity.
Przed nastepnym tripem musze wyciagnac swiatelka choinkowe - ciekawe czy dobry efekt bedzie mialo.
I jeszcze jedno co mi sie podobalo - wziasc lusterko, sie polozyc wygodnie, oprzec lusterko tak zeby widziec w tym swoje oczy - i sie po prostu patrzec w swoje wlasne oczy. Ewentualnie siasc przed lustrem.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
