Na moje jak nic nie zmienisz to skończysz u czubków.
Za bardzo się tym wszystkim przejmujesz - idąc Twoim tokiem myślenia są rzeczy na które masz wpływ i są rzeczy na które wpływu nie masz.
Te na które masz wpływ możesz zmienić reszty nie.
Ty wychodzisz z założenia, że nie ma sensu nic zmieniać bo na nic nie masz wpływu.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Myślałem, że wszyscy tak mają :D bo przecież prawie każdy narzeka, że jutro do roboty, że trzeba wstać i.t.d. Tylko ja zawsze byłem nadwrażliwą jednostką, zazdroszczę tego luzu i wyjebania na wszystko, ja tak nie potrafię.
Z tym narzekaniem to takie programowanie społeczne i tak masz zapisane w mózgu, że masz pierdolić i narzekać na robotę. To takie coś jak u wykreowanych "ateistów": "o boże"...
Jak inaczej spojrzysz na swoją pracę to sytuacja się zmieni.
Poprzez zarabianie na swoim hobby można stracić przyjemność z tej pasji. To tak jak np. lubisz czytać Władcę Pierścieni, ale jakby zrobili z tego lekturę szkolną to już nie czytałoby się tego tak fajnie.
W sumie najlepsze wyjście na współczesne czasy to zrobić z siebie debila w internecie. Ustawić się na solówkę z Linkiewicz na KSW, a potem obcinać kupony.
Pomogło SSRI a na terapii się okazało, że podłoże problemu nie leży w pracy.
Ja w sumie jak sobie przypomnę to już tak miałem w czasach szkolnych, więc możliwe, że już wtedy się utrwalił ten syndrom poniedziałku.
U mnie to głównie zaburzenia psychiczne (GAD, DDA, depresja) powodowały brak pewności siebie, chęci kontaktu z innymi, zaburzenie w ocenie sytuacji.
Nie mówię, że po terapii i SSRI nagle zacząłem kochać swoją pracę tylko, że te niedziele już nie są takie uciążliwe. Właściwie to przeczytaniu postu musiałem się zastanowić kiedy ostatni raz to miałem. A miałem to przez 5 lat lekko.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
