pozdrawiam :-)
Na początku podobał mi się - aktywizował mnie, czułem się trochę lepiej. Nigdy nie brałem SSRI, a on miał być jak połączenie SSRI i neuroleptyku. <Bardzo nowy, obiecujący lek> - tako rzekła psychiatra. Więc nawet miało to w sobie coś z specyficznego nastroju; byłem bardziej zainteresowany, zaangażowany. Pobudzony lekko - zdarzało mi się tańczyć po tym.
Ale z czasem, po ok. miesiącu-półtora zacząłem czuć palenie, rozrywanie od środka. Z każdym dniem coraz większe. Najgorszy ból, jaki zaznałem w życiu. Bez konkretnego miejsca, uogólniony. Nie mogłem się kompletnie na niczym skupić, to leżałem, to wstawałem. Nie do życia. Do tego doszły problemy ze spaniem - nie brałem tego w dzień, bo finalnie pogarszała mój stan (byłem np. zbyt roproszony i drażliwy w pracy), więc miałem brać przed spaniem. Ale jak nie zdążyłem usnąć zanim zaczęło się działanie, to już prawie cała nocka była nieprzespana. Potem wpadłem w spiralę samonakręcania się - muszę usnąć, bo potem nie zasnę, więc finalnie mało i słabo sypiałem.
Żarłem do tego alpy i luminal, bo pomagały na to uczucie rozrywania od środka.
Myślałem, iż to nerwobóle i objawy pozapiramidowe. Po czasie myślę, że to były bóle mięśniowo-stawowe. Gdy zacząłem się badać dogłębniej, okazało się, że mam boreliozę (i wtedy zrozumiałem dlaczego mnie tak nakuwiały od paru lat stawy czasami).
Zastanawiam się, czy skoro z czasem dopiero pojawiły się te objawy, to nie był to wpływ lurazydonu na bakterie boleriozy. Ktoś miał podobnie? Ew. może się podzielić doświadczeniami/wiedzą n.t. interakcji neuroleptyków z boreliozą? pzdr
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.